Kawa ekspresem!

Test ekspresów do kawy

Większość ekspresów automatycznych zaparza dobre espresso. Ale najlepszą małą czarną daje ekspres na specjalne kapsułki, w których zamknięto zmieloną kawę. Test dostarcza też ważną informację dla alergików: niektóre z testowanych modeli wydzielają nikiel.

Reklama

Pierwszy raz w historii testów niemieckiej Fundacji Warentest ekspres na kapsuły zaparzył najlepszą kawę. Do tej pory udawało się to tylko ekspresom automatycznym oraz modelom z uchwytem filtra. Niestety amatorzy cappuccino mogą być zawiedzeni: zwycięzca testu nie został wyposażony w dyszę pary, dzięki której można by przyrządzić pyszną piankę z mleka.

Do testu wybrano ekspresy ciśnieniowe z obu grup: 11 automatów w cenach od 1350 do 4800 zł oraz sześć ekspresów na kapsułki za 366 do 1480 zł. Oba rodzaje ekspresów mają zarówno swoje wady, jak i zalety, które należy poznać przed zakupem urządzenia.

Kapsułki: wygodne, ale wiążące

Ekspres na porcje jest co prawda znacznie tańszy od ekspresu automatycznego, przy tym zwykle jest wygodny w użytkowaniu oraz szybko i prosto się go czyści, ale ma i minus: otóż jego właściciel jest uwiązany do określonego systemu kapsułek. Poza tym często sprzedaż kapsułek kawy często prowadzona jest tylko wysyłkowo ? można się w nie zaopatrzyć jedynie telefonicznie lub przez internet.

Groźba poparzenia

Dyszy pary wodnej brakuje nie tylko w zwycięskim ekspresie, ale i w modelu Krups Nescafe Dolce Gusto KP 2000. Jednak w przeciwieństwie do zwycięzcy testu, potrafi mimo to przyrządzić cappuccino i latte macchiato. Mleko z kapsułki, w której zamknięto je w postaci proszku, wypływa jako pierwsze do szklanki lub filiżanki, po czym następuje kolej na espresso z kapsułki. Co prawda jest to wygodniejsze od spieniania prawdziwego mleka, ale wypada naprawdę drogo. Za jedna kapsułkę z kilkoma gramami mleka trzeba zapłacić około złotówki. Ale na tym nie koniec minusów: kapsuły pozostawiają po sobie więcej odpadów.

Jeden ekspres w teście otrzymał ocenę mierną. Skąd tak niska nota? Chodzi o kwestię bezpieczeństwa. Użytkownikom tego modelu grozi poparzenie: jeżeli przez przypadek ustawimy dźwignię na funkcję gorącego napoju, zapominając przy tym włożyć pojemnika na kapsuły, niespodziewanie tryśnie na nas gorąca woda. W dodatku tak silnym strumieniem, że może dosięgnąć brzegu stołu lub blatu. Jest to szczególnie niebezpieczne, jeżeli w pobliżu znajduje się małe dziecko. Co prawda w instrukcji obsługi umieszczono stosowne ostrzeżenie, jednak łatwo o nim zapomnieć. Ekspresowi brakuje po prostu zabezpieczenia, które uniemożliwiałoby pracę niekompletnego urządzenia.

Dowiedz się więcej na temat: bezpieczeństwo | czyszczenie | wody | ekspres | nikiel | kawa | espresso

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje