Reklama

Reklama

Szmaragdowa zieleń - elegancka i uniwersalna

Podczas gdy Marchesa olśniewa na wybiegu kreacjami z jedwabiu i koronek, Valentino proponuje szykowny sportowy zestaw dla miłośniczek miejskiej nonszalancji. Projektanci udowadniają, że szmaragd to szlachetny i uniwersalny kolor, który warto mieć w swojej garderobie.

Jest twarzowy, elegancki, wytworny. I uwielbiany przez projektantów, którzy po kolor szmaragdu w tym sezonie sięgali w swoich kolekcjach wyjątkowo chętnie. Szczególnie często zaś umieszczali go na wieczorowych i ultra kobiecych kreacjach, jako ciekawą alternatywę dla ponadczasowej czerni, niezawodnej czerwieni i wizytowego granatu. Okazuje się, że ów szlachetny kamień doskonale sprawdza się nie tylko jako drogocenny element biżuterii - barwa szmaragdu równie dobrze odnajduje się w kobiecej garderobie.

Reklama

Dom mody Marchesa wykorzystał szmaragdową zieleń w kolekcji wieczorowych, kobiecych sukienek. Barwa ta skutecznie podkreśliła eleganckie fasony, pięknie korespondując z delikatnymi tkaninami. Bo ów wytworny odcień zieleni najlepiej prezentuje się właśnie w towarzystwie muślinów, jedwabiu i kunsztownych koronek. Bottega Veneta również łączy szmaragd z wieczorowymi kreacjami, jednak o zdecydowanie bardziej odważnych fasonach. Z kolei Valentino na nadchodzącą wiosnę proponuje szmaragd w miejskiej, nonszalanckiej odsłonie łącząc go z niezobowiązującymi sportowymi fasonami.

Na ten elegancki odcień zieleni postawiła niedawno znana z doskonałych modowych wyborów Lupita Nyongo, która na uroczystej premierze filmu "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" zaprezentowała się w spektakularnej szmaragdowej sukni o asymetrycznym fasonie z odważnym rozcięciem u dołu. Zdobywczyni Oscara wybrała na tę okazję oryginalną, zdobioną cekinami kreację projektu Michaela Harlperna, która doskonale podkreśliła jej urodę i wyeksponowała atuty figury.

Choć zieleń to na ogół niełatwy kolor, a większość jego odcieni pasuje wąskiemu gronu kobiet o określonej karnacji, szmaragd należy do tych odcieni, które komplementują naszą urodę, niezależnie od tego, czy jesteśmy blondynkami o porcelanowej cerze, śniadymi brunetkami czy posiadamy piegi i kasztanowe włosy. To barwa tyleż szlachetna i elegancka, co uniwersalna, a co za tym idzie wyjątkowo funkcjonalna. Możemy zatem śmiało wykorzystać go w makijażu, używając połyskującego cienia lub kredki w tym kolorze.

W stylizacjach warto łączyć go ze stonowanymi kolorami, ale nie tylko. Doskonale komponuje się zarówno z bielą i neutralnym beżem, jak i czerwienią czy klasyczną czernią. Jeśli chcemy uniknąć modowej nudy, zamiast małej czarnej sięgnijmy więc po szmaragdową sukienkę z bardzo modnego obecnie aksamitu. Dopełniona ciemnoczerwoną szminką będzie stanowić idealną propozycję na wieczorowy look podczas zbliżającego się wielkimi krokami karnawału. (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje