Reklama

Reklama

Aronia – owoce na wagę złota

Aronia słynie z dobroczynnych składników leczniczych i odżywczych, których daremnie szukać w innych owocach. Nie bez powodu nazywana jest „czarnym skarbem” oraz „czarnym złotem północy”. Mnogość wartościowych związków jakie posiada, czyni ją polskim "superfood".

Najpopularniejsza, czarnoowocowa odmiana aronii, przywędrowała do Europy zza oceanu u schyłku XVIII wieku. Do Polski trafiła z terenów byłego Związku Radzieckiego dopiero w latach 70. ubiegłego stulecia. Nie od dziś wiadomo, że jej owoce słyną z wyjątkowych właściwości leczniczych, a to za sprawą zawartych w niej związków. Świeże owoce mają cierpki smak, który nie wszystkim przypada do gustu. Bardziej popularne są aroniowe przetwory i napoje.

Naturalna ochrona przed chorobami

Reklama

Na podstawie setek przeprowadzonych do tej pory badań nad owocami aronii udowodniono, że warto je spożywać, gdyż zapobiegają wielu chorobom. W cierpkich kuleczkach występują zarówno antyoksydanty, garbniki, witaminy C, B2, B6, E, PP, P, jak i składniki mineralne - miedź, kobalt, bor, lit, mangan, molibden będące dla człowieka pierwiastkami śladowymi. Sok czy nalewkę z aronii warto pić przez cały rok w celu wzmocnienia odporności.

Owoce aronii to skarbnica antocyjanów, czyli naturalnych barwników, nadających im intensywny kolor. Wykazują one korzystny wpływ na ludzki organizm - łagodzą stany zapalne, wzmacniają tętnice, zapobiegając rozwojowi miażdżycy czy powstawaniu zakrzepów. Pomagają też zachować dobry wzrok, a także chronią przez szkodliwym wpływem promieni UV. Aronia "bije na głowę" inne owoce, biorąc pod uwagę zawartość antocyjanów - w 100 g jej owoców znajduje się aż 500 mg tych składników, a zatem więcej niż w takiej samej ilości czarnego bzu czy lampce czerwonego wina.

Aronia może być lekiem na nadciśnienie tętnicze krwi. Dowiedziono, że u osób z tym schorzeniem, już po kilku tygodniach systematycznego spożywania aronii, ciśnienie spada. Te wyjątkowe owoce powinny być zatem stałym składnikiem diety osób zagrożonych zawałem i udarem.

***Zobacz także***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje