Reklama

Reklama

Siedem pytań, jak się ubrać do kościoła

Nawet jeśli w kościele jesteśmy tylko turystami, obowiązuje nas odpowiedni strój. Czego nie wypada założyć do kościoła? Jak dużo możemy odsłonić latem? Czy szpilki to właściwie obuwie na mszę? Jaka etykieta obowiązuje wiernych w świątyni?

Podobnie jak w innych sytuacjach oficjalnych, tak i w kościele obowiązują zasady savoir-vivre’u. Świątynia jest miejscem spotkania z Bogiem, więc strój ma odzwierciedlać szacunek i cześć dla tego, do którego tam przychodzimy. Generalna reguła mówi, że ubiór i wszystkie inne elementy wyglądu powinny być odświętne, ale stonowane. Strój może być elegancki i modny, ale nie powinien zanadto przykuwać wzroku. To nie na nas ma się skupiać uwaga pozostałych wiernych.

Reklama

W czym panie, a w czym panowie?

W przypadku pań ubiór może być elegancki i kobiecy, ale nie powinien zanadto przyciągać uwagi, by nie rozpraszać tych, którzy przyszli do świątyni się modlić. Nie powinien odsłaniać golizny - żadnych głębokich dekoltów, odsłoniętych brzuchów, wyciętych pleców, cienkich ramiączek, przezroczystych tkanin, przez które widać byłoby bieliznę.

Stosunkowo skromny, dlatego jeśli spódnica, to do kolan i bez ryzykownych rozcięć. Niedopuszczalne są legginsy, krótkie spodenki, zarówno przez wzgląd na długość, jak i styl, też nie należą do eleganckich.

U mężczyzn zasady są znacznie bardziej uproszczone. Panów obowiązują długie spodnie, garnitur, koszula lub koszulka z kołnierzykiem. Strój powinien być schludny, estetyczny, niesportowy, dlatego powinni zrezygnować z dresów, spodni a’la wojskowych z kieszeniami, przetartych dżinsów, spodni z obniżonym krokiem oraz T-shirtów z nadrukiem.

Jakie wybrać obuwie?

Kościół to nie plaża, dlatego nie wypada przyjść na mszę w klapkach, japonkach, a nawet sandałach. Obuwie z odsłoniętymi palcami lub piętą zdecydowanie nosimy do strojów codziennych, a nie wizytowych. Obcas nie przeszkadza, o ile nie jest tak wysoki, że utrudnia poruszanie się po świątyni i nie rozprasza uwagi innych wiernych. Panów obowiązuje zabudowany trzewik lub pantofel - żadnych sandałów, klapek, adidasów czy trampek.

Jakie powinny być: Makijaż, uczesanie i biżuteria? 

Podobnie jak strój, tak i te elementy naszego wyglądu powinny być stonowane. Makijaż delikatny, biżuteria skromna, fryzura w granicach rozsądku. Msza to nie czas na rewię mody - unikamy wszystkiego, co odciągałoby uwagę innych od sprawowania eucharystii.

Jak ubrać się na mszę w niedzielę, a jak w tygodniu i w święta? 

W dzień powszedni możemy sobie pozwolić na mniej oficjalne ubranie. Zwykle uczestniczymy w eucharystii przed pracą lub po niej, warto jednak zadbać o to, by nasz ubiór był schludny, czysty (szczególnie obuwie), nieroboczy. Jeśli jest taka konieczność, bierzemy coś na zmianę. W upalne dni chodzimy na zewnątrz z odsłoniętymi ramionami, przed wejściem do świątyni powinniśmy zarzucić na nie chustę, żakiet lub sweterek.

Oczywiście, szczególny strój obowiązuje nas w najważniejsze święta w roku: Boże Narodzenie, Wielkanoc, a także w nasze święta rodzinne - komunie, chrzty, śluby. Ubieramy się wtedy jak na niedzielną eucharystię.

Co założyć na procesję, pielgrzymki oraz msze na placach? 

Wszystko zależy od okoliczności. Jednak nawet wędrując z pielgrzymką, powinniśmy spakować osobny strój, który założymy na mszę świętą. Nie musi być bardzo elegancki, ale schludny, czysty i nieco bardziej oficjalny niż to, w czym wędrujemy na co dzień. Jeśli chodzi o procesje, one zawsze mają swój początek lub koniec w uroczystościach odprawianych w kościele, dlatego zasada doboru stroju powinna być podobna jak w przypadku mszy świętej.

Warto przypomnieć, że dawniej częściej, a dziś już tylko w niektórych regionach Polski, na procesję w Boże Ciało zakładano stroje ludowe - ważące czasem po kilka kilogramów. A my dziś upałem tłumaczymy plażowe sukienki z odkrytymi plecami, krótkie spódnice, koronki czy tiule.

Czy te same zasady odnoszą się do dzieci? 

Oczywiście, nie tak restrykcyjnie, jak w przypadku dorosłych, ale jak mówi przysłowie: "Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci". Jeśli od małego uczymy dzieci, że kościół jest miejscem szczególnego szacunku i czci oddawanej Panu Bogu i strój ma być taki, jak na spotkanie z kimś dla nas ważnym, to taka osoba w przyszłości nie będzie miała problemu z kościelną etykietą. U dzieci duże znaczenie ma komfort fizyczny, dlatego w niektórych okolicznościach nie unikniemy sandałów czy krótkich spodenek. Mimo wszystko nawet te elementy powinny mieć charakter odświętny. Uczmy chłopców od małego, że świątynia to miejsce, gdzie mężczyzna zdejmuje nakrycie głowy, a dziewczynki powinny ładnie usiąść na podeście czy stopniu ołtarza.

Czy w czasie zwiedzania kościoła turystów obowiązuje strój wiernych? 

Kościół to miejsce sprawowania sacrum. Nawet jeśli nie udajemy się tam na eucharystię, wypada swoim strojem okazać temu miejscu szacunek. Konieczne jest zwłaszcza osłonięcie ramion, założenie dłuższych spodni lub spódnicy.

Kiedy jest zakaz wstępu!

Przy wielu kościołach wiszą plakaty informacyjne, w jakim ubraniu nie wolno wchodzić do świątyni. We Włoszech obowiązuje bardziej restrykcyjna etykieta niż w Polsce. Przed Bazyliką św. Piotra straż sprawdza strój i może zakazać wejścia tym, którzy nie spełniają wymaganych norm. W wielu miejscach kultu turyści kupują specjalne chusty lub płaszcze, którymi mogą okryć ramiona. W Wenecji można dostać mandat za zbyt skąpy strój nie tyle w kościele, a nawet na starówce.

Karolina Szewczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje