Reklama

Reklama

Jan i Helena Lubomirscy tak obchodzą Boże Narodzenie! Ale luksus!

Jan i Helena Lubomirscy wzięli ślub w 2020 roku i od tego momentu chętnie udzielają się w mediach, opowiadając o swoim życiu. Książę i hrabianka tym razem podzielili się ze swoimi fanami opisem tego, jak spędzają Boże Narodzenie. Trzeba przyznać, że samo menu robi wrażenie.

Jak wygląda Boże Narodzenie u Lubomirskich?

Święta Bożego Narodzenia to niezwykle ważny czas w życiu osób wierzących. Ale to także czas tych, którzy po prostu chcą spędzić chwile w gronie najbliższych. 

 W wielu domach na całym świecie w okresie od 24 do 26 grudnia bliscy spotykają się, wspólnie biesiadują i cieszą się tym magicznym czasem. 

Nie inaczej jest w rodzinach królewskich, czy właśnie w rodzie książąt Lubomirskich, z którego pochodzi Jan Lubomirski-Lanckoroński. Wraz ze swoją żoną, hrabianką Heleną Mańkowską, opowiedzieli w rozmowie z "Vivą", jak będą wyglądać ich święta. 

"Na co dzień mieszkamy w różnych miastach, więc święta są wspaniałą okazją, żeby spędzić ze sobą więcej czasu. Myślę, że razem z nami do Wigilii zasiądzie ponad 20 osób" - powiedziała Helena w rozmowie z magazynem.

"Święta spędzimy w Lubniewicach przy tym stole, który widać na zdjęciach, ale będzie więcej nakryć. Dołączą do nas moi rodzice, moje dzieci z pierwszego małżeństwa - Jeremi i Weronika. Być może uda nam się również pozyskać część rodziny mojej małżonki, która ma w Polsce dwóch braci" - dodał mąż hrabianki.

To, co jednak robi największe wrażenie w kontekście świąt u Lubomirskich, to świąteczne menu. Ten wyjątkowy jadłospis ustalił całe wieki temu jeden z najsłynniejszych kucharzy - kuchmistrz Stanisław Czerniecki.

Bożonarodzeniowe menu Lubomirskich - Indyk, mięsa, kawior i foie gras

Na wigilijnym stole Lubomirskich znajdą się więc potrawy z przepisów kuchmistrza. Helena Mańkowska, która urodziła się w Paryżu, przyznała, że samodzielnie przyrządzi indyka faszerowanego jadalnymi kasztanami. Pojawią się też bliny z kawiorem, łosoś czy foie gras.

To właśnie ta ostatnia pozycja wywołuje spore kontrowersje. Foie grase, czyli pasztet strasburski, to przysmak kuchni francuskiej, ale jest on... zakazany w Polsce i w 13 innych krajach również. Co jest tego powodem? 

Produkcja foie gras wymaga karmienia siłowego ptaków w celu powiększenia ich wątroby - do 10 razy większej od normalnej. Proces ten uważany jest za okrutny i torturujący. 

Właśnie w Boże Narodzenie będą raczyć się tym przysmakiem. 

Reklama

Jan i Helena Lubomirscy jak księżna Kate i książę William?

A co z deserami? Również nie zabrakło luksusu: 

"To będą święta polsko-francuskie. Na deser bûche de Noël, tradycyjne ciasto francuskie w kształcie polana drewna, czyli biszkopt z kremem maślanym o smaku orzecha laskowego, Grand Marnier lub kawy" - dodali zachwyceni myślą o świętach Lubomirscy. 

Wygląda na to, że podobnie jak i w brytyjskiej rodzinie królewskiej, tak i na naszym polskim podwórku nie zabraknie przepychu, luksusu i bogactwa w święta Bożego Narodzenia. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje