Reklama

Reklama

Łamiące serca zdjęcia księżniczki Charlotte obiegły świat. Przygnębiające

Pogrzeb bliskiej osoby to przeżycie niezwykle trudne dla dorosłego człowieka, nie mówiąc już o dziecku. Dlatego zdjęcia 7-letniej księżniczki Charlotte z pogrzebu królowej Elżbiety II dosłownie poruszyły serca ludzi na całym świecie. Czy księżniczka wraz z bratem, księciem George'em powinna jednak nie brać udziału w pogrzebie prababci?

Księżniczka Charlotte i książę George na pogrzebie królowej Elżbiety II

Decyzja o zabraniu na pogrzeb królowej Elżbiety II 7-letniej księżniczki Charlotte i 9-letniego księcia George'a była dość kontrowersyjna dla całego świata. Niemal do ostatniego momentu nie było wiadome, czy dzieci księżnej Kate i księcia Williama oficjalnie pożegnają prababcię. 

 Trzeba zaznaczyć, że dzieci miały doskonały kontakt z prababcią, a mała Charlotte dzieliła z nią nawet swoją pasję - jazdę konną. Na pamiątkę tego księżniczka Charlotte miała przypiętą maleńką broszkę w kształcie końskiej podkowy na pogrzebie królowej.

Nic więc dziwnego w tym, że wiadomość o śmierci ukochanej prababci jest niezwykle obciążająca dla dziecięcej psychiki. Dodatkowo Charlotte i George choć już często uczestniczą w oficjalnych wystąpieniach rodziny królewskiej, tak taki pogrzeb jest dla nich swego rodzaju nowością. 

Reklama

Swój smutek i żałobę muszą przeżywać na oczach całego świata, a dodatkowo wciąż muszą zachowywać się tak, jak tego wymaga od nich etykieta. Oczywiście wszyscy mają pewien margines wyrozumiałości dla różnych zachowań dzieci, nawet w trakcie najpoważniejszych wydarzeń i oficjalnych wydarzeń. 

Księżniczka Charlotte nie wytrzymała. Te zdjęcia poruszyły serca na całym świecie

Jednak od dzieci należących do rodziny królewskiej oczekuje się nienagannych manier i powstrzymywania emocji na wodzy. To zadanie okazało się niezwykle trudne dla księżniczki Charlotte, której zdjęcia z pogrzebu królowej Elżbiety II obiegły światowe media. 

Księżniczka Charlotte nie była w stanie powstrzymać łez, a księżna Kate starała się bardzo pocieszyć córkę i dosłownie nie puszczała rąk córki i syna ze swoich dłoni. 

Prywatnie księżna Kate i książę William są zaangażowani w promowanie dbałości o zdrowie psychiczne dzieci i podejmują wszelkie działania wspierające fundacje działające na tym polu. 

Nic więc dziwnego w tym, że sami pragnęli w tak dramatycznym momencie udzielić wsparcia swojej córce, dla której z pewnością pożegnanie prababci na długo odciśnie się w jej pamięci. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: księżniczka Charlotte | księżna Kate | książę George

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy