Reklama

Reklama

Każdy kierowca powinien znać ten patent! Kosztuje grosze, a uchroni przed stratą auta

Kradzież auta wprost spod domu to prawdziwy koszmar każdego kierowcy. Choć technologia idzie do przodu i coraz łatwiej jest zabezpieczyć auto, to złodzieje nie próżnują i wciąż testują nowe metody kradzieży. Sporą popularnością cieszy się dziś kradzież "na walizkę". Jak się przed nią bronić?

Z przeprowadzanych rokrocznie badań wynika, że kradzieże aut w Polsce zdarzają się coraz rzadziej i nie mamy już do czynienia z taką plagą przestępstw, jak jeszcze dwie czy trzy dekady temu. Nie zmienia to jednak faktu, że złodzieje wciąż polują na auta, w szczególności na nowsze i droższe egzemplarze. Od kilku lat coraz częściej decydują się na kradzież na tzw. "walizkę" - policja przekonuje, że to już prawdziwa plaga! Na czym polega ta metoda i jak się przed nią bronić?

Kradzież "na walizkę": Na czym polega?

Kradzież "na walizkę" dotyczy pojazdów wyposażonych w bezkluczykowy dostęp. Złodzieje działają zawsze w parze - pierwszy podchodzi do drzwi domu lub mieszkania z małym, specjalnym urządzeniem, za pomocą którego uruchamia leżący w domu kluczyk, przesyłając dalej jego sygnał. 

Drugi z przestępców czuwa w tym czasie przy samochodzie z urządzeniem, które przypomina do złudzenia niewielką walizkę. Przechwytuje ona sygnał i przekazuje go dalej do samochodu, który sam się otwiera. W ten sam sposób złodzieje uruchamiają także silnik - po jego odpaleniu kluczyka nie musi być w pojeździe! Tak długo, jak przestępcy nie zgaszą silnika, samochód nie zgaśnie. 

Reklama

Zobacz: Szajka złodziei w Polsce! Tak oznaczają mieszkania, by je okraść! 

"Metoda na walizkę" : Jak uchronić się przed kradzieżą auta?

Szef brytyjskiego Stowarzyszenia Motoryzacyjnego, Edmund King udzielił "Daily Mail" wywiadu, w którym zaapelował do kierowców aut z systemem bezkluczykowym, by odpowiednio zabezpieczali swoje kluczyki. King wie, o czym mówi, ponieważ jego żonie skradziono drogiego lexusa właśnie za pomocą metody "na walizkę". 

Edmund King przyznał, że od tego czasu trzyma kluczyki w specjalnym etui, które dodatkowo wkłada do metalowego pudełka, a to do mikrofalówki. Choć na pozór może wydawać się to przesadą, to faktycznie w sieci nie brakuje już miejsc, gdzie można kupić takie etui, a nawet całe pudełko antykradzieżowe. 

Owiń kluczyki w folię aluminiową. Tak ochronisz się przed kradzieżą!

Osoby, których nie stać na zakup pudełka, mogą skorzystać z równie skutecznej, domowej metody, którą King podzielił się z czytelnikami. Wystarczy dokładnie zawinąć kluczyk w folię aluminiową i położyć go w domu, jak najdalej od drzwi wejściowych. To tania i prosta metoda, która pozwoli skutecznie ochronić samochód przed kradzieżą. 

Ten domowy sposób poleca również policja. - Na naszym rynku pojawiły się już etui na klucze, które są ekranowane, przez co sygnał nadawany przez klucz jest bardzo słaby, bądź też zostaje zagłuszony całkowicie. Jednak są też domowe, proste i sprawdzone metody na zabezpieczenie kluczyka, a mianowicie wystarczy schować go w metalowym pojemniku lub, jak to zrobił jeden mieszkańców Białołęki, szczelne owinąć folią aluminiową. Tym sposobem właściciel udaremnił kradzież swojego pojazdu - czytamy w oficjalnym komunikacie. 

Zobacz również: To ostatnie dni naklejek rejestracyjnych. Jak pozbyć się ich z aut?




INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kradzież auta | kradzieże aut | metoda "na walizkę"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy