Reklama

Reklama

Batonik raz w tygodniu? To błąd!

Ustępstwa od diety w trakcie weekendu są w stanie zniweczyć tygodniowy dietetyczny wysiłek. Naukowcy wskazują, że nawet sporadyczne sięganie po śmieciowe jedzenie jest równie szkodliwe dla zdrowia, co jego regularne spożywanie.

Naukowcy ostrzegają tych, którzy w ciągu tygodnia są w stanie utrzymać zdrową dietę i przestrzegać zasad zbilansowanego żywienia, natomiast w weekendy puszczają wodzę kulinarnej fantazji i chętnie sięgają po śmieciowe jedzenie. Jak wynika z obserwacji naukowców, takie sporadyczne podjadanie tzw. fast foodów jest równie niezdrowe jak jego regularne spożywanie.

Specjaliści wyjaśniają, że wpływa to niekorzystnie na florę bakteryjną układu pokarmowego, która m.in. reguluje metabolizm.

- W tym badaniu po raz pierwszy porównaliśmy, w jaki sposób stałe lub sporadyczne spożywanie niezdrowych produktów wpływa na mikroflorę jelitową. Wyniki badań wskazują, że nawet sporadyczne sięganie po fast foody i np. spożywanie ich przez dwa dni w tygodniu negatywnie wpływa na florę bakteryjną układu pokarmowego. Zmiany są zbliżone do tych, jakie notuje się w przypadkach, gdy śmieciowe jedzenie stanowi niemal stały element diety - wyjaśnia główna autorka badania Margaret Morris z University of New South Wales.

Reklama


PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy