Przeżyłem wszystko

Jego biografią można by obdzielić kilkanaście gwiazd. Elton John (63) wpadł we wszystkie możliwe nałogi, zdobył miłość fanów i pomógł milionom chorych na AIDS. 30 maja genialny artysta wystąpi w Warszawie!

Pokonał alkoholizm, narkomanię i bulimię. Zakupoholizm doprowadził go na skraj bankructwa. Musiał wyprzedawać swoje kostiumy i fortepiany na publicznych aukcjach! Zdobył Oscara, Złoty Glob i pięć nagród Grammy. Gdy zapragnął adoptować ukraińskiego chłopca zakażonego wirusem HIV, postawił na nogi ukraiński parlament. Do adopcji nie doszło, jednak Elton nie poddał się.

Reklama

Jego fundacja The Elton John AIDS Foundation pomaga milionom chorych dzieci na całym świecie. A jego utwory od trzech dekad nie schodzą z list przebojów. Nieśmiały, zagubiony, genialny Reginald Kenneth Dwight (tak brzmi jego prawdziwe nazwisko) miał jedenaście lat, gdy dostał stypendium prestiżowej Królewskiej Akademii Muzycznej w Londynie. Był niskim, grubym chłopcem. Bardzo nieśmiałym.

"Czułam, że mój syn będzie gwiazdą. Widziałam, co się z nim działo, gdy po raz pierwszy puściłam mu płytę Elvisa Presleya" - mówiła mama artysty, Sheila. Reginald był jej oczkiem w głowie. Zachwytu nad synem nie podzielał jednak ojciec, Stanley Dwight. Pilot, porucznik armii brytyjskiej chciał, by chłopiec zdobył solidny zawód.

"Rodzice ciągle się kłócili. Słuchałem wtedy płyt i głośno grałem na pianinie. Tym kłótniom zawdzięczam karierę" - śmieje się dziś artysta. Gdy rodzice się rozwiedli, a ojciec zniknął z jego życia, Reginald rzucił szkołę i zaczął zarabiać, grając na pianinie w pubach. Miał siedemnaście lat.

Elton wsiada do ferrari

W latach 60. muzyk występował z zespołem Bluesology. Marzył jednak o karierze solowej. W 1978 roku wymyślił sobie pseudonim: Elton John. "Nie znosiłem swojego prawdziwego imienia. Dopiero jako Elton John poczułem, że mogę wszystko" - tłumaczy artysta. Wkrótce poznał Bernie'ego Taupina, który do dziś pisze teksty jego piosenek.

"Pamiętam swój pierwszy solowy koncert w Ameryce. Skakałem po pianinie, ubrany w obcisłe spodnie i dziwne okulary. Czułem się wolny" - wspomina.

Jego dwie pierwsze płyty - "Elton John" i "Tumbleweed Connection" - znalazły się w pierwszej dziesiątce listy magazynu "Billboard". Elton miał 23 lata, zdobył sławę i fortunę. Za oceanem pokochała go artystyczna bohema. Na drinki umawiał się z Cher, spotykał się też z Davidem Bowie, kupił dwa rolls-royce'y i ferrari, inwestował w dzieła sztuki. Był w centrum uwagi.

Świat pełen pokus

"Przyjechałem do USA jako niepewny siebie prawiczek. Sława pozornie wyzwoliła mnie z kompleksów. Chodziłem do barów, klubów i podrywałem, kogo się dało" - wspomina.

Elton John nagrywał kolejne płyty, jego styl muzyczny coraz bardziej ewoluował w stronę disco i pop. Był absolutną gwiazdą lat 70. i 80. W jego życiu pojawiły się narkotyki. "To najgorsze, co mnie spotkało. Brałem tony kokainy, bo gdy schodziłem ze sceny, odzywał się we mnie mały, chorobliwie nieśmiały dzieciak" - tłumaczy dzisiaj Elton.

Muzyk wpadł też w inne nałogi. "Nagle stałem się alkoholikiem, narkomanem, bulimikiem i zakupoholikiem. Nigdy nie potrafiłem niczego robić na pół gwizdka" - mówi artysta.

Żyjemy jak nudziarze

Choć w 1978 roku Elton oświadczył, że jest gejem, w 1984 roku poślubił reżyserkę dźwięku, Renatę Blauel. "Myślałem, że mogę żyć z kobietą. To był błąd" - mówił. Rozwiódł się cztery lata po ślubie. Koniec lat 80. był najtrudniejszym okresem w jego życiu. W 1987 roku przeszedł operację strun głosowych, groziła mu utrata głosu. Zażywał coraz więcej narkotyków, wpadł w długi.

"Nie byłoby mnie tu dzisiaj, gdyby nie śmierć Ryana White'a" - mówi dziś artysta. Chodzi o dwunastoletniego chłopca, który zachorował na AIDS w latach 90. "To były czasy, w których ludzie bali się nosicieli" - wyjaśnia John. Zaopiekował się chłopcem. Przez ostatni tydzień życia Ryana Elton siedział przy jego szpitalnym łóżku. "Gdy Ryan zmarł, dotarło do mnie, że muszę zrobić coś ze swoim życiem. Postanowiłem wytrzeźwieć" - mówi Elton.

Zamieszkał w Atlancie, założył fundację, która dziś jest jedną z największych organizacji walczących z AIDS. "Poczułem, że muszę dać coś z siebie światu. Zmarnowałem tyle lat!" - wyjaśnia.

W 1993 roku poznał Davida Furnisha, z którym żyje w zalegalizowanym związku. "Pokochałem go od pierwszego wejrzenia. Po raz pierwszy czułem, że ktoś chce ze mną być nie dla moich pieniędzy, a dlatego, że mnie lubi" - zachwyca się Elton. "Żyjemy jak nudziarze. Chodzimy wcześnie spać. Na szczęście nadal się czasem kłócimy" - śmieje się jeden z największych muzyków naszych czasów.

Joanna Łazarz

Czytaj więcej w najnowszym wydaniu magazynu o gwiazdach SHOW. W sprzedaży od 24 maja.

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | nałogi | AIDS | Artysta | Elton John | john

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje