Reklama

Reklama

Luteina - sposób na zdrowie i urodę

Jak wykazały badania przeprowadzone przez profesora Pierfrancesco Morganti z Uniwersytetu w Neapolu, luteina wydaje się być składnikiem, który może zrewolucjonizować rynek preparatów kosmetycznych.

Jest wykorzystywana już od ponad 10 lat w najróżniejszych suplementach dietetycznych. Teraz wkracza w świat kosmetyki.

Luteina, żółty barwnik liści, występuje w zielonolistnych warzywach, takich jak kabaczek, szpinak, rabarbar. Jest niezwykle silnym antyoksydantem i jak wykazały badania niezwykle skutecznie utrudnia utlenianie tłuszczów we krwi, a także w oku. Luteina jest znakomitym wymiataczem wolnych rodników. Z tego względu nowoczesne dodatki żywieniowe zawierające luteinę mogą być skutecznie stosowane przez każdego, kto liczy na inne pożądane efekty antyoksydantów, np. w profilaktyce chorób układu krążenia oraz nowotworów, zapobiegania schorzeniom oczu. Luteina ma również silne działanie ochronne przed uszkodzeniami powodowanymi przez promieniowanie UV.

Reklama

Luteina działa w oku jak mikroskopijny żółty filtr, który wiąże wolne rodniki i jednocześnie absorbuje promieniowanie elektromagnetyczne w zakresie fal poniżej 400 nm. Dlatego korzystny jest również dla osób przebywających w pobliżu elektronicznych pól magnetycznych (telewizor, monitor komputera).

Szczególnie ważne jest to dla kobiet, u których ilość pigmentu w plamce oka, chroniącego przed promieniowaniem, jest o 20proc. mniejsza niż u mężczyzn. Ponadto luteina występuje w skórze, piersiach, mózgu i różnych tkankach. Luteina występująca w serum krwi, zapobiega grubieniu ścianek arterii i arteriosklerozie.

Stwierdzono również, że luteina ma znaczenie w czasie ciąży. Znaleziono ją w mleku kobiecym i w pępowinie. Lekarze sugerują, że jest ona przekazywana przez matkę dziecku. Luteina ma prawdopodobnie także właściwości zapobiegające rakowi piersi, podobnie jak inne karetonoidy (czeaxanthin, lycopene, beta-caroten, alpha-caroten).

Obecne badania dowodzą, że luteina poprawia nawilżenie i elastyczność skóry. Profesor Morganti przedstawił wyniki podczas targów Beyond Beauty w Paryżu. Badania wykazały, że u osób, którym podawano luteinę przez 12 tygodni, nawilżenie skóry wzrastało o ok. 38proc., a jej elastyczność o ok. 8%. Gdy łączono podawanie doustne luteiny z zastosowaniem miejscowym, nawilżenie skóry wzrosło aż o 60proc., a jej elastyczność o 20proc.

Agnieszka Lisińska

SalonNews
Dowiedz się więcej na temat: nawilżenie | zdrowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje