Reklama

Reklama

Książę William nie mówi Georgowi, co czeka go w przyszłości. To wbrew tradycji!

Książę George, pierworodny syn księcia Williama jest trzeci w kolejce do tronu. Na razie chłopiec ma 8 lat i najprawdopodobniej nie zdaje sobie sprawy z tego, jaka przyszłość go czeka. Rodzice chcą zapewnić mu beztroskie dzieciństwo, dlatego nie informują go, jak wielka odpowiedzialność na nim spoczywa. To, co robią jest wbrew królewskiej tradycji.

Książę William pragnie, by George i Charlotte mieli beztroskie dzieciństwo. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak dużym obciążeniem dla dzieci może być informacja, że ich zachowanie śledzą media na całym świecie. Jak się okazuje, William i Kate nie chcą mówić na razie Georgowi, że jest trzeci w kolejce do tronu i kiedyś najprawdopodobniej zostanie królem.

Książę William jasno mówi o swoich priorytetach

Książę William chciałby, aby jego dzieci jak najdłużej zachowywały się swobodnie i nie myślały o tym, jak duża odpowiedzialność na nich spoczywa. Pragnie przede wszystkim dobra George’a, jednak musi wychowywać go zgodnie z regułami, jakie panują na dworze królewskim. 

Reklama

Zapewnienie beztroskiego dzieciństwa w obliczu tak wielu rygorystycznych zasad, jest trudnym i skomplikowanym zadaniem. Dlatego William podjął decyzję, że na razie nie będzie uświadamiał dzieci, jakie obowiązki wynikają z ich pozycji społecznej. 

Książę William w rozmowie z magazynem "GQ" zaznaczył, że dobro pociech jest dla niego priorytetem. Wytłumaczył, że George nie wychowuje się w ozdobnych komnatach. Dużo czasu spędza z rówieśnikami.

Decyzja księcia Williama jest kontrowersyjna

Decyzja, jaką podjął książę William jest wyjątkowo odważna. Do tej pory następcy tronu już od najmłodszych lat byli szkoleni i uczeni etykiety. William doskonale pamięta presję, jaką  odczuwał, gdy był małym chłopcem. Dlatego właśnie podchodzi do swojego syna z wyrozumiałością. Dobrze wie, że George nie będzie mógł zadecydować o swojej przyszłości, ponieważ ta została już ustalona w dniu jego narodzin.

Królewski pisarz Phil Dampier tłumaczy, że para książęca robi wszystko, by George i Charlotte byli szczęśliwi i nie odczuwali presji związanej z ich pochodzeniem. "Spędzają dużo czasu w swoim domu w Norfolk, gdzie George uczęszczał do lokalnego przedszkola, chodzi na plażę i do lasu, czasem ze swoją babcią Carole Middleton i bawi się z miejscowymi dziećmi" - opisuje życie chłopca Dampier.

***
Przeczytaj również: 


Ekierka w dłoń. Gwiazdy wspierają kampanię Wolna Szkoła

Najmodniejsze nakrycia głowy w sezonie jesień-zima 2021

Klaudia Halejcio pokazała partnera! Romantyczne zdjęcia na Instagramie

Zobacz również: 


 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: książę William | książę George

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy