Reklama

Reklama

​Katarzyna Bosacka komentuje ceny oleju

Katarzyna Bosacka od pewnego czasu zaczęła zwracać uwagę większą uwagę na ceny podstawowych produktów spożywczych. Niedawno była oburzona wysoką ceną masła, tym razem przyszła kolej na cenę oleju.

Katarzyna Bosacka zszokowana ceną oleju

Katarzyna Bosacka od dawna doradza Polakom, co i jak jeść. Zna się ona na analizowaniu składów z etykiet produktów spożywczych i potrafi wskazać w nich dobre oraz złe składniki dla naszego zdrowia. W ostatnim czasie zaczęła przyglądać się także popularnym produktom, których ceny drastycznie uległy zmianom. Wiele podstawowych produktów spożywczych mocno podrożało.

Tym razem Katarzyna Bosacka zwróciła uwagę na wysoką cenę oleju. W dodatku, nie jest to jeden luksusowych odmian tego produktu, a zwyczajny olej rzepakowy. Dziennikarka zachęciła fanów do dzielenia się opiniami na temat wzrastających cen produktów spożywczych oraz pokazywania tych, które najbardziej ich obecnie zaskakują. Okazało się, że za butelkę oleju należy obecnie zapłacić kilkanaście złotych - w przedziale nawet od 12-15 zł. Oznacza to, że ten produkt podrożał prawie dwukrotnie. 

Reklama

Olej rzepakowy: szkodliwość i zamienniki

Olej to jeden z produktów bardzo często używanych w polskich domach. Niektórzy nie potrafią sobie wyobrazić bez niego codziennego gotowania. Jak wiele innych spośród podstawowych rzeczy, mocno podrożał w ostatnich miesiącach. Jest to między innymi wynik inflacji w naszym kraju. 

Tłuszcze są potrzebne w diecie. Z drugiej jednak strony nie od dziś wiadomo, że olej rzepakowy nie należy do najzdrowszych. Większość dostępnych na rynku olejów produkuje się z genetycznie zmodyfikowanego rzepaku, odpornego na jeden ze składników Roundupu, glifosat. 

Dodatkowo zawierają one duże ilości tłuszczów trans odpowiedzialnych za choroby serca i stany zapalne. Najnowsze badania wskazały także na to, iż spożywanie oleju rzepakowego może zwiększać ryzyko udaru, choroby Alzheimera czy problemów z pamięcią. 

Lekarze stanowczo odradzają także smażenie na maśle. Wysokie temperatury powodują uwolnienie z masła toksycznych substancji, przez co do posiłku dostają się rakotwórcze wolne rodniki. 

Produkt ten zawsze można zastąpić jego zdrowszymi odpowiednikami, ale trzeba pamiętać, że te nie będą wcale tańsze. Ceny alternatywnych olejów, takie jak oliwa z oliwek, olej z awokado, olej lniany czy olej kokosowy (ten ostatni uważany przez długi czas za bardzo zdrowy, jednak ostatnio znalazł się na cenzurowanym) mogą być nawet kilkukrotnie wyższe niż oleju rzepakowego. Być może jest to więc idealny moment na to, aby ograniczyć smażenie?

Zobacz także:

Jaki olej najlepszy jest do smażenia, a który dodawać do sałatek?

Oleje w kuchni: które do czego?

Czy olej słonecznikowy to dobry wybór?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy