Reklama

Reklama

Wybieraj mądrze, czytaj etykiety

Nie kupuj kota w worku! Z tysięcy artykułów spożywczych dostępnych na rynku wybierz najwłaściwsze dla siebie. Naucz się czytać etykiety!

Polacy z reguły nie czytają dodatkowych informacji na opakowaniach. Przeważnie są one podawane drobnym drukiem i często niezbyt zrozumiałe, co zniechęca do tego, żeby się z nimi zapoznać. Wielu zadaje sobie pytanie: po co tyle opisów, cyferek, tabeli, obrazków?!

Warto jednak zadać sobie trud, by je rozszyfrować, bo mogą być cenne. Wbrew pozorom żadna informacja zamieszczona przez producenta nie jest przypadkowa. Pomoże w tym nasz etykietowy przewodnik. Dzięki niemu dowiesz się, na co warto zwracać szczególną uwagę i jak robić świadome zakupy.

Najlepiej spożyć przed końcem,czyli zawsze sprawdź datę ważności.

Słyszał o niej każdy, nie każdy jednak wie, że data ważności w odniesieniu do produktów spożywczych funkcjonuje w postaci terminu przydatności do spożycia ("należy spożyć do..." dla produktów, które szybko się psują takich jak jogurt, twaróg) lub daty minimalnej trwałości ("najlepiej spożyć przed..." dla produktów o dłuższej trwałości) . To pierwsza informacja, którą powinnaś sprawdzić. Przeterminowany produkt musi zostać usunięty z półki sklepowej - z doświadczenia wiemy, że nie zawsze tak jest.

Produkt niejedno ma imię... Wybierz właściwe.

Na żywności z reguły umieszczone są dwie nazwy: nazwa handlowa, tzw. fantazyjna (np. "Princessa Czekoladowa"), której celem jest przyciągnięcie konsumenta, i nazwa rodzajowa ("kruchy wafelek pokryty czekoladą deserową"), która mówi o tym, czym w rzeczywistości ów produkt jest. Szukaj na opakowaniu tej drugiej nazwy, nawet jeśli podana jest drobnym drukiem! Może się zdarzyć, że nazwa handlowa wprowadza w błąd, np. "Masełko Ekstra Smarowne" to nie masło, lecz "mix tłuszczowy do smarowania". I że zawiera tłuszcz roślinny, np olej.

Jogurt malinowy czy o smaku malinowym?

Czytaj uważnie skład. Czy wybierając pieczywo zastanawiasz się czy jest pełno- czy wieloziarniste? Czy interesuje cię ile jest soku w soku? Tego dowiesz się, czytając uważnie pełen skład produktu. Kolejność składników na liście nie jest przypadkowa. Producent ma obowiązek podać je w kolejności malejącej.

Czyli na pierwszym miejscu powinien być wymieniony ten składnik, którego jest najwięcej (zaś kolejność składników występujących w produkcie w ilości poniżej 2 proc. może być dowolna). Np. jeśli na etykiecie dżemu czy jogurtu jest rysunek malin - sprawdź, jaka jest procentowa zawartość tych owoców w produkcie. Może się okazać, że w jogurcie nie ma ich wcale!

Reklama

Kupujesz sok? Sprawdź, na którym miejscu na liście składników znajduje się cukier, a na którym sok owocowy. UWAGA! W wykazie składników producent ma obowiązek podać też występujące w produkcie alergeny - np. "produkt może zwierać śladowe ilości orzechów arachidowych" lub "produkt zawiera siarczyny" (np. na winie).

Nie każde E to twój wróg - zweryfikuj tajemnicze nazwy.

To, co kryje się pod złowieszczo wyglądającym "E" to substancje dodatkowe, które dodaje się do żywności w przeróżnych celach technologicznych. W zależności od pełnionych funkcji można wyróżnić kilka grup substancji dodatkowych, m.in. barwniki - mogą być naturalne (np. E 100 Kurkumina, czyli roślinny, żółty barwnik), identyczne z naturalnymi i syntetyczne;

aromaty - nadają zapach i/lub smak; substancje konserwujące (np. popularny E 211 benzoesan sodu) - przedłużają trwałość poprzez zabezpieczenie przed rozkładem spowodowanym przez drobnoustroje; przeciwutleniacze - przedłużają trwałość poprzez zabezpieczenie przed rozkładem spowodowanym utlenianiem (np. jełczenie tłuszczu, zmiana barwy).

Najpopularniejszy to E300 - kwas askorbinowy, syntetycznie wytwarzana substancja o aktywności witaminy C. Każda substancja dodatkowa, którą producent chce dodać do żywności musi znajdować się na tzw. liście dozwolonych substancji dodatkowych (wykaz wraz z pełnym objaśnieniem znajdziesz m.in na stronie: www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=35).

Produkty typu, czyli informacje dla osób ze szczególnymi wymaganiami dietetycznymi.

Jeśli jesteś na diecie lub cierpisz na chorobę metaboliczną, szukaj na etykietach specjalnych informacji. Określenie "niskosłodzony", stosowane np. w nazwie dżemu oznacza, że łączna zawartość cukru nie przekracza 50 g na 100 g produktu.

Określenie "zawiera substancję słodzącą" świadczy o zawartości np. aspartamu, zaś określenie "zawiera źródło fenyloalaniny" świadczy o obecności tego składnika, gdy substancją słodząca jest aspartam (ważne dla osób chorych na fenyloketonurię).

Określenia "niska zawartość tłuszczu", "półtłuste" oznaczają, że zawartość tłuszczu w danych wyrobach nie przekracza 41 procent.

Rozszyfruj skróty

GDA to cenna wskazówka. Oznacza Wskazane Dziennie Spożycie (z angielskiego Guideline Daily Amount). Dzięki GDA dowiesz się, ile kalorii zawiera dany produkt i jaki procent dziennego zapotrzebowania na energię i składniki odżywcze pokrywa jedna jego porcja.

Dane o Wskazanym Dziennym Spożyciu umieszczone na opakowaniach produktów żywnościowych zostały wyliczone w oparciu o naukowe zalecenia dla zdrowej, dorosłej osoby o prawidłowej wadze i umiarkowanym poziomie aktywności fizycznej. W tabeli wartości odżywczych znajdują się też procentowe wartości GDA dla poszczególnych składników odżywczych. System ten pozwoli ci na kontrolowanie tego co jesz, zwłaszcza składników, które spożywane w nadmiarze zwiększają ryzyko wielu chorób: sodu, kwasów tłuszczowych nasyconych, tłuszczu, cukrów.

Świat kobiety
Dowiedz się więcej na temat: reguły | etykiety

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy