Reklama

Reklama

Nie tylko Tatry i Zakopane. Tam zakochasz się w górach

Czy to sezon letni, czy zimowy, Zakopane przeważnie pęka w szwach. To tam zjeżdżają się miłośnicy górskich wycieczek i stamtąd ruszają na podbój Tatr, w których też ostatnimi laty jest tłoczno. Jednak Polska to nie tylko Tatry, a inne góry oferują naprawdę wiele tym, którzy są spragnieni wspinaczki.

Morskie Oko, Krupówki i biały miś

Idąc Krupówkami w weekendowe popołudnie, czasem trzeba przepychać się w tłumie ludzi, który płynie niczym rzeka pomiędzy sklepami, stoiskami i restauracjami. 

W tej rzece ludzi spotkać można osoby, które dopiero zeszły z gór - idą z plecakami, w górskich butach i z rumieńcami na twarzy, ale też całe rodziny z dziećmi, zakochane pary i wycieczki szkolne. 

Zakopane po prostu przyciąga, ma swoją magię, ale też potrafi skutecznie zniechęcić tych, którzy za tłokiem nie przepadają. W restauracjach hałas rozmów miesza się z góralską muzyką, nie ma czasu na złapanie własnych myśli, a Biały Miś zaczepia wszystkich, by zrobić sobie z nim zdjęcie - z  PRL-owskim symbolem Krupówek, który w dalszym ciągu cieszy się sporym zainteresowaniem. 

Można pomyśleć, że wyjeżdżając z Zakopanego w stronę górskich szlaków zaznamy spokoju. Nic bardziej mylnego. Najpopularniejsze tatrzańskie szlaki także cieszą się sporym zainteresowaniem. 

W 2021 roku padł rekord wejść na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego. Tylko w lipcu na szlaki weszło aż 769 651 turystów. Jednak Tatry to niejedyne góry w Polsce i jeżeli nie odpowiadają nam tłumy, to są jeszcze miejsca, gdzie na szlaku będzie nieco spokojniej, a natura pozytywnie nas zaskoczy. 

Reklama

Spróbuj szarlotki nie tylko w tatrzańskim schronisku

Dla wielu wyprawa w Tatry łączy się z ogromną przyjemnością kosztowania pyszności w tamtejszych schroniskach. O szarlotkach w Morskim Oku, Dolinie Pięciu Stawów Polskich, czy w Dolinie Chochołowskiej krążą już prawdziwe legendy. 

Fakt, potrafią urzec, oczarować i osłodzić kiepską pogodę, która zdarza się w górach. Jednak warto też spróbować odwiedzić inne schroniska, gdzie prócz noclegu znajdziemy także wspaniałe słodkości i nie tylko. 

Takie atrakcje oferuje chociażby Schronisko Górskie PTTK na Turbaczu. Turbacz to najwyższy szczyt Gorców mający wysokość 1310 m. To pasmo górskie leżące w Beskidach Zachodnich jest niemałą gratką dla miłośników wędrówek. 

Oferuje wiele szlaków turystycznych, przez o wiele łagodniejsze tereny, niż te tatrzańskie. Poradzi sobie na wielu z nich początkujący turysta. Wybierając szlak na Turbacz, możemy cieszyć się pięknymi widokami, również tymi na Tatry. 

A u celu czekać będzie schronisko, które oferuje... szarlotkę, słynny deser gorczański, czy inne domowe ciasta, ale także doskonały żurek, bigos, czy pierogi (te z jagodami w sezonie letnim robią furorę). 

Obok schroniska znajduje się Muzeum Kultury i Turystyki Górskiej PTTK, które funkcjonuje tam od 1980 roku. 

Diablak na Babiej Górze, czyli magiczne miejsce

"Diablak" i "Babia Góra" - już same te nazwy wywołują dreszcz na plecach. Kto nie chciałby odkryć tajemnicy tych magicznych miejsc? Babia Góra to masyw górski leżący w Beskidzie Żywieckim. Najwyższym szczytem jest właśnie Diablak. 

Jedna legenda głosi, że to kamienie usypane pod dom olbrzymki, inna zaś, że cały masyw jest zaklętą w kamień kochanką zbójnika. Sama nazwa Diablak wskazuje, że na górze rządzą diabelskie moce. 

Mówi się, że na szczycie sam diabeł miał wznieść swój pałac. Tu także podejrzewano, że czarownice odbywały swe sabaty. Nie brakuje opowieści o tym, jak złe moce wciąż mamią turystów, albo że czują oni czyjąś obecność. 

To wyzwanie dla prawdziwych śmiałków, miłośników magii i legend, ale także... dla tych, którzy kochają cudowne widoki. 

Od 1954 roku masyw Babiej Góry wraz z Diablakiem należy do Babiogórskiego Parku Narodowego, który 1977 roku został wpisany przez UNESCO na listę światowych rezerwatów biosfery. 

Na północnych stokach Babiej Góry znajdziemy także Schronisko PTTK Markowe Szczawiny, znajdujące się na wysokości 1180 m n.p.m, gdzie także w ofercie znajdziemy pyszne naleśniki, czy pierogi, podobnie jak na Turbaczu. 

Mistyczne miejsce Dolnego Śląska, czyli Góry Stołowe

Miejsce owiane legendami, wyglądające jakby nie było dziełem natury, a nadprzyrodzonych sił to z pewnością Góry Stołowe. Dolny Śląsk jest regionem skrywającym wiele tajemnic i urzekającym pięknem natury. Góry Stołowe to pasmo w łańcuchu Sudetów Środkowych. Najwyższym szczytem jest Szczeliniec Wielki, mierzący 919 m n.p.m. To nietypowy szczyt - nie ma w nim wierzchołka. 

To taras widokowy nazwany Fotelem Pradziada, a niektórym przywodzi na myśl słynną lwią skałę z bajki dla dzieci "Król Lew", skąd rozciągał się widok na Sawannę. 

Trudno nie mieć takich skojarzeń, bo z tarasu rozpościera się zapierający dech w piersiach widok. Na szczyt prowadzi szlak złożony z 665 schodów, które ułożył Franz Pabel, sołtys Karłowa, pierwszy tamtejszy przewodnik i autor pierwszej broszury o Szczelińcu. 

W Górach Stołowych znajdziemy także miejsce o tajemniczej nazwie - Błędne Skały. To zespół bloków skalnych, które tworzą labirynt, tworząc skalne miasto. To z tym miejscem wiąże się legenda o Liczyrzepie - sudeckim Duchu Gór, który był pogańskim bogiem i władcą. 

Według legendy na miejscu dzisiejszych Błędnych Skał stała góra, piękna i dumna. Tam okoliczna ludność składała ofiarę i odprawiała rytuały ku czci bogów i bóstw. Tam też, po swoją należność przybywał Liczyrzepa, jeden z bogów, który obdarzał łaskami lub klątwami mieszkańców wsi. Gdy którejś wiosny Liczyrzepa przybył w Stołowe Góry i zamiast ofiary składanej mu z owoców, kadzideł i zwierząt, ujrzał na ołtarzu dwie skrzyżowane ze sobą drewniane deski. 

Miejscowa ludność przestała czcić pogańskie bóstwa, a zaczęła wyznawać chrześcijaństwo, co ponoć rozzłościło Ducha Gór. Jego gniew sprawił, że Góry Stołowe zadrżały w posadach, a piękna i dumna góra runęła. Ludzie, którzy przeżyli tę katastrofę po ocknięciu nie poznali okolicy. Długo błądzili wśród pozostałości skał, by odnaleźć drogę do domów - stąd nazwa miejsca - Błędne Skały. 

Gdy postawisz na nich nogę, nie będziesz chciał wracać

Góry dla wielu to wytchnienie, to ucieczka, to relaks, to wolność. Góry dla każdego znaczą co innego i w tym tkwi ich piękno. 

Nasz kraj obfituje w górską rzeźbę terenu i miłośnicy wędrówek mogą wybierać nie tylko te tatrzańskie szlaki. Długie weekendy, czy nawet jednodniowe wypady są idealne do tego, by poznać szlaki górskie położone w Sudetach, Górach Świętokrzyskich czy Karpatach. 

Na turystów czeka wiele schronisk i... wiele szarlotek. Nie tylko tych tatrzańskich! 

***
Zobacz również: 

Polskie miasto w europejskiej czołówce! PRL-owski dworzec i kościoły to nie wszystko 

Została okrzyknięta najpiękniejszą jaskinią świata! Skrywa wyjątkowe skarby 

***
Więcej inspirujących materiałów o gwiazdach, modzie i stylu życia znajdziesz na naszym 
Instagramie 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje