Reklama

Reklama

​Szwedzcy uczeni podpowiadają, co robić, by wytrwać w noworocznych postanowieniach

Grudzień to czas, kiedy wielu z nas dokonuje rozmaitych podsumowań. Ich nieodzownym elementem jest robienie postanowień dotyczących zmian w naszym życiu.

Obiecujemy sobie, że w kolejnym przestaniemy jeść słodycze, rzucimy palenie albo będziemy mniej czasu spędzać przed telewizorem. Jak doskonale wiemy, z realizacją tych planów bywa różnie. Co zrobić, by tym razem wytrwać w noworocznych postanowieniach? Uczeni ze Szwecji znaleźli odpowiedź na to pytanie.

Podejmowanie noworocznych postanowień to tradycja kultywowana przez wielu ludzi. Gdy styczeń zbliża się wielkimi krokami, zaczynamy robić listę zmian, jakie chcemy wprowadzić wraz z rozpoczęciem nowego roku. Bardzo często nasz zapał okazuje się jednak słomiany, a realizacja obranych celów trudniejsza niż sądziliśmy. Jak wynika z nowego badania naukowego, przyczyna braku konsekwencji i spadającej z każdym tygodniem motywacji tkwić może w niewłaściwym sformułowaniu postanowień. Szwedzcy uczeni odkryli bowiem, że od tego, jak określimy swoje plany, uzależniona jest późniejsza skuteczność w ich realizacji.

Reklama

Naukowcy z Uniwersytetu Sztokholmskiego i Uniwersytetu Linkoping doszli do tych wniosków po tym, jak wnikliwie przyjrzeli się czynnikom, które mają wpływ na to, do jakiego stopnia jesteśmy w stanie wytrwać w naszych noworocznych postanowieniach. Badanie, którego wynik opublikowano niedawno na łamach czasopisma naukowego "PLOS ONE" wskazuje, iż kluczem do sukcesu jest w tym przypadku tzw. motywacja pozytywna. Zamiast więc skupiać się na narzucaniu sobie restrykcji ("od stycznia nie będę jeść słodyczy"), znacznie lepiej będzie skoncentrować się na chęci wykształcenia pozytywnego nawyku ("chcę zdrowo się odżywiać", "zacznę ćwiczyć trzy razy w tygodniu").

Naukowcy przeanalizowali postanowienia 1066 osób. Zespół podzielił uczestników na trzy grupy ze względu na otrzymywane wsparcie. Wyniki zaskoczyły samych autorów analizy. Okazało się bowiem, że to, czy jesteśmy wspierani przez osoby ze swojego otoczenia, nie ma większego wpływu na efektywność realizacji noworocznych postanowień. Tym, co ma w istocie wpływ, jest tymczasem sposób, w jaki sformułujemy składane sobie obietnice. Gdy bowiem uczeni po upływie 12 miesięcy zbadali wytrwałość uczestników, dostrzegli, że 59 proc. osób, które określiły swój cel w sposób pozytywny - np. "będę częściej biegał" - odniosło sukces. Wśród osób, które narzuciły sobie ograniczenia, odsetek ten wyniósł 47 proc.

"W wielu przypadkach przeformułowanie postanowień może zadziałać. Na przykład, jeśli twoim celem jest zaprzestanie jedzenia słodyczy, bo chcesz schudnąć, najprawdopodobniej odniesiesz większy sukces, jeśli zamiast deklarować: "rzucam słodycze" powiesz: "będę jadł owoce i warzywa kilka razy dziennie". Wyniki naszej analizy były dla nas zdumiewające, bo okazało się, że wsparcie innych nie ma tak dużego znaczenia, jak dobór słów, których używamy mówiąc i myśląc o swoich postanowieniach" - komentuje Per Carlbring, profesor psychologii na Uniwersytecie Sztokholmskim i główny autor badania. Uczony zaznacza, że kluczem do sukcesu jest też wyznaczenie sobie realistycznych celów. "Aby zwiększyć swoje szanse, skupcie się na osiągalnych rzeczach i opracujcie konkretny plan działania" - dodaje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje