Reklama

Reklama

Trener Ronaldo jest wziętym... ojcem chrzestnym

Fernando Santos, selekcjoner portugalskiej reprezentacji piłkarskiej, jest ojcem chrzestnym... ponad 50 dzieci. Reprezentacyjny trener Cristiano Ronaldo ma równie duże wzięcie, jako świadek na ślubach, w których brał udział blisko... 600 razy!

Szkoleniowiec portugalskich piłkarzy ujawnił, że większość osób, które prosiły go o bycie chrzestnym ich dzieci to osoby, które uznaje za przyjaciół. - Myślę, że robili to głównie z przyjaźni - powiedział telewizji SIC Fernando Santos.

Reklama

Portugalski trener ujawnił, że łącznie w charakterze ojca chrzestnego występował ponad 50 razy i równie często był świadkiem na ślubach. Santos szacuje, że na ślubach pojawiał się łącznie około 600 razy.

- Mam bardzo duże grono przyjaciół i jeszcze większe znajomych. Stąd, więc często byłem zapraszany do bycia ojcem chrzestnym, czy świadkiem. A że przyjaźń traktuję bardzo poważnie to nie odmawiałem - wyjaśnił Fernando Santos.

Reprezentacyjny trener Cristiano Ronaldo, który jako jeden z nielicznych trenował wszystkie trzy największe kluby Portugalii - FC Porto, Sporting i Benfikę Lizbona - przyznał, że nie jest fanatykiem piłkarskim.

- Od zawsze kibicowałem Benfice. To mój ukochany klub. Jednak, jako trener muszę zapominać o moich osobistych upodobaniach. Nie wyznaję powtarzanego przez wielu Portugalczyków powiedzenia, że można zmienić religię i żonę, ale nigdy ulubionego klubu. Przeciwnie, ja wiem, że mogę zmienić klub, ale nigdy nie religię czy żonę - powiedział Santos.

W opinii portugalskiego selekcjonera Portugalczycy mają zbyt małe "ego", a egoizm nie powinien być postrzegany tylko negatywnie. Za przykład dobrze rozumianej postawy egoisty wskazuje Cristiano Ronaldo. - Możemy powiedzieć, że Ronaldo jest egoistą, ale to zdrowy egoizm, który wyzwala kreatywność i stawia nowe wyzwania. Te następnie należy podejmować i pokonywać - dodał Santos.

61-letni Fernando Santos jest oryginalnym trenerem. Portugalczyk zrobił zawrotną karierę w zawodowym sporcie bez większego oświadczenia zawodniczego, a jednocześnie będąc pracownikiem hotelu. Choć był m.in. trenerem światowej klasy klubów jak FC Porto, czy Panathinaikos Ateny, a także dwukrotnie selekcjonerem narodowym, nigdy nie rozwiązał umowy z pięciogwiazdkowym hotelem Palacio w podlizbońskim Estoril, w którym przez kilkanaście lat był szefem działu napraw.

Portugalski inżynier i trener znany jest w Polsce z udziału w rozgrywanych w 2012 r. nad Wisłą piłkarskich mistrzostwach Europy. Fernando Santos prowadził wówczas Grecję, z którą biało-czerwoni zremisowali w meczu inaugurującym turniej.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje