Reklama

Reklama

Moda na zaręczyny

Dawno nie było takiego boomu na oświadczyny, a większość par zna się krótko. Koniec długoletnich związków na kocią łapę?

Chyba jeszcze nigdy nie mieliśmy w polskim show-biznesie aż takiego wysypu zaręczyn! "Tak" swoim ukochanym powiedziały ostatnio Agnieszka Sienkiewicz, Doda, Olga Bołądź, Anna Cieślak, Marina i Urszula Dudziak. Najczęściej o ślubnych planach informuje się teraz zdjęciem pierścionka na Instagramie. Coraz częściej zaręczyny są też przygotowywane z nie mniejszą starannością niż późniejsze ślub i wesele. Przyjrzeliśmy się bliżej "okołoślubnym" trendom w show-biznesie.

Reklama

Głośno i w blasku fleszy

Bez wątpienia najwięcej emocji budzą publiczne zaręczyny Agnieszki Szulim (37) i Piotra Woźniaka-Staraka (32). Takich w rodzimym show-biznesie jeszcze nie było! Piotr poprosił Agnieszkę o rękę na balu charytatywnym TVN, w obecności kamer. Z mikrofonem w ręku i na kolanach Starak zapytał ukochaną: "Czy zostaniesz moją żoną?". Zaskoczenie było olbrzymie. Na szczęście Agnieszka nie kazała długo czekać i natychmiast przyjęła oświadczyny.

"Ten gest wymagał nie lada odwagi. Przyznaję, że był przeprowadzony w iście amerykańskim stylu", komentuje dla SHOW Iza Janachowska (29 ), która od roku jest szczęśliwą mężatką Krzysztofa Jabłońskiego. Sama także została niezwykle zaskoczona oświadczynami. "Krzysztof zabrał mnie do Rzymu. Oboje lubimy długie spacery, niczego nie podejrzewałam wędrując uliczkami Wiecznego Miasta. Nagle, tuż pod fontanną Sybilli, Krzysztof padł na kolana i poprosił mnie o rękę. Przy oklaskach turystów przyjęłam oświadczyny", wspomina.

Oryginalność w cenie

Oczywiście medialne zaręczyny Agnieszki Szulim i Piotra Staraka mogą budzić zazdrość, ale większość gwiazd wciąż woli zaręczać się w kameralnej atmosferze. Tak zrobiła Agnieszka Sienkiewicz (31), która bardzo długo nie przyznawała się nawet, że ma nowego ukochanego. Dziś wiadomo, że jest już narzeczoną Mikołaja Gauera, właściciela sieci aptek w Łodzi. Aktorka i jej ukochany podjęli decyzję o ślubie po kilku miesiącach znajomości podczas romantycznych wakacji w Hiszpanii.

W podobnych okolicznościach zaręczyła się Doda. W maju powiedziała "tak" ukochanemu Emilowi Haidarowi, który poprosił ją o rękę podczas rajskich wakacji na greckiej wyspie. Było 2 tysiące lampionów, pierścionek wart 280 tysięcy złotych oraz kolacja z ulubionym daniem Dody, czyli zupą pomidorową.

Inny scenariusz wybrał Wojtek Szczęsny (25), który zadeklarował miłość Marinie Łuczenko (26) podczas hucznych urodzin artystki w lipcu tego roku. Gratulacjom nie było końca, bo świadkami wydarzenia byli liczni przyjaciele bramkarza i piosenkarki. Już następnego dnia zdjęcie pierścionka można było podziwiać na Instagramie. Aby nie było wątpliwości, został sfotografowany na tle pudełeczka drogiej jubilerskiej marki.

Amerykański scenariusz

"Polscy mężczyźni, nie tylko celebryci, zaczynają precyzyjnie planować ten wspaniały wieczór", twierdzi Iza Janachowska. "Scenariusze są różne, czasem żywcem przeniesione z amerykańskich filmów. Bardzo mi się ten trend podoba. Kolejnym krokiem będzie pewnie celebrowanie rocznic ślubów czy ponownych zaślubin", dodaje gospodyni programu "Wedding Dream by Janachowska".

Największe jednak emocje budzą oczywiście pierścionki zaręczynowe, a raczej ich ceny. Na razie nikt nie przebił Emila Haidara, który sam zaprojektował drogi zaręczynowy pierścionek. "Centralnym kamieniem jest naturalny różowy diament w kształcie serca. Wokół niego oprawiono inne diamenty. Różowe diamenty są rzadsze od białych i to wpływa bardzo na ich cenę. Jedynymi ograniczeniami przy zaprojektowaniu i wykonaniu pierścionka są budżet i fantazja. Zdecydowanie gratuluję pomysłu panu Emilowi", mówi SHOW Rajmund Nowak, jubiler, który często realizuje nietypowe zamówienia dla narzeczonych.

Emocje wzbudził także pierścionek zaręczynowy Mariny. "Pierścionki od Tiffany’ego to ponadczasowa klasyka. Ten wybrany przez Wojtka Szczęsnego to jednokamieniowy klasyk oprawiony w tzw. łapki, który zawsze będzie wyglądał modnie. Klasycznym rozwiązaniem jest też pierścionek Agnieszki Szulim. Jest w formie karmazycji, czyli z centralnym kamieniem oraz bocznymi kamieniami oprawionymi wokół niego. Taka oprawa jeszcze bardziej rozświetla cały pierścionek", ocenia nasz ekspert.

Krótka znajomość, szybki ślub

Wszystkie zaręczone w tym sezonie pary łączy jedno - decydują się na ślub po dość krótkiej znajomości. Szulim i Starak zaczęli się spotykać zaledwie rok temu. Tak samo Agnieszka Sienkiewicz i Mikołaj Gauer. Niewiele dłużej znają się Doda i Emil Haidar oraz Ania Cieślak i Przemek Wyszyński. "Ten trend wcale mnie nie dziwi. Z Krzysztofem znaliśmy się też tylko rok. Nie uważam, że należy najpierw ››przechodzić związek‹‹", ocenia Janachowska.

Po sezonie na zaręczyny, nieuchronnie nadejdzie sezon ślubów. I tutaj będzie jeszcze większe pole do popisu. Szczególnie że trendy ślubne co roku są coraz bardziej zaskakujące. W polskiej ambasadzie w Rzymie, kameralnie i bez fajerwerków, niedawno ożenił się Andrzej Seweryn. Zrobił to już po raz piąty, co jest swoistym rekordem.

Rzym wybrali także Agnieszka Popielewicz i Grzegorz Hyży. A w Portugalii ślubowała Kamilla Baar. Z opcji zagranicznej podobno mają skorzystać także Szulim i Starak. Czyżby huczne i medialne śluby takie jak Kuby Wesołowskiego czy Joanny Koroniewskiej i Maciej Dowbora w Polsce nagle wyszły z mody?

Oskar Maya

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje