Reklama

Reklama

Chelsea Ferguson ma miliony na koncie. Zaskakujące, jak się ich dorobiła!

Chelsea Ferguson dziś jest bogatą businesswoman i rozchwytywaną influencerką jednak jej początki nie były łatwe. Jako 18-latka, aby przeżyć, musiała pracować w klubie nocnym. Historia jej sukcesu może zaskakiwać.

Chelsea Ferguson kiedyś pracowała w klubie nocnym, a dziś jest milionerką

Droga do fortuny nie zawsze jest łatwa i przyjemna i najlepiej wiedzą o tym ci, którym udało się zarobić miliony. 

32-letnia Chelsea Ferguson obecnie może się pochwalić życiem, o jakim marzy niejedna kobieta w jej wieku. Ma syna i piękny duży dom, jednak droga do luksusu nie była dla niej usłana różami. 

Zanim stała się businesswoman i rozchwytywaną influencerką, której profil na Instagramie obserwują ponad 183 tysiące osób, jako 18-letnia kobieta musiała pracować w klubie nocnym ze striptizem, aby zarobić na studia. 

Udało jej się utrzymać, opłacić uniwersytet i kupić dom, a w międzyczasie została nawet mamą. 

Reklama

Dziś kobieta jest właścicielką firmy, która z roku na rok przynosi jej coraz większe zyski, a zajmuje się prowadzeniem płatnej platformy, na której panie mogą pokazywać swoje wdzięki i zarabiać w ten sposób. Mogła w nią zainwestować dzięki pieniądzom, które wcześniej zarobiła. 

Biznes jest kontrowersyjny, a część znajomych rodziców krytykuje to, jaki przykład kobieta daje swojemu dziecku, ale Chelsea Ferguson uważa, że praca pozwala jej wychowywać syna w dostatku i nie chce z niej rezygnować. 

Influencerka na swoim koncie ma miliony i zupełnie nie przyjmuje się negatywnymi komentarzami.

Czytaj również: 

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor ujawniają prawdę o związku

Te ubrania należy mieć w szafie. To hity jesieni 2021

Wyjątkowe stylizacje dla młodych mam! 

Katarzyna Glinka w modnym jesiennym płaszczu

Zobacz także: 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje