Reklama

Reklama

Justin Bieber został pozwany na 100 tysięcy dolarów

Robert Earl Morgan twierdzi, że 22-letni piosenkarz zniszczył jego telefon komórkowy.

Do incydentu doszło, gdy Morgan chciał w zeszłym miesiącu nagrać Justina Biebera próbującego wypić duszkiem kufel piwa w nocnym klubie Cle w Houston w Teksasie.

Według pozwu sądowego złożonego przez Morgana, do którego wgląd uzyskał "TMZ", Justin "był rozwścieczony, zabrał mu telefon i rozbił go na kawałki."

Morgan pozwał piosenkarza na tak dużą sumę, ponieważ w telefonie znajdowały się zdjęcia, których nie można odzyskać, w tym zdjęcia z 100 urodzin jego babci oraz ponad 5 tysięcy zdjęć i materiałów video z podróży.

Morgan twierdzi, że stracił również wiele kontaktów biznesowych.

Niedawno świat obiegła informacja, że w nieopublikowanym nigdzie wywiadzie Prince nazwał Justina miernym artystą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje