Reklama

Reklama

​Biedronki azjatyckie szturmują mieszkania. Jak się ich pozbyć?

Biedronki w mieszkaniach pojawiają się najczęściej w październiku, kiedy szukają miejsca do przezimowania. Czy biedronki azjatyckie są groźne? Jak się pozbyć biedronek? Wyjaśniamy.

Co roku w okresie jesiennym biedronki azjatyckie dosłownie szturmują nasze mieszkania całymi stadami, za wszelką cenę chcąc się do nich dostać. Wszystko przez nadchodzącą zimę, przed którą usiłują znaleźć ciepłe schronienie.

Jak wygląda biedronka azjatycka?

Biedronka azjatycka, znana też jako biedronka ninja lub arlekin, na pierwszy rzut oka przypomina polską biedronkę siedmiokropkę. Najczęściej jest koloru żółtego, pomarańczowego lub czarnego, choć zdarzają się także czerwone. W przeciwieństwie od siedmiokropki nie ma określonej liczby kropek. Jest niewielka - może mieć od ok. 5 do 8 milimetrów.

Reklama

Biedronki arlekin pochodzą ze wschodniej i środkowej Azji. Już w 1916 roku została sprowadzona do Stanów Zjednoczonych do Kalifornii, do walki z mszycami. Zaczęła szybko się rozprzestrzeniać, pojawiać się także w Ameryce Południowej.

Do Europy sprowadzono ją w 1964 roku, pojawiła się wtedy na Ukrainie. W Polsce to gatunek inwazyjny - po raz pierwszy pojawiła się w Poznaniu oraz we Mokrzu koło Wronek w 2006 roku. W 2020 roku była już obecna na terenie całego kraju.

Czy biedronka azjatycka jest groźna?

Biedronka azjatycka, w przeciwieństwie do całkowicie nieszkodliwej siedmiokropki, gryzie, co może być dość nieprzyjemne i bolesne. Miejsce ukąszenia jest zaczerwienione i swędzące. Ukąszenie może powodować także objawy alergiczne na skórze i w drogach oddechowych, dając objawy takie jak katar, pokrzywka, obrzęk, zapalenie spojówek oraz objawy astmatyczne. Pojawiały się jednak przypadki ciężkich alergii u dzieci, w której konieczna była hospitalizacja z powodu poważnego obrzęku twarzy.

Ukąszenie biedronki ninja może być groźne dla czworonoga. Pies staje się wtedy ospały, może się także nadmiernie ślinić. Jeśli zwierzę połknie biedronkę, może to skutkować owrzodzeniem, biegunką i wymiotami.

Ponadto biedronka w sytuacji zagrożenia albo przy okazji zgniecenia wydziela żółtą hemolimfę, która może zostawiać uporczywe ślady, dlatego jeśli wpadnie do mieszkania, lepiej jej nie rozgniatać.

Co więcej, biedronka azjatycka stanowi też zagrożenie dla ekosystemu. Jest gatunkiem ekspansywnym, drapieżnym i agresywnym wobec polskiej siedmiokropki z powodu szybkiego namnażania się, zabierania pokarmu i żerowania na larwach biedronek. Są przykre dla sadowników i właścicieli winnic, ponieważ nadgryzają winogrona i wchodzą do owoców.

Jak się pozbyć biedronki azjatyckiej?

Zwalczanie biedronki azjatyckiej powinno być prowadzone wieloma drogami.

Najlepszym sposobem będzie założenie moskitiery na okna. Takie siatki mogą też skutecznie ochronić mieszkanie przed innymi przykrymi insektami jak komary, osy czy szerszenie, które mogą wpaść do domu. Jednocześnie pozwolą bez problemu otworzyć okno i przewietrzyć pokój.

Warto też zadbać o uszczelnienie okien. Niestety biedronki są wyjątkowo uporczywe w próbach wejścia do mieszkania i ochrony przed jesienną i zimową aurą, potrafią więc wykorzystywać niewielkie szpary i szczeliny w ramach okien.

Entomolodzy wskazują też na inne rozwiązanie - budowanie ekologicznych domków dla owadów. Jeśli biedronki azjatyckie będą miały zapewnione tego typu schronienie, nie będą szturmować mieszkań. Wystarczy postawić w ogrodzie kilka domków, które możemy kupić w markecie budowlanym lub ogrodniczym albo pozostawić naturalne schronienia takie jak pnie drzew lub kupki liści.

Jak walczyć z biedronkami w domu?

Jeśli biedronki mimo wszystko trafią do domu, najskuteczniejszym sposobem jest szybkie wciągnięcie ich odkurzaczem, aby nie pojawiło się ich więcej, a następnie dokładne odkurzenie całego mieszkania i wyniesienie worka na śmietnik.

Biedronki azjatyckiej pozbędziemy się także dzięki repelentom i środkom chemicznym. Ważne jest, aby stosować je tylko jesienią i zimą, aby nie dopuścić do zabicia biedronek siedmiokropek.

Możemy również walczyć z biedronkami za pomocą naturalnych olejków. Skuteczne tu mogą okazać się zapachy cytrusowe, chryzantemy, a także olejek mentolowy i kamforowy, zmieszane z odrobiną wody. Spryskaj nimi firanki, zasłony i okna, a nie powinieneś mieć z nimi problemu.

Przeczytaj też:

Rozwiązują problemy, rozpoznają twarze. Niesamowite, co potrafią te zwierzęta!

Chcesz mieć udane małżeństwo? Oto pięć porad psychologów

Syn Krzysztofa Krawczyka obali testament ojca? Najnowsze wieści z sądu

* * *

Zobacz więcej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje