Reklama

Reklama

Ślub i wesele

​Seksowna panna młoda, czyli o tym, co (nie)wypada

Wiele sprzecznych opinii powstało wokół nagości przed ołtarzem. Niektórzy twierdzą, że komfort i poczucie bycia najpiękniejszą w dniu ślubu pannie młodej się należy, inni są zdania, że odkryte plecy lub pępek zupełnie jej... nie przystoją. O podpowiedzi, jak znaleźć złoty środek, poprosiliśmy Karolinę Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Najważniejsze jest znalezienie środka. I pamięć o tym, że seksapil niekoniecznie musi oznaczać  odkrywanie.

Reklama

W sztuce maskowania nagości w modzie ślubnej (i nie tylko) chodzi o to, aby wszelkiego rodzaju szale, bolerka, dopinki spódnic, pareo, płaszcze, sztuczne futerka itp., stanowiły część stylizacji, nie pozwalając na zgadnięcie, jaka niespodzianka kryje się pod spodem. To idealne rozwiązanie na czas ceremonii w kościele, ale i na chłodniejsze dni, kiedy to wrażenie "wow" można na gościach wywrzeć wtedy dwukrotnie!

Na pierwszy ogień - nogi

Zwykle najwięcej słów krytyki dotyczy wystąpienia panny młodej w krótkiej sukni ślubnej lub takiej, która posiada krótszy przód i dłuższy tył. Srogim spojrzeniom przeciwników ślubnego seksapilu nie umykają też wysokie rozcięcia w dolnych partiach kreacji. Tylko właściwie co z nimi nie tak? Jeśli panna młoda może się pochwalić pięknymi nogami, to dlaczego miałaby ich nie pokazać? Przecież ich domniemana nadmierna seksowność niewiele różni się od odkrytych ramion czy zmysłowych dekoltów (o tym dalej). Co więcej, odpowiednie rozcięcie na nodze potrafi doskonale skorygować mankamenty sylwetki, z wysmukleniem jej na czele. I wygląda często bardzo intrygująco - umiejętne połączenie odkrytego dołu kreacji z zabudowaną górą może być wyjątkowo eleganckie. Krótsze suknie wybierane są też często przez kobiety, którym zależy na dziewczęcej stylizacji.  

Odkryty dół do kościoła?

Oczywiście, nie namawiamy nikogo do zakładania sukien ślubnych w stylu mini lub jeszcze krótszych na ceremonię w kościele. Osoby wierzące, którym zależy na odkryciu dolnych partii ciała, powinny raczej zadbać o to, by podczas uroczystości kościelnej wystąpić w bardziej zabudowanej kreacji. 

- Doskonałą propozycją projektantów, wychodzącą naprzeciw takim rozterkom, są suknie z odpinanym dołem. W ślubnych katalogach znajdziemy ogromny wybór projektów typu 2 w 1, dzięki którym możemy pozwolić sobie na szybkie dostosowanie własnej stylizacji do konkretnej sytuacji. Za każdym razem w olśniewającym wydaniu! - podpowiada Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

***Zobacz także***

Planujemywesele.pl

Reklama