Reklama

Reklama

Czy olej słonecznikowy to dobry wybór?

Powszechnie wiadomo, że tłuszcze roślinne są zdrowsze niż zwierzęce. Obfitują w cenne dla serca kwasy omega-3 i omega-6. Zawiera je również olej słonecznikowy. Czy ten popularny w polskiej kuchni tłuszcz jest dobrym wyborem dla zdrowia? Czy olej słonecznikowy nadaje się do smażenia? Wyjaśniamy!

Olej słonecznikowy: wartości odżywcze

Lubiły go nasze babcie, jednak dziś chętniej sięgamy po rzepakowy. I jest to dobry wybór.  Świat medyczny i dietetyczny to żywe materie. Tu wciąż trwają badania i nieustannie dowiadujemy się nowych rzeczy. Warto aktualizować wiedzę, dla zdrowia. Swojego i najbliższych.

Olej słonecznikowy zyskał popularność w polskiej kuchni. Jego zaletą jest wyjątkowo wysoka zawartość witaminy E - powszechnie określanej witaminą młodości i płodności. Zawiera też inne, rozpuszczalne w tłuszczach witaminy, czyli A, D i K. Obfituje w fitosterole, czyli związki, które chronią przed zmianami miażdżycowymi.

Reklama

Olej słonecznikowy: proporcja kwasów omega-3 do omega-6

Znajdziemy w nim prawdziwe bogactwo kwasów wielonienasyconych, z naciskiem na omega-6 i omega-3. Jest jednak jeden istotny mankament. Olej słonecznikowy ma bardzo niekorzystną dla zdrowia proporcję kwasów omega-3 do 6.

Prawidłowy i dobry dla serca stosunek wielonienasyconych kwasów omega-6 do omega-3 wynosi 1:2-5. Tymczasem olej słonecznikowy ma znikomą zawartość kwasów omega-3 (0,5 proc.) i bardzo wysoką omega-6 (blisko 56 proc.). Proporcja jest więc nie tylko odwrócona, ale też nierówna, co ma szereg konsekwencji zdrowotnych.

Kwasy omega-6: Konsekwencje zdrowotne

Nadmiar kwasów omega-6 w diecie to wyższe ryzyko stanów zapalnych, a w konsekwencji chorób kardiologicznych, cukrzycy, zespołu metabolicznego i zapalenia stawów. Przypisuje się im również wpływ na rozwój depresji, choroby Alzheimera i zmian nowotworowych.

Kwasy omega-6 są nam potrzebne, byle nie w nadmiarze. Już łyżeczka oleju słonecznikowego pokrywa ich dzienne zapotrzebowanie. Jak w przypadku większości składników odżywczych - nie sama substancja, ale dawka może uczynić ją toksyczną.

Zdecydowanie lepszym wyborem jest olej rzepakowy, lniany czy oliwa z oliwek. One mają korzystne dla serca proporcje omega-3 do 6.

Olej słonecznikowy: tylko nie do smażenia!

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe, w które obfituje olej słonecznikowy, nie są odporne na działanie wysokiej temperatury. Naukowcy nazywają to niską temperaturą dymienia. Taki olej szybko się spala. W efekcie powstaje szereg toksycznych, w tym kancerogennych substancji, które zjemy wraz z usmażonym na oleju słonecznikowym produktem. Olej słonecznikowy nie jest dobrym tłuszczem do obróbki termicznej.

Ewa Koza, mamsmak.com

Zobacz również:

Co spowalnia metabolizm?

Jabłka: które odmiany są najzdrowsze?

Ziemniak - warzywo niedocenione

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje