Reklama

Reklama

Sos, który nie tylko smakuje, ale i chroni przed nowotworami

Skład sofrito nie jest skomplikowany. Może dlatego smakuje wybornie. Nie sposób wyobrazić sobie bez niego wielu dań. Ale na tym jego zalety się nie kończą. Okazuje się bowiem, że sos ten ma też właściwości uzdrawiające.

Połączenie cebuli, czosnku, pomidorów, papryki oliwy i przypraw. Te elementy składają się na sofrito, sos będący sekretem aromatycznych potraw serwowanych m.in. w kuchni karaibskiej i wielu regionach Ameryki Łacińskiej.

Reklama

Sofrito jest nie tylko pełne smaku; dzięki odpowiednim komponentom może być również dobre dla zdrowia. Wykorzystane do jego przygotowania składniki zawierają polifenole i karotenoidy, związki bioaktywne, które mogą chronić przed chorobami serca i niektórymi nowotworami. 

Naukowcy z Uniwersytetu w Barcelonie odkryli, że wspólne gotowanie składników w sofrito zwiększa stężenie i skuteczność tych bioaktywnych związków. 

- Niektóre z tych składników odżywczych są łatwiej wchłaniane, gdy są gotowane, niż gdy są świeże - mówi dietetyk Malena Perdomo. Innymi słowy składniki same w sobie są dobre dla serca, ale gotowane w sofrito powoduje, że są jeszcze bardziej wartościowe.

Chociaż sofrito jest często kojarzone z Karaibami - jest widoczne również w kuchni kubańskiej i dominikańskiej - jest również używane w wielu częściach Ameryki Łacińskiej, choć czasami pod skrywa się pod innymi nazwami, np. w Ekwadorze nazywa się to refrito, w Peru jest to aderezo.

Zrobione z powszechnie dostępnych składników sofrito to prosty - i wegański - sposób na dodanie eksplozji łacińskiego smaku do domowych posiłków, zwłaszcza gulaszu, zup i dań z fasoli. Można je łatwo dostosować do własnych upodobań lub zawartości spiżarni. 

Na przykład Perdomo lubi wrzucać marchewki do swojego sofrito i nie jest przeciwna używaniu sosu pomidorowego zamiast świeżych pomidorów. Można wzbogacić jego smak o pietruszkę i kolendrę.

Sos można zamknąć w słoikach lub zamrozić w niewielkich porcjach i dodawać do innych sosów. Do jego przygotowania wykorzystamy: jedną dużą posiekaną paprykę, dwie cebule, trzy duże ząbki czosnku, trzy pomidory śliwkowe pokrojone w kostkę, pół szklanki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia, łyżeczkę suszonego oregano, ćwierć łyżeczki kminku mielonego, liść laurowy, sól i pieprz do smaku.

Wszystkie warzywa kroimy w drobną kostkę. W rondelku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę i czosnek i dusimy, aż cebula będzie miękka. Dodajemy pieprz, liść laurowy i dusimy, aż wszystkie aromaty i smaki się połączą. Następnie dodajemy pozostałe składniki: paprykę, pomidory, zioła i sól do smaku, całość dusimy na wolnym ogniu przez około godzinę. Na koniec usuwamy liść laurowy, sos możemy podzielić na mniejsze porcje i dodawać do różnych dań mięsnych, gulaszy, zup.

Poszukując różnorodnych przepisów można spotkać się również z wersją, w której cebulę, czosnek, kolendrę, zieloną paprykę, świeże pomidory, oliwę i przyprawy blendujemy na gładką masę. W takim wydaniu sos można również podawać jako dodatek do mięs lub grillowanych warzyw, może stanowić świetną, odświeżającą alternatywę tradycyjnego sofrito podawaną w letniej kuchni. 

Dowiedz się więcej na temat: sosy | cebula | czosnek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje