Reklama

Reklama

Ślub i wesele

Suknia ślubna - co i komu wypada założyć do ślubu, a czego nie?

W dniu ślubu większość panien młodych chce wywrzeć ogromne wrażenie. Jaką wybrać suknię, by wyglądać zjawiskowo i olśnić przyszłego małżonka oraz gości? I czy wypada założyć krótką sukienkę do kościoła?

Salony mody ślubnej przepełnione są zachwycającymi sukniami. Klasyczne, długie albo krótkie, opięte w stylu rybki lub boho, całe z koronki, typowe bombki lub w stylu księżniczki. Oczywiście króluje biel, kość słoniowa i pudrowe róże. W tym bogactwie satyny, muślinu i koronki z pewnością każda kobieta znajdzie tę jedną wyjątkową i wymarzoną. Co jednak, gdy rodzina mówi, że tej z odkrytymi plecami nie wypada założyć, no i - że skoro mamy - to już nie biel, ani tym bardziej welon?

Tradycja nakazuje, aby suknia, którą włoży panna młoda, była najpiękniejszą kreacją jej życia. Moda i trendy się zmieniają, jednak wciąż najbardziej eleganckim strojem panny młodej jest długa biała suknia uszyta z delikatnego materiału; może być uzupełniona welonem. Nie oznacza to wcale, że to jedyny i obowiązujący strój.

Reklama

- Równie dobrze panna młoda może przecież wystąpić w sukni złotej, różowej, błękitnej lub w... garniturze! I tylko od niej to zależy - mówi Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele. - Wybór jest ogromny i warto dostosować go do własnej osobowości, aby czuć się w tym dniu wyjątkowo i komfortowo. A nic tak nie wprawi panny młodej w doskonały nastrój niż odbicie w lustrze, które jej samej się spodoba.

Wybór sukni ślubnej zależy przede wszystkim od gustu panny młodej. I to nim powinna się kierować w wyborze kreacji, by czuć się doskonale zarówno podczas ceremonii ślubnej, jak i wesela. Oczywiście kreacja powinna być dopasowana do sylwetki, by podkreślić jej atuty i ukryć ewentualne niedoskonałości. 

Wciąż jednak panuje przekonanie, że do kościoła nie wypada założyć sukni z odkrytymi ramionami albo zbyt krótkiej, a kobieta, która wychodząc za mąż ma już dzieci, nie powinna zakładać białej sukni i welonu. To samo dotyczy ponoć kobiet w dojrzałym wieku. Być może to tylko komentarze zazdrosnych koleżanek, bo trudno doszukiwać się w tym spisanych zasad dotyczących ślubnego dress codu. 

Panujące w kościele zasady nie określają wprawdzie jak powinna się prezentować panna młoda, jednak z szacunku do miejsca kultu religijnego warto odkryte ramiona zakryć chociażby muślinowym szalem, który doda sukni klasy i szyku oraz powstrzyma przed nieprzychylnymi komentarzami. Po wyjściu z kościoła można go zdjąć i w pełni odsłonić sukienkę.

Mini-sukienka na ślub kościelny?

A co z krótką sukienką? Nie jest niedozwolona na ślubie w kościele, tylko czy na pewno będziesz w niej dobrze wyglądać, gdy będziesz podnosić się z klęcznika podczas ceremonii? Jeśli jednak dobrze czujesz w mini nie rezygnuj z niej. To twoje święto i to ty masz się dobrze czuć.

Kolory sukien ślubnych to kolejny temat budzący kontrowersje. Biel od wieków kojarzyła się z czystością i niewinnością, więc typowa suknia ślubna jest najczęściej biała. To kolor, w którym doskonale wyglądają kobiety o pięknej cerze. Wiele kobiet zdecydowanie lepiej prezentuje się w sukniach w nieco cieplejszych kolorach - delikatnej śmietance, bieli złamanej kością słoniową lub delikatnym pudrowym różu. Podejmij więc ostateczną decyzję przymierzając różne odcienie, aby wiedzieć w którym kolorze czujesz się najlepiej.

Zobacz również: Jak szukać sali na wesele?

Dwie suknie ślubne? Czy to ma sens?

Coraz częściej panny młode decydują się na dwie kreacje - jedną zakładają na ceremonię, a drugą na mniej oficjalną część wesela, aby zapewnić sobie wygodę ruchów podczas tańców do białego rana.

A co z modą ślubną dojrzałych kobiet? Te doskonale wiedzą, że najlepszym sposobem jest umiar i klasa. Pamiętaj jednak, że to twój dzień. Sama podejmij decyzję jak będzie wyglądać twoja kreacja. To ty masz się czuć wyjątkowo.

***

Zobacz również:

Pan młody na luzie. Kiedy warto poszaleć ze strojem ślubnym?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy