Reklama

Reklama

Michał Wiśniewski zdradził, dlaczego wziął cichy ślub

Lider zespołu Ich Troje pod koniec kwietnia poślubił swoją nową wybrankę, Polę, którą poznał niedawno na jednym z portali randkowych. Pytany o tę ceremonię, wokalista nie tylko nie chciał zdradzić szczegółów, ale nie potwierdził nawet, że ślub się odbył. Opowiedział o tym dopiero 3 czerwca, podczas wywiadu, którego udzielił Krzysztofowi Ibiszowi.

Ślub Michała Wiśniewskiego był głównym tematem rozmowy, którą Krzysztof Ibisz prowadził na instagramowym profilu Polsatu. Prezenter przypomniał, że wokalista był już czterokrotnie żonaty: z Magdą Femme, Mandaryną, Anną Świątczak i Dominiką Tajner, a wszystkie te ceremonie ślubne odbywały się z wielką pompą i przy udziale telewizyjnych kamer. Tym razem tak się nie stało, bo lider Ich Troje piąte małżeństwo zawarł bez rozgłosu. Jak się okazuje, nie miało to związku z pandemią koronawirusa.

Reklama

"Wyczerpałem chyba swój limit i pomyślałem, że jeżeli nie udawało się inaczej, to teraz zrobimy to tylko i wyłącznie dla siebie" - wyjaśnił Michał Wiśniewski.

Wokalista zdradził też, dlaczego on i Pola postanowili się pobrać, choć znają się od niedawna. Wpłynął na to fakt, że w związku z przymusową izolacją spędzali ze sobą dużo czasu.

"To był dla nas fajny czas i teścik dla wszystkich, czy potrafimy ze sobą przebywać codziennie i słuchać siebie. Nam się udało, więc kiedy minął ten najgorszy czas, stwierdziliśmy: >>Okej, jedziemy z tym koksem<<" - stwierdził wokalista. Mimo zniesienia obostrzeń sanitarnych młoda para nie planuje poprawin. "Spotykamy się z rodziną dosyć często, więc nie potrzebujemy żadnych dodatkowych imprez. Ja zawsze powtarzałem, że żeby się wódki napić, nie trzeba iść na ryby" - zażartował Wiśniewski.

Piątą żonę muzyk poznał na portalu randkowym, na którym ukrywał swoją tożsamość. Jak wyznał, byli sobą oczarowani już podczas pierwszego spotkania, połączyły ich też wspólne doświadczenia - Pola również jest rozwiedziona i tak jak Michał ma czwórkę dzieci.

"Łącznie spotyka się ósemka, ale rozumieją się fantastycznie. Cieszą się, że rodzice są szczęśliwi. To jest moja wygrana, której mi nikt nie zabierze, że moje dzieci są mądre. Życzę, żeby w każdym normalnym domu było tak jak u nas" - stwierdził piosenkarz.

Zapytany o to, dlaczego wcześniej aż cztery razy decydował się na małżeństwo, muzyk wyznał: "Ja każdą swoją żonę kochałem bardzo, w związku z czym chciałem jej to w jakiś sposób wynagrodzić legalizacją tego związku". I dodał, że nie żałuje żadnego ze swoich związków. "Czasami przestaje wychodzić. Myślę, że to jest bardzo uczciwe, ja zawsze byłem uczciwy i myślę, że moje żony dzisiaj to cenią bardzo. Każde moje małżeństwo było bardzo udane wbrew pozorom" - wyznał.

Zobacz również:

Dowiedz się więcej na temat: Michał Wiśniewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje