Reklama

Reklama

Czy trzeba przyjmować księdza po kolędzie?

Wizyta duszpasterska w okresie świąt Bożego Narodzenia, popularnie nazywana kolędą, to typowo polski zwyczaj, który ma umacniać więź między księdzem a parafianami. Jednak, szczególnie w czasie pandemii, wiele osób zadaje sobie pytanie: czy trzeba przyjmować księdza po kolędzie?

Kolęda w czasie pandemii

Jeszcze kilka lat temu dla większości praktykujących katolików wizyta duszpasterska była oczywistością i nie zadawali sobie pytania, czy trzeba przyjmować księdza po kolędzie — jednak pandemia wiele w tej kwestii zmieniła. 

W niektórych parafiach księża zdecydowali się po raz kolejny odwołać wizytę duszpasterską, w innych zapraszają wiernych na mszę, część proboszczów przyjdzie wyłącznie, jeśli parafianin zgłosi taką chęć. Są także parafie, gdzie ksiądz po kolędzie będzie tradycyjnie odwiedzał każdy dom. W tych miejscowościach mieszkańcy często mają dylemat: przyjmować księdza po kolędzie czy nie? Z jednej strony jest to tradycja i element życia religijnego, z drugiej — ksiądz chodzący od domu do domu stanowi potencjalny czynnik ryzyka — może przynieść ze sobą nie tylko Chrystusa, ale także wirusy Covid-19. Dla praktykujących wiernych jest to niezwykle istotna kwestia, toteż warto wiedzieć, co mówi w tej kwestii Kościół. 

Reklama

Wizyta duszpasterska a prawo kanoniczne

Prawo kościelne nie nakazuje wprost odbywania wizyty duszpasterskiej w okresie bożonarodzeniowym. Zwyczaj ten jest charakterystyczny dla Kościoła katolickiego w Polsce. Duchowni w naszym kraju argumentują, że kolęda to wyraz realizacji kanonu 529 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi: “pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również — jeśli w czymś nie domagają — roztropnie ich korygując". 

Po co organizowana jest wizyta duszpasterska?

Podczas wizyty duszpasterskiej ksiądz modli się z wiernymi, błogosławi dom i mieszkających w nim ludzi oraz przedmioty kultu: obrazy, krzyże, itp. Kolęda ma też być okazją do rozmowy, zapoznania wiernych ze sprawami parafii oraz rozwiewania ich wątpliwości odnośnie wiary. W trakcie wizyty duszpasterz powinien poznać warunki życia parafian, by móc lepiej wspierać potrzebujących oraz rozpoznać talenty wiernych, które mogłyby wesprzeć rozwój wspólnoty parafialnej.

Kolęda to sposób na poznanie parafian

Ksiądz po kolędzie realizuje zadanie stawiane przed nim przez prawo kanoniczne. Jak podkreślają proboszczowie w dużych miastach, wizyta duszpasterska to często jedyna możliwość poznania i porozmawiania w cztery oczy z parafianami. A więź między duszpasterzem i wiernymi jest niezwykle ważna dla poczucia wspólnoty w ramach parafii. Jest też sygnałem dla księdza, że ludzie przyjmujący go po kolędzie są praktykującymi wiernymi. To może okazać się szczególnie ważne, jeśli zechcemy wziąć udział w jednym z siedmiu sakramentów...

Nie przyjmiesz księdza - nie będziesz miał pogrzebu?

Co kilka lat pojawiają się w mediach doniesienia, że proboszcz tej czy innej parafii "ostrzega" wiernych, że jeśli nie przyjmą księdza po kolędzie, to nie zostaną pogrzebani w obrządku katolickim. Nieodmiennie tego typu szantaż spotyka się z krytyką ze strony większości duchownych.

Księża podkreślają, że nic nie daje proboszczom prawa do stawiania wiernym tego typu ultimatum. Kodeks Prawa Kanonicznego jasno określa sytuacje, w których kapłan ma prawo odmówić obrzędowego pochówku. Pogrzebu nie udziela się zatwardziałym grzesznikom, heretykom, apostatom, schizmatykom. Ksiądz nie odprawi pochówku, jeśli miałby on zgorszyć innych wiernych oraz może go odmówić, jeśli ciało wiernego zostało skremowane "z motywów przeciwnych wierze katolickiej". Według prawa kanonicznego duchowni nie mają prawa odmówić pochówku, tylko dlatego, że parafianin nie przyjął księdza z wizytą duszpasterską. 

Wizyta duszpasterska nie jest przymusem...

W większości parafii księża informują z wyprzedzeniem, kiedy odbędzie się kolęda, aby wierni mogli się do niej przygotować i wygospodarować czas na spotkanie z duchowym pasterzem. Jednak może się zdarzyć, że w określonym terminie mieszkańcy domu będą w pracy, zdarzy się coś niespodziewanego, czy będą obawiać się o swoje zdrowie w okresie epidemii. Jeśli wierni jednorazowo nie będą mogli czy chcieli przyjąć księdza, nie powinno to pociągnąć za sobą żadnych konsekwencji. Problem może pojawić się, jeśli mieszkańcy domu notorycznie będą unikać spotkania z duszpasterzem.

... jest jednak wyrazem praktykowania wiary

Większość księży opowiada się jednym głosem przeciwko szantażowaniu wiernych ograniczonym dostępem do sakramentów lub obrzędów, jednak zwracają również uwagę na fakt, że stałe unikanie wizyty duszpasterskiej może zostać potraktowane jako niechęć do uczestniczenia w życiu Kościoła. Jeśli wierny przez szereg lat nie chce przyjmować księdza po kolędzie, to może mieć kłopoty z uzyskaniem zaświadczenia, że jest praktykującym katolikiem. Zaświadczenie wymagane jest na przykład, by zostać rodzicem chrzestnym. Proboszcz decyduje także o dopuszczeniu do sakramentów, a niechęć do uczestnictwa w życiu parafii może wskazywać na brak gorliwości wiernego i w konsekwencji stać się podstawą odmowy udzielenia sakramentów. Jednak warto podkreślić, że taką decyzję duszpasterze podejmują na podstawie różnych obserwacji — nie tylko odmowy przyjęcia wizyty duszpasterskiej.

***

Zobacz także:

Nowe zasady kolędy w 2021/2022 r.

Ile pieniędzy wręczyć księdzu po kolędzie?

Jak się przygotować do kolędy?

Kolęda 2021/2022: Ksiądz z paszportem covidowym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje