Reklama

Reklama

Tanie wakacje: Sześć wskazówek, które pomogą w 2022

Rosnące z dnia na dzień ceny sprawiają, że coraz więcej osób zastanawia się, czy tanie wakacje w 2022 roku są w ogóle możliwe. Na pewno nie da się całkowicie uniknąć skutków szalejącego kryzysu, ale mamy kilka sposobów na to, by obniżyć koszty każdego wakacyjnego wyjazdu.

Tanie wakacje 2022 to dla niektórych mit na miarę jednorożców. Wszechobecna drożyzna skutecznie zniechęca do snucia wyjazdowych planów, a tych, którzy się na to decydują, przyprawia o dreszcze. Do tego dochodzi jeszcze niepewność związana ze stale rosnącymi cenami, bo wiele osób zadaje sobie pytanie, czy za kilka tygodni nie będzie jeszcze drożej. 

Istnieje jednak kilka uniwersalnych wskazówek dotyczących tego, jak wydać mniej na wakacjach. Niezależnie od tego, czy jedziemy sami, we dwoje, z dziećmi czy grupą znajomych.

Nie bój się zapytać

Jak tanio dojechać z lotniska w Burgas? Jaki kemping wybrać w okolicach Rijeki? Gdzie niedrogo zjeść w Chani? Które plaże nad Bałtykiem lepiej omijać? Jakiś czas temu niełatwo było zdobyć podobne informacje, gdy wybieraliśmy się na zagraniczny czy nawet krajowy wyjazd. 

Reklama

W czasach internetu możemy skorzystać z doświadczeń osób, które były w miejscu, do którego się udajemy czy tych, którzy mieszkają w turystycznych lokacjach. Jak najbardziej warto to zrobić, aby uniknąć przykrych niespodzianek i zwyczajnie ograniczyć koszty wczasów.

Pomocy szukajmy na grupach w mediach społecznościowych (w tym temacie króluje Facebook, choć są także osoby, które udzielają porad na przykład na Instagramie), ale także na starych, dobrych forach internetowych. 

W sieci możemy natrafić na naprawdę sporo społeczności zebranych wokół tematu danego kraju, wśród których udzielają się również Polacy mieszkający za granicą. Nie ma czego się obawiać, wystarczy zadać grzecznie pytanie i czekać na odpowiedź. 

Nie wybieraj oczywistych kierunków

Ten punkt wydaje się oczywistością, ale niesamowite jest to, jak wielu z nas nadal wręcz na siłę pcha się tam, gdzie ludzi jest najwięcej, noclegów jak na lekarstwo, a ceny zawrotne. Oczywiście jest to w jakiś sposób wygodne, bo nie musimy sprawdzać, czy dane miejsce nadaje się na wakacyjny wypoczynek wtedy, gdy od lat wiadomo, że jest to turystyczny hit. 

Z drugiej strony nie liczmy na to, że tam, gdzie jeżdżą wszyscy odnajdziemy spokój i niskie ceny. Jeśli jeszcze na dodatek pojedziemy "w ciemno" i na miejscu okaże się, że nie ma gdzie nocować, to wczasy mogą zamienić się w mordęgę.

Nie wybieraj oczywistych dat

Łatwiej powiedzieć, niż zrobić, bo jak wiadomo urlop nie dla każdego jest łatwą sprawą, a w przypadku rodzin z dziećmi w wieku szkolnym w grę wchodzą tylko miesiące wakacyjne. Wiedzą o tym ci, którzy zarabiają na turystach. Gdy spojrzymy na różnicę cen noclegów pomiędzy chociażby czerwcem czy wrześniem a lipcem na popularnych wyszukiwarkach i porównywarkach, to możemy zobaczyć, jak bardzo przepłacamy jadąc na wakacje w najbardziej obłożonym okresie. 

Sporo osób nie sprawdza także, czy w miejscach, do których jadą w czasie urlopu nie ma ważnych świąt, długich weekendów. Na przykład we Włoszech zwyczajowo jeździ się na wakacje w połowie sierpnia, przez co już w zasadzie już w drugim tygodniu miesiąca cała Italia powoli rusza na wypoczynek. To sprawia, że ceny w hotelach, restauracjach i małych prywatnych sklepikach idą ostro w górę.

Jeśli nie jesteśmy ograniczeni szkolnym kalendarzem, to warto rozważyć wyjazd w mniej oczywistych miesiącach, chociażby we wrześniu, kiedy na południu Europy czy w północnej Afryce tak często odwiedzanej przez Polaków jest jeszcze naprawdę ciepło. 

W przypadku, gdy musimy zmieścić wczasy w czasie wakacji szkolnych, mniej obłożone są na pewno ich ostatnie dwa tygodnie (może oprócz wspomnianych Włoch). Przyjęło się u nas przekonanie, że pod koniec sierpnia nie warto nigdzie jeździć, bo wieczorami bywa chłodno. Może w Polsce tak, ale tam, gdzie klimat jest cieplejszy już nie.

Sprawdzaj, sprawdzaj, sprawdzaj

Tanie wakacje wymagają trochę poświęcenia i spędzenia czasu na poszukiwaniach i weryfikacji pewnych informacji. W dobie internetu jesteśmy w stanie sprawdzić i porównać niemal wszystko, szczególnie jeśli chodzi o koszty wyjazdów. Zamiast pospiesznego wpisania w wyszukiwarkę jednego hasła i wybrania miejsca na nocleg na ostatnią chwilę, można nieco wcześniej porównać ofertę kilku hoteli, hosteli, rezydencji. 

Mało tego, warto sprawdzić ceny w tym samym hotelu na kilku stronach i wyszukiwarkach. Może się okazać, że jeden pośrednik bierze inną prowizję albo że inny oferuje zniżkę. Czasem najtaniej wychodzi rezerwacja bezpośrednio na stronie hotelu.

W większości przypadków wyjazd na własną rękę będzie tańszy, ale istnieje szansa, iż natrafimy na taką ofertę w biurze podróży, która zapewni nam transport i wyżywienie w cenie, jakiej sami nie będziemy w stanie osiągnąć.

Namiot zamiast hotelu

W czasach kryzysu stary sposób spędzania wakacji wraca do łask. O namiotach świat przypomniał sobie już w czasie pandemii. Wzrosła także popularność przyczep kempingowych i kamperów. 

Choć wypoczynek pod chmurką zawsze miał wielu fanów (szczególnie rzesza miłośników podróżowania kamperami), to od kilku lat taki sposób wypoczynku wybiera coraz więcej osób. Jednym z koronnych argumentów są koszty. O wiele niższe niż w przypadku nocowania w hotelach. 

Małe wydatki tworzą duże koszty

Całościowy koszt wyjazdu na wczasy to nie tylko nocleg, przejazd czy ubezpieczenie. To także codzienne wydatki, których nie da się uniknąć. Wręcz przeciwnie, po to jedzie się na wakacje, aby nie myśleć o tym, ile wydajemy. Można jednak zredukować te pozornie drobne zakupy, łączące się ostatecznie w spore kwoty, a te potrafią uderzyć po kieszeni. 

Jest kilka podstawowych produktów, które warto nabyć jeszcze przed wyjazdem. Zaskakujące jest to, jak wielu ludzi uważa, że nie warto zabierać ze sobą nakrycia głowy czy kremu z filtrem do ciepłych krajów. 

Na miejscu już po pierwszym dni na słońcu okazuje się, że są to rzeczy absolutnie niezbędne. Kupujemy wtedy na szybko, byleby było cokolwiek, przepłacając w turystycznych miejscowościach.

Innym produktem, którego na pewno każdy będzie potrzebował już po paru chwilach spędzonych w wysokich temperaturach jest woda. Lepiej zadbać o nią wcześniej, wyposażyć się w butelkę z filtrem lub trzymający temperaturę bidon, który napełnimy gdziekolwiek. 

W innym wypadku skazujemy się na szukanie każdego dostępnego źródła wody, wydając fortunę na półlitrową butelkę, po którą musimy dodatkowo stać w kolejce.

Czytaj także:

Ceny wakacji w górę. Nawet 50 proc. drożej, część Polaków zmienia plany

Ile w tym roku trzeba będzie wydać na wakacje? Tak drogo jeszcze nie było

Oto najmodniejsze kierunki podróży tego lata. Tam chcemy jechać na wakacje

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wakacje 2022 | tanie wakacje | tanie podróżowanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy