Czas na odmładzający piling

Regularne złuszczanie naskórka to zdaniem kosmetologów jedyny skuteczny sposób na to, by cera mogła odzyskać jędrność, sprężystość oraz promienny wygląd.

Głębokie oczyszczanie, czyli złuszczanie, jest najlepszą metodą rewitalizacji dojrzałej skóry.

Reklama

Cera po tym zabiegu ma ładniejszy kolor, jest lepiej ukrwiona i wygląda młodziej. Martwe, najbardziej zewnętrzne komórki naskórka (keratynocyty) ulegają podczas zabiegu złuszczaniu. Pobudza to namnażanie komórek warstwy położonej najgłębiej, czyli komórek rozrodczych. Warto więc regularnie (raz, a nawet dwa razy w tygodniu), najlepiej wieczorem, zafundować cerze domową kurację złuszczającą. Cały zabieg potrwa najwyżej kwadrans!

Aby efekt był idealny, pamiętaj, by skórę złuszczać pilingiem dobranym do rodzaju cery. Jeśli zależy ci na spektakularnej odnowie naskórka i błyskawicznym odjęciu sobie kilku lat, zdecyduj się na intensywną kurację złuszczającą w salonie kosmetycznym.

Jesień to zdecydowanie najlepszy czas na mocne, dogłębne pilingi chemiczne. Potrafią zlikwidować przebarwienia, spłycić lub zupełnie zniwelować zmarszczki, rozjaśnić i odmłodzić cerę. Piling chemiczny to nałożenie na skórę odpowiednio dobranej mieszaniny substancji w określonym stężeniu.

Skuteczność tej metody polega na możliwości regulacji poziomu złuszczania - dobierając odpowiednie proporcje substancji aktywnych możliwe jest usunięcie poszczególnych warstw naskórka.

Nim rozpoczniesz kurację odnawiającą, sprawdź, które kosmetyki i zabiegi złuszczające są dla ciebie najlepsze.

1. Jeśli twoja cera jest sucha, szara, zmęczona

Co kilka dni wymasuj skórę pilingiem zawierającym drobne granulki jojoba. Są okrągłe i dzięki temu łagodnie usuwają naskórek. Przy okazji delikatny masaż dotlenia skórę. W salonie zaś najlepsze będą kwasy AHA otrzymywane m.in. z trzciny cukrowej, mleka oraz owoców. AHA jest jednym z najłagodniejszych pilingów, a takich właśnie potrzebuje przesuszona dojrzała skóra.

2. Gdy na twojej wrażliwej cerze pękają naczynka

Raz w tygodniu nałóż najdelikatniejszy z pilingów - enzymatyczny. Roślinne substancje łagodnie rozpuszczą martwy naskórek, nie będziesz musiała go ścierać. U kosmetyczki zdecyduj się zaś na PHA (Poly Hydroxy Acid) - mają one właściwości kwasów AHA, ale ich cząsteczki są większe, łagodniejsze. Dodatkowymi zaletami kwasów PHA są właściwości antyutleniające i kojące.

3. Jeśli na buzi widoczne są plamy i przebarwienia

Stosuj np. pilingi typu gommage zawierające substancje wybielające (piling zasycha na buzi i wtedy delikatnie się go ściera). W salonie kosmetycznym wypróbuj zaś płyn Jessnera. To roztwór alkoholowy, który składa się m.in. z kwasu salicylowego i kwasu mlekowego. Składniki wchodzące w jego skład potrafią zlikwidować przebarwienia.

4. Gdy masz skórę z rozszerzonymi porami, skłonną do wyprysków

Co trzy dni nakładaj piling typu peel-off z oczyszczającą zieloną glinką. Gdy preparat zastygnie na buzi, zdejmuje się go jak folię. U kosmetyczki zdecyduj się zaś na oczyszczanie intensywnie działającym kwasem salicylowym (np. z drzewa różanego, malin albo kory wierzby). Świetnie likwiduje wszelkie niedoskonałości.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje