Reklama

Reklama

Khloe Kardashian: Zdjęcia nigdy nie pokazują prawdy

32-letnia gwiazda przyznała, że denerwuje ją "podwójny standard" oraz ludzie, którzy tworzą plotki na podstawie przypadkowej fotografii.

32-letnia gwiazda przyznała, że denerwuje ją "podwójny standard" oraz ludzie, którzy źle zinterpretowali jej poniedziałkowe zdjęcie z Trey Songz od razu zakładając, że są parą.

Na swojej stronie internetowej khloewithak.com napisała:  - Najgorszą rzeczą w tabloidach jest podwójny standard. Jeśli jestem 'widziana' z mężczyzną na imprezie - nawet jeśli po prostu się z nim witam - zaraz pojawia się negatywna wzmianka o tym, że spotykam się z wieloma mężczyznami i że właśnie jestem w nowym związku. Faceci nie mają takiej reputacji!

- Ich poklepuje się za to po ramieniu. Ludzie robią mi zdjęcia i twierdzą, że jest to dowód czegoś konkretnego. Zdjęcia ukazują jedynie moment w czasie, nigdy nie pokazują całej prawdy.

- W Hollywood możesz wyjść na pierwszą randkę, a i tak urośnie to do rani czegoś poważnego. Następnego dnia pojawią się nagłówki: "Khloe wychodzi za mąż!". To jest dziwne. Nie ułatwia to życia.

Gwiazda "Z Kamerą u Kardashianów" przyznała, że doprowadziło ją to do "unikania" randek w miejscach publicznych, z obawy przed gapiami, zarzutami lub też przestraszeniem potencjalnego partnera.

Wyjaśniła:- Zazwyczaj nie komentuję tych historii, ale kiedy wymyka się to spod kontroli, wtedy się wypowiadam, ponieważ takie plotki mają wpływ na to, jak postrzegają mnie ludzie. Jakiś mężczyzna mógłby założyć, że spotykam się z kimś innym, podczas gdy tak naprawdę jestem singlem.

- Staram się nie chodzić na randki w miejsca publiczne, ponieważ nie mam ochoty czytać później seksistowskich nagłówków.

- To dla mnie za dużo!

Reklama

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy