Reklama

Reklama

Dziwne prezenty Jareda Leto

Jared Leto wysłał kilka dziwnych prezentów współaktorom z "Legionu Samobójców".

Zdobywca Oscara bardzo wczuł się w graną przez siebie postać Jokera i "zrobił sporo rzeczy, aby wykreować odpowiednią atmosferę zagadkowości", łącznie z wysyłaniem im zużytych kondomów oraz kulek analnych.

W rozmowie z "E! News" powiedział:  - Zrobiłem sporo rzeczy, aby wykreować odpowiednią atmosferę zagadkowości i spontaniczności oraz przełamać jakiekolwiek istniejące między nami bariery. Joker to postać, która raczej nie szanuje prywatności, czy barier.

Współaktorka Jareda, Margot Robbie, powiedziała:  - Dostałam dużo dziwacznych rzeczy. Nie wiem, czy powinnam je wymieniać, są tak dziwne", podczas gdy Will Smith dodał: "On po prostu totalnie wczuł się w rolę. Nie ma żartów. Jako aktor jest śmiertelnie poważny. Dał z siebie sto procent kreując tę postać.

Adewale Akinnuoye-Agbaje, który dostał "klejące się magazyny Playboya" od Jareda, twierdzi, że obrzydliwe prezenty, łącznie ze zdechłą świnią, pomogły obsadzie filmu stworzyć więź.

Wyjaśnił:  - To był udany prezent, ponieważ pojednał nas, jako grupę. Później byliśmy my przeciwko niemu. Odesłaliśmy mu świnię z naszą spersonalizowaną wiadomością.

Reklama

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje