Reklama

Reklama

​Manikiurzystka Belli Hadid podpowiada, jak malować paznokcie w tym sezonie

Od metalicznych odcieni zieleni i purpury, poprzez czerwony brokat, aż po neutralny, elegancki beż - tak powinnyśmy malować paznokcie, by pozostać w zgodzie z trendami. Swoimi spostrzeżeniami na ten temat podzieliła się słynna manikiurzystka Mei Kawajiri, z której usług regularnie korzysta topmodelka Bella Hadid.

W tym sezonie panuje różnorodność - zarówno w kwestii trendów odzieżowych, jak i tych dotyczących makijażu i manikiuru. Ten ostatni, jak przekonują eksperci, ma być tego lata elementem wizerunku, który skutecznie wyróżni nas z tłumu i przykuje uwagę otoczenia. Na pokazach Courreges, Kenzo, Vivienne Westwood i Jeremy’ego Scotta dominowały ekscentryczne komiksowe wzory, zwierzęce printy i energetyczne, neonowe barwy. Jeśli jednak wciąż trudno jest nam odnaleźć się w gąszczu trendów, zasięgnijmy rady specjalistki.

Reklama

Mei Kawajiri, słynna manikiurzystka, z której usług regularnie korzysta gwiazda wybiegów Bella Hadid, postanowiła opowiedzieć o swoich ulubionych tendencjach na obowiązujący sezon. Artystka znana jest z ekstrawaganckich, inspirowanych popkulturą prac, które w mediach społecznościowych cieszą się ogromną popularnością. Na przestrzeni lat jej efektowne dzieła pojawiały się na pokazach takich domów mody, jak Balenciaga, Alexander Wang czy Marc Jacobs. Teraz Kawajiri zdradziła, jak według niej powinnyśmy malować paznokcie, by stały się one modnym dopełnieniem naszych letnich stylizacji.

- Jednym z moich ulubionych trendów są metaliczne kolory, a zwłaszcza nasycona zieleń i purpura. Są one znacznie bardziej eleganckie niż neony, które zwykle widujemy latem. Ciemne błyszczące odcienie świetnie prezentują się z kontrastową bielą, która chętnie nosimy o tej porze roku- zaznacza w rozmowie z brytyjskim magazynem "Vogue". Ekspertka jest również fanką klasycznej czerwieni, ale poleca nosić ją w niestandardowy sposób. "Zamiast tradycyjnego lakieru wybierzmy brokatową czerwień albo lakier z drobinkami imitującymi cekiny - poleca Kawajiri. I dodaje, że taki manikiur sprawdzi się zwłaszcza na tzw. wielkie wyjście, kiedy - dosłownie i w przenośni - chcemy zabłysnąć.

Choć manikiurzystka jest zwolenniczką eksperymentowania z kolorami i wzorami, nie stroni też od nieco bardziej zachowawczych rozwiązań. Miłośniczkom minimalizmu sugeruje ona postawienie w tym sezonie na neutralny beż, który jest dyskretny i pasuje do wszystkiego. 

- Odcienie beżowe i kremowe to nowa biel. Możemy śmiało nosić je w wersji solo lub subtelnie połączyć z wyrazistymi akcentami pod postacią choćby kolorowych końcówek we francuskim manikiurze - instruuje Kawajiri. Niezdecydowanym poleca zaś uniwersalną czerń, która nigdy nie wychodzi z mody.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje