Reklama

Reklama

​Tatuaż? Lepiej go przemyśl, bo usuwanie boli bardziej

Decyzję o tatuażu lepiej przemyśleć... - Usunięcie tatuażu to proces bardzo czasochłonny i bardziej bolesny niż sam proces tatuowania - mówi Marcin Prus, współorganizator Warsaw Tattoo Days.

PAP Life: - Do kogo skierowane są Tattoo Days - bardziej do tych, którzy już mają tatuaż, czy do tych, którzy dopiero chcą się na niego zdecydować?

Reklama

Marcin Prus: - Warsaw Tattoo Days 2019 to wydarzenie skierowane do wszystkich ludzi zainteresowanych sztuką tatuażu i nie tylko - to doskonała forma spędzenia wolnego czasu z rodziną. Dla naszych odwiedzających - poza 427 tatuatorami pracującymi w jednym miejscu i tym samym czasie - przygotowaliśmy liczne atrakcje. Można było oglądać pokaz skaczącego lowridera, kolekcje polskich projektantów streetwearowych, pokaz bodypaintingu, wielką iluzję Marcina Muszyńskiego czy pirotechniczne pokazy The Mystical Tribes. 

O czym należy pomyśleć, zanim zdecydujemy się na tatuaż?

- Przede wszystkim decyzji o zrobieniu tatuażu nie należy podejmować pochopnie. Warto jest dokładnie przejrzeć portfolio artysty, u którego chcemy wykonać swoje dzieło i zostawić mu odrobinę swobody w przygotowaniu wzoru - pamiętajmy, że nie zawsze to, co fajnie wygląda w sieci będzie idealnie pasowało na wybrany przez nas obszar swojego ciała. Tatuator ma większe doświadczenie w przygotowaniu wzoru niż osoba się na niego decydująca, dlatego warto obdarzyć go zaufaniem.

Jakie są trendy w tatuażu, co jest teraz modne?

- Ciężko mówić o trendach w tatuażu, natomiast panują w nim - tak, jak i w sztuce - różnego rodzaju "nurty". Tatuaże najprościej dzielimy ze względu na ich wielkość: małe i duże oraz na kolory: czarno-szare i kolorowe. Natomiast, idąc dalej w tym kierunku, wyróżniamy też wzory realistyczne, surrealistyczne, graficzne, oldschoolowe, kreskówkowe, neotradycyjne, dotsworkowe i inne.

Czy pozbywanie się tatuażu jest bardziej bolesne i droższe niż jego zrobienie?

- Usunięcie tatuażu to proces bardzo czasochłonny i bardziej bolesny niż sam proces tatuowania - wymaga kilku sesji naświetlania laserowego. Pamiętajmy, że nie zawsze w pełni usuniemy swój tatuaż i często lepiej jest go rozjaśnić i przykryć innym wzorem, niż chcieć pozbyć się go całkowicie.



Z Marcinem Prusem z Warsaw Tattoo Days rozmawiała Paulina Persa (PAP Life).


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje