Reklama

Reklama

Gosling jest szczęściarzem!

Aktor twierdzi, że czuje się w życiu wielkim szczęściarzem, posiada najwspanialszą rodzinę na świecie!

Gwiazda "The Big Short" utrzymuje, że jego żona jest kobietą idealną, oszalał również na punkcie ich 16-miesięcznej córeczki Esmeraldy

- Moją największą inwestycją jest rodzina - przyznał.

- Jestem z osobą, która była mi przeznaczona - nie szukam niczego innego, poza Evą - i czuję się szczęściarzem, że mamy piękną, zdrową córkę, która jest aniołem. To wystarczająca inwestycja, jak dla mnie.

35-letni aktor nie jest pewien, czy spełnia się w roli taty, ale stara się spędzać w domu jak najwięcej czasu.

Zapytany, jak daje sobie radę, jako tata, powiedział: - Musielibyście zapytać moją partnerkę - jedyne, co mogę powiedzieć, to że staram się spędzać z nimi jak najwięcej czasu i bardzo lubię to robić, ponieważ dobrze się bawimy.

Reklama

- Bycie tatą to żadna filozofia - daję radę.

Pomimo, że jest oddany swojej rodzinie, Ryan utrzymuje, że on i 41-letnia Eva nie śpieszą się z planowaniem kolejnego dziecka.

W rozmowie z magazynem HELLO! powiedział: - Małymi kroczkami, wszystko w swoim czasie.


Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje