Reklama

Widok zeschniętych liści spędza ci sen z powiek? Oto jak szybko uratować roślinę

Palma areka to jedna z najchętniej uprawianych roślin domowych. Swoim oryginalnym i efektownym wyglądem świetnie zdobi wnętrza, a jej oczyszczające i nawilżające właściwości sprawiają, że nadaje się nawet do sypialni. Palma areka jest prosta w uprawie, jednak wiele osób zmaga się z problemem usychających końcówek liści. Podpowiadamy, jak temu zaradzić.

Palma areka to nazwa rodziny, w której skład wchodzi około 50 gatunków roślin, jednakże w polskich domach uprawia się tylko dwa z nich:

  • arekę żółtawą, zwaną złotowcem,
  • arekę katechu, zwaną palmą betelową.

Pierwsza z nich pochodzi z Madagaskaru i charakteryzuje się jasnozielonym, pierzastym ulistnieniem. Na osadzonych na zielono-żółtej łodydze liściach można zauważyć wyraźny żółty nerw główny. W warunkach domowych areka żółtawa osiąga wysokość 1,5 metra. Drugi gatunek pochodzący z Filipin i Malezji ma bardziej intensywny zielony kolor, jest również nieco wyższy niż złotowiec. Pierzaste liście areki katechu osadzone są na pasiastych łodygach. Wzór regularnych pierścieni powstaje, gdy roślina osiąga wiek trzech lat, i jest on pozostałością po opadłych liściach. 

Reklama

Mimo że oba gatunki palmy areki są proste w uprawie, wiele osób zmaga się z tym samym problemem, którym jest żółknięcie końcówek liści, a następnie ich usychanie.

Zobacz również: Palma areka. Jak dbać o tę egzotyczną roślinę?

Palma areka usycha - co robić?

Problem usychających końcówek liści staje się szczególnie uciążliwy jesienią i zimą. Jego najczęstszą przyczyną jest zbyt wysoka temperatura w pomieszczeniu i jednocześnie zbyt niska wilgotność powietrza, które są efektem regularnego ogrzewania domu. Żółknięcie może być też skutkiem niedoborów składników pokarmowych.

Uschnięta palma areka traci swój urok, jednak istnieje prosty sposób na uratowanie rośliny i zadbanie o to, aby sytuacja nie powtarzała się w przyszłości. Jeśli zauważymy, że palma zaczyna usychać, powinniśmy szybko zareagować. Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest ucięcie uschniętych końcówek liści, na kilka centymetrów przed uszkodzoną tkanką. Następnie musimy odpowiednio odżywić roślinę i zapewnić jej prawidłowe warunki.

Zobacz również: Ustaw tak doniczkę, a palma areka będzie zachwycać swoimi bujnymi liśćmi

Palma areka - prawidłowa pielęgnacja

W naturalnych warunkach palma areka ta rośnie w klimacie tropikalnym. Nietrudno się dziwić, że zimą, w sezonie grzewczym zaczyna czuć się źle w wysuszonych ogrzewaniem pomieszczeniach. Z tego powodu konieczne jest zapewnienie jej odpowiedniej dawki wilgoci. Roślinę należy regularnie podlewać tak, aby jej podłoże zawsze było wilgotne. Woda, jakiej do tego używamy, również ma znaczenie. Arece szkodzi nadmiar wapnia, dlatego należy ją podlewać odwapnioną wodą - odstaną lub wcześniej przegotowaną i ostudzoną. 

Oprócz podlewania ważnym zabiegiem pielęgnacyjnym jest zraszanie liści rośliny. Warto to robić co 2-3 dni, aby nie dopuścić do ich usychania. Innym sposobem na zapewnienie odpowiedniej wilgotności jest ustawienie rośliny na podstawce wypełnionej keramzytem i niewielką ilością wody. Ciecz odparowując, nawilża powietrze. 

Aby palma areka zdrowo rosła należy zapewnić jej odpowiednie warunki. Roślina lubi jasne stanowiska, jednak nie należy stawiać jej obok grzejnika lub innego źródła ciepła. Najlepsza temperatura do uprawy areki to 18-22 stopni Celsjusza. Podłoże w doniczce powinno być żyzne i przepuszczalne. Roślina z uwagi na swój słabo rozgałęziony system korzeniowy lubi wąską i wysoką doniczkę.

Od wiosny do lata istotne jest nawożenie areki. Zabieg warto przeprowadzać co dwa tygodnie. Na rynku można dostać płynny nawóz do palm, jednak roślinę można też odżywić nawozem uniwersalnym. Wtedy jego dawka powinna być o połowę niższa niż to, co zaleca producent na opakowaniu.

Zobacz również: Dostałam listek zamiokulkasa, co zrobić? Wsadzić do wody czy do ziemi?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: palma areka | pielęgnacja | rośliny doniczkowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy