Reklama

Reklama

Słój z suszem trzymaj najlepiej w spiżarce. 6 złotych zasad suszenia ziół

Zioła mają korzystny wpływ na metabolizm i szereg innych właściwości zdrowotnych. Umiejętnie stosowane i dobrane do potrzeb organizmu, pomogą uporać się z niejedną bolączką. Żeby były skuteczne, muszą być prawidłowo suszone i przechowywane. Warto poznać kilka zasad, które pozwolą na optymalne wykorzystanie właściwości suszonego ziela.

Czy mycie ziół przed suszeniem jest konieczne?

Do suszenia ziół przystępujemy natychmiast po zebraniu surowca. Najlepiej pozyskiwać je z własnego ogródka, skrzyń czy donic, w których hodujemy je na tarasie, balkonie, a nawet w domu. Jeśli są czyste, mycie przed suszeniem jest zbędne. Warto jednak sprawdzić, czy na listkach i łodyżkach nie ma owadów i oderwać uszkodzone elementy rośliny. Jeśli decydujemy się na suszenie samych liści lub płatków - najlepiej od razu oderwać łodyżki. Jeśli chcemy suszyć zioła w wiązkach, w pozycji wiszącej, zostawiamy ziele w całości.

Wyraźnie przykurzone zioła warto delikatnie opłukać pod bieżącą wodą i równie delikatnie osuszyć papierowym ręcznikiem, pilnując, by nie uszkodzić liści i płatków.

Reklama

Czytaj równieżZioła, które zapewniają sen

Gdzie suszyć zioła?

Optymalnym miejscem do suszenia ziół może być suchy i przewiewny strych, altana czy szopa, jednak nie każdy ma do nich dostęp. Zioła można z powodzeniem suszyć również w warunkach domowych, byle znaleźć dla nich kawałek przestrzeni, w której nie będę narażone na ostre słońce ani przeciąg. Zioła powinny być suszone w miejscu zacienionym (promieniowanie UV niszczy składniki odżywcze), w którym nie ma ostrych zapachów ani wilgoci. Kuchnia, w której gotujemy, absolutnie się do tego nie nadaje. Nie sprawdzą się również przesiąknięte zapachami nawozów, farb, benzyny czy innych chemicznych produktów składziki, szopy czy garaże. Wykluczone jest suszenie ziół w zawilgoconej piwnicy i innych przesiąkniętych stęchlizną pomieszczeniach.

6 zasad suszenia ziół

  1. Zioła suszymy jak najkrócej, dzięki czemu zachowają najwięcej składników aktywnych biologicznie.
  2. Jeśli jakieś części w trakcie suszenia zbrunatnieją, trzeba je oderwać i wyrzucić. Jeśli zapomnimy o partii suszonych ziół i znajdziemy je całe brązowo-brunatne - wszystko jest do wyrzucenia, bo zostały pozbawione składników odżywczych. Najbardziej ulotne są olejki eteryczne i witamina C.
  3. Delikatne zioła, jak liście mięty, melisy, kwiaty czarnego bzu, lawendę, wrotycz, bylicę piołun najlepiej suszyć w pozycji poziomej - na sitach, prześcieradłach lub pergaminie albo w wiązkach, które rozwiesimy na sznurkach.
  4. Jeśli suszymy zioła o wysokiej zawartości wody, jak płatki róż, nagietka, aksamitki, trzeba przerzucić je przynajmniej 2-3 razy dziennie. Inaczej posklejają się i zgniją.
  5. Owoce dzikiej róży, berberysu, rokitnika, jarzębiny można suszyć w piekarniku, ale trzeba to zrobić bardzo umiejętnie. Suszyć jak najkrócej, najlepiej w temperaturze 35 stopni. Przy 40 stopniach stracimy większość składników, na których najbardziej nam zależy. Drzwiczki piekarnika powinny pozostać uchylone.
  6. Do suszenia ziół można wykorzystać również suszarki do grzybów i owoców. Zasada jest podobna jak z piekarnikiem. Suszymy jak najkrócej i pilnujemy temperatury. Delikatne zioła nie nadają się do suszenia tą metodą.

Czytaj także: Z tymi ziołami bądź ostrożny. Mogą być szkodliwe

Jak długo suszyć zioła?

Na to pytanie nie ma tu uniwersalnej odpowiedzi. Żeby uzyskać dobrej jakości susz, trzeba go doglądać i sprawdzać, czy jest gotowy do przechowywania. Zioła suszymy możliwie jak najkrócej i od razu zamykamy w słoikach lub innych szklanych pojemnikach. Jeśli pozostawimy je zbyt długo, zaczną łapać wilgoć i pleśnieć.

Jak przechowywać zioła?

Suche ziele najlepiej zapakować w papierowe torby lub szklane słoje. Szkło jest bardziej praktyczne. Nawet jeśli jedno z ziół się zepsuje, nie zainfekuje innych. Najwyżej trzeba będzie wyrzucić zawartość jednego pojemnika. Torby papierowe nie dają tego bezpieczeństwa.

Słoje powinny być szczelnie zamknięte i opisane, nie tylko nazwą ziela, ale też datą zbioru. Gdy pakujemy susz, wydaje nam się, że bez trudu rozpoznamy każdą z roślin. Są jednak zioła, które - zwłaszcza w wersji zasuszonej - wyglądają łudząco podobnie. Żeby nie otwierać wszystkich i nie sprawdzać po zapachu, lepiej nakleić kartki. Data również jest bardzo przydatna. Zioła, podobnie jak inne produkty spożywcze, mają ograniczoną przydatności do spożycia. Najlepiej zużyć je w ciągu roku.

Słoje z suszem przechowujemy w suchym miejscu, bez dostępu do światła słonecznego ani sztucznego. Sprawdzi się kuchenna szafka, szuflada, spiżarka.

Polecamy: Zdrowie.interia.pl - DOMOWA APTECZKA

Od czego zacząć tworzenie ziołowej apteczki domowej?

Najlepiej od łatwo rozpoznawalnych ziół podstawowych, które można uprawiać na własny użytek. Świetnie nadaje się do tego mięta, melisa, oregano, bazylia, tymianek, berberys, dzika róża, lawenda, mniszek lekarski. Wiele z nich możemy spożywać nie tylko w postaci naparów, ale też przypraw. Wszystkie nadają się do suszenia.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: suszenie ziół

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy