Reklama

Reklama

Spódnica w wersji maxi

Za to, że dodaje kobiecości. Za to, że do wszystkiego pasuje. Za to, że doskonale tuszuje niedoskonałości figury. Do długiej listy powodów, dla których kochamy długie spódnice, w tym sezonie dopisujemy jeszcze jeden: za to, że jest jednym z najgorętszych trendów tej wiosny i lata.

Spódnica maxi to jeden z tych fasonów, który nigdy nie wychodzą z mody. Wystarczy dobrać do niej prosty top czy t-shirt, na nogi założyć ulubione sandałki i stylizacja na ciepły dzień gotowa. Co więcej, tej wiosny będzie to wyjątkowo modna stylizacja.

Reklama

Tej wiosny najmodniejsze są spódnice uszyte z drobno plisowanych materiałów w pastelowych odcieniach. W tej wersji spódnice zwykle są nieco krótsze i kończą się zaraz nad kostką. Doskonale nadają się na bardziej eleganckie okazje i przyjęcia.

Jeśli nie przepadasz za plisami i pastelami, z powodzeniem możesz również sprawić sobie spódnicę w "łączkę", który to krój wrócił tej wiosny do łask. Hitem są też białe, ozdobione falbanami spódnice w stylu boho. Na wybiegach królowały w tym roku w wersji "na bogato", uszyte z wielowarstwowo nałożonej, sutej koronki. W obydwu wersjach spódnice muszą obowiązkowo sięgać ziemi. Może nie jest to zbyt praktyczne, ale za to jakie ładne.

Spódnice w wersji maxi mają jeszcze jedną zaletę, której nie sposób pominąć: stanowią świetny kamuflaż, pod którym można ukryć wszelkie niedoskonałości pośladków, bioder i łydek.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje