Reklama

Reklama

Po 24 latach pracy na bruk!

Do pracy poszłam zaraz po skończeniu szkoły średniej. Przez 24 lata pracowałam w tym samym zakładzie, jako referent do spraw zakupów w dziale księgowości. Byłam zadowolona z posady, nie szukałam innej.

Nie przyszłoby mi nawet do głowy, że mogę tę pracę stracić. A jednak tak się stało. Firma wpadła w tarapaty finansowe i zaczęła zwalniać ludzi. Ofiarą redukcji zatrudnienia stałam się także ja. Gdy dostałam wymówienie, nie mogłam w to uwierzyć. Tak po prostu, na bruk, po tylu latach pracy! Myślałam, że to jakiś zły sen. Wciąż nie mogę się z tego otrząsnąć, choć minęło kilka miesięcy. Jestem zarejestrowana w urzędzie pracy, ale nie mam stamtąd żadnych ofert. Mąż każe mi się wziąć w garść i szukać posady na własną rękę, ale ja nie czuję się na siłach. Nie wierzę, że uda mi się znaleźć jakieś zajęcie. Całymi dniami siedzę w domu, snuję się z kąta w kąt. Myślę tylko o tym, że 24 lata mojej pracy poszły na marne. Mąż jest na mnie coraz bardziej zły. Co mam robić?

Reklama

Beata, 43 lata

Dowiedz się więcej na temat: bezrobocie | praca zawodowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje