Reklama

Reklama

Beata Dethloff: Lepiej zapobiegać

- Kilka lat temu sama wykonałam badanie nutrigenetyczne i odkąd wprowadziłam zmiany w swoim stylu życia, odczuwam ogromną poprawę samopoczucia i mój stan zdrowia się polepszył. Przykładowo, kiedyś piłam duże ilości kawy, sądząc, że doda mi ona energii. Tymczasem okazało się, że mam nadwrażliwość na kofeinę i kiedy ograniczyłam ją do symbolicznej filiżanki dziennie, pozbyłam się wielu uciążliwych dolegliwości - mówi dr Beata Dethloff.

Aleksandra Bujas, Interia.pl: Czy możemy przyjąć, że badania nutrigenetyczne to nie powód do strachu, a przeciwnie, szansa na życie w zdrowiu? Mówi się, że Polacy zaczynają się badać dopiero, gdy dzieje się coś niepokojącego, lekceważąc profilaktykę. Drogie badania "komercyjne" są na ostatnim miejscu...

Dr n. med. Beata Dethloff: - Zawsze powtarzam, że lepiej zapobiegać, niż leczyć i profilaktyka powinna być dla nas kluczowa, jeśli chcemy cieszyć się długim życiem w zdrowiu. Pomyślmy, ile wydajemy na suplementy i diety (które być może niekoniecznie nam służą), ile pieniędzy pochłania leczenie chorób, jednocześnie dostarczając mnóstwo stresu... Jeśli więc rozpatrzymy badanie w takich kategoriach, wydatek okazuje się nie być tak duży. 

Reklama

- Pamiętajmy, że badanie nutrigenetyczne robimy jedno na całe życie, a wiedza, którą dostarcza, jest niezmienna i bezcenna. Wyposażeni w drogowskazy oraz informacje o indywidualnych predyspozycjach i skłonnościach organizmu, możemy projektować nasze zdrowe i długie życie - oszczędzając przy tym dużo pieniędzy, nerwów i... zdrowia. Tego wszystkiego można uniknąć i właśnie temu służą badania nutrigenetyczne.

Badania nutrigenetyczne warto więc potraktować jako inwestycję?

- Zdecydowanie tak. Bo to jest po prostu inwestycja - jednorazowy wydatek, który procentuje przez całe życie. Wyniki badań nutrigenetycznych dostarczają nam wiedzy na temat wielu różnych obszarów, które podzielone są na moduły. Z badań dowiadujemy się, jakie składniki nam służą, a na jakie mamy wrażliwość lub nietolerancję. Jaki jest nasz potencjał detoksykacyjny i antyoksydacyjny i jak nasz organizm metabolizuje składniki odżywcze i witaminy? Jaki typ treningu jest dla naszego organizmu najbardziej optymalny i efektywny? Dzięki badaniom nutrigenetycznym iGenesis poznajemy nasze predyspozycje do rozwoju różnych chorób, takich jak: osteoporoza, choroba Alzheimera, zakrzepica, miażdżyca, depresja, demencja, otyłość czy cukrzyca. To pierwszy krok do zapobiegania chorobom np. poprzez zmiany w diecie czy w stylu życia. Poznajemy nasz organizm na nowo i docieramy do wiedzy, która nie jest dostępna w przypadku rutynowej morfologii czy innych badań. To unikalny pakiet informacji i zdecydowanie uważam, że badania nutrigenetyczne to najlepszy punkt wyjścia do projektowania długiego, zdrowego i pełnego sił witalnych życia. Inwestycja w lepsze jutro. 

Osoby nieprzekonane mogą stwierdzić, że to kolejne nowe rewolucyjne wymysły. Jakimi argumentami można dotrzeć do sceptyków?

- Badania nutrigenetyczne są stosunkowo "młodym" obszarem w diagnostyce. Doświadczeni eksperci z innowacyjnego laboratorium we Włoszech Genomix4Life związanego z Uniwersytetem w Salerno, gdzie badane są próbki, korzystają z tego, że genetyka jako gałąź rozwija się dziś niezwykle dynamicznie. Prowadząc badania, opierają się na najnowszych analizach i osiągnięciach w zakresie genetyki. Czytanie z genów to przyszłość, a dzięki rozwojowi medycyny możemy kod genetyczny rozkładać na czynniki pierwsze i uzyskiwać informacje, które nie były dla nas dostępne nigdy wcześniej.

Mało kto wie, jak wygląda takie badanie. Niektórzy kojarzą je z bólem. Jest się czego bać?

- Zdecydowanie nie ma się czego bać. To badanie jest całkowicie bezbolesne i nieinwazyjne. W praktyce polega na pobraniu od pacjenta próbki (wymazu) z wewnętrznej części policzka. I to wszystko - próbki wysyłane są do specjalistycznego laboratorium we Włoszech, gdzie poddawane są badaniom i analizie. Wyniki otrzymujemy po ok. ośmiu tygodniach w formie prawie 100 stronicowej książki, w której znajdziemy informacje na temat naszego organizmu, ale nie tylko. Ten materiał zawiera również czytelne wskazówki i zalecenia, w jaki sposób dalej świadomie i optymalnie projektować swoje życie. To swoisty przewodnik po własnym organizmie. Mapa, którą warto i należy się kierować, by żyć zdrowo.

Dieta (nawet spersonalizowana i odpowiednio skomponowana) wystarczy, aby uniknąć chorób "zapisanych" w genach?

- Jestem zwolenniczką patrzenia na organizm w sposób holistyczny. Sama właściwa dieta nie będzie gwarantem sukcesu, jeśli nie zadbamy w odpowiedni sposób o inne obszary, takie jak aktywność fizyczna, sen, zbalansowany tryb życia czy właściwie dobrana suplementacja. Wszystkie te czynniki mają wpływ na to, w jakiej kondycji jest nasz organizm - jak się czujemy, ile mamy energii i jakie są nasze wyniki badań. Dlatego tak ważne jest, by o profilaktyce myśleć w sposób całościowy. Oczywiście, zbilansowana, służąca nam dieta jest niezwykle ważna i wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, ale nie jest to jedyny obszar, o który powinniśmy dbać na co dzień.

- Kilka lat temu sama wykonałam badane nutrigenetyczne i odkąd wprowadziłam zmiany w swoim stylu życia, odczuwam ogromną poprawę samopoczucia i mój stan zdrowia się polepszył. Przykładowo, kiedyś piłam duże ilości kawy sądząc, że doda mi ona energii. Tymczasem okazało się, że mam nadwrażliwość na kofeinę i kiedy ograniczyłam ją do symbolicznej filiżanki dziennie, pozbyłam się wielu uciążliwych dolegliwości, takich jak: bóle głowy, rozdrażnienie, problemy ze snem. Dzięki temu ograniczam również ryzyko wystąpienia zawału, udaru oraz chorób sercowo-naczyniowych, które są powszechne w mojej rodzinie.

Czy aby na pewno nie przeceniamy roli żywienia? Są wśród nas tacy, którzy uważają, że nie ma mocnych na to, co "mamy w genach".

- Badania nutrigenetyczne pokazują, że jest zupełnie odwrotnie. Tak jak wspomniałam, odpowiednio dopasowana dieta odgrywa bardzo ważną rolę i to, co jemy, ma ogromny wpływ na to, jak się czujemy, ile mamy energii i sił witalnych, a nawet - jaki mamy nastrój, nastawienie do świata. Bardzo ważne jest, by poznać, jakie mamy nietolerancje i nadwrażliwości pokarmowe. Spożywając produkty, które nam nie służą, np. gluten, laktozę, sód, kofeinę czy... fruktozę, narażamy organizm na powstawanie stanów zapalnych i rozwój wielu chorób i dolegliwości. Dlatego tak ważne jest, by posiąść wiedzę na temat indywidualnych predyspozycji - również w zakresie diety. Badania nutrigenetyczne nam to umożliwiają.

Słowem, predyspozycje genetyczne to nie wyrok?

- Dzięki badaniom nutrigenetycznym poznajemy predyspozycje i skłonności naszego organizmu, ale pamiętajmy - ta wiedza to nie jest wyrok. Wręcz przeciwnie. Właśnie dlatego warto postawić na profilaktykę, by dzięki zdrowemu stylowi życia uchronić swój organizm przed niechcianymi chorobami i dolegliwościami. Dużo lepiej, zdrowiej i... taniej, jest zapobiegać, niż leczyć. Mądre decyzje podejmowane każdego dnia mają ogromny wpływ na to, w jakiej formie będzie nasz organizm w przyszłości. Warto myśleć o zdrowiu w sposób perspektywiczny i sięgać już dziś po rozwiązania, które pomagają kształtować naprawdę zdrowy styl życia, który tak naprawdę dla każdego oznacza coś innego. Zamiast sięgać po uniwersalne zasady, warto dopasować dietę, aktywność czy suplementację do naszych indywidualnych potrzeb.

Podejrzewam, że wielu pacjentów (o ile nie najwięcej) może być zainteresowanych profilaktyką chorób nowotworowych. Co z mutacjami genów (np. mutacjami BRCA1 i BRCA2, zwanymi przez prasę "genami Angeliny Jolie")? Indywidualny plan żywieniowy może sprawić, że istotnie zminimalizujemy ryzyko ich wystąpienia?

- To bardzo ważne pytanie, ponieważ szacuje się, że tylko 5-10 proc. przypadków zachorowań na nowotwory ma podłoże genetyczne, jak w przypadku zwiększonego ryzyka raka piersi i jajników u nosicielek mutacji w genach BRCA1/2. Resztę stanowi wypadkowa uwarunkowań genetycznych i czynników środowiskowych, na które w dużej mierze mamy wpływ. Mowa oczywiście o odpowiedniej diecie i aktywności fizycznej. Badania nutrigenetyczne dostarczają wielu przydatnych wskazówek, które pomagają zmniejszyć ryzyko rozwinięcia się nowotworu, np. w jaki sposób utrzymać prawidłową masę ciała - nadwaga, a zwłaszcza otyłość brzuszna są związane ze zwiększoną zapadalnością na nowotwór jelita grubego, wątroby, czy również piersi. 

- Bardzo cenne są informacje na temat metabolizmu witamin i minerałów niezbędnych w profilaktyce antynowotoworowej, takich jak: kwas foliowy (mutacja MTHFR) oraz witaminy z grupy B, witamina A, D, E, C. Równie ważna jest wiedza o posiadanych genach odpowiadających za zdolności antyoksydacyjne i detoksykacyjne organizmu. Ponad 50% naszej populacji poprzez mutacje spowalniające usuwanie toksyn i wolnych rodników jest bardziej narażone na nowotwory złośliwe. Wiedząc, które obszary naszego organizmu funkcjonują słabiej, możemy je wspierać odpowiednią dietą i suplementacją np. włączyć większą ilość warzyw krzyżowych lub suplementację kurkuminą, które wspierają detoks wątrobowy. Możemy również wyeliminować nietolerowane przez organizm składniki pokarmowe, aby zmniejszyć stan zapalny będący podłożem do rozwoju nowotworów. Wreszcie - dzięki ocenie predyspozycji genetycznych do sportu - możemy wybrać taką formę i częstotliwość aktywności fizycznej, która nie będzie źródłem stanów zapalnych i wolnych rodników, ale będzie sprzymierzeńcem w walce z nowotworami.

Osoby młode i zdrowe, z nieobciążonym wywiadem medycznym również na tym skorzystają wykonując badania, o których rozmawiamy?

- Badania nutrigenetyczne polecam osobom w każdym wieku. Pamiętajmy, że zwykle młodzi ludzie mają silne, szybko regenerujące się organizmy. Jednak tę dobrą formę w ciągu kilku lat można zaprzepaścić - złe nawyki żywieniowe, nieregularny tryb życia, brak suplementacji, o której wiele młodych osób w ogóle nie myśli - te wszystkie elementy mogą zdecydowanie negatywnie wpłynąć na stan zdrowia i przyczynić się w przyszłości do rozwoju wielu chorób. 

- I właśnie w tym momencie warto zadać sobie pytanie, czy nie lepiej już w młodym wieku wiedzieć, co nam służy, a co wręcz przeciwnie? Na jakie obszary zdrowotne powinniśmy być szczególnie wrażliwi? Działania profilaktyczne najlepiej zacząć już w młodym wieku, by nie dopuścić do sytuacji, w której już musimy wdrażać terapie, bo organizm potrzebuje pomocy medycznej. Dlatego gorąco zachęcam młodych ludzi i ich rodziców do skorzystania z badań nutrigenetycznych, traktując je jako inwestycję i przepustkę do lepszego, dłuższego i zdrowszego życia. Szczególnie polecam te badania kobietom planującym dziecko - dzięki badaniom nutrigenetycznym i testowi Omega możemy poznać organizm dogłębnie i we właściwy sposób w pełni przygotować kobietę na niezwykłą misję, jaką jest ciąża.

"Zwykła" wizyta u dietetyka nie wystarczy? Co zyskujemy, decydując się na indywidualny plan żywieniowy?

- Modne, zwykle stosowane na własną rękę diety zazwyczaj nie są właściwym rozwiązaniem, jeśli chcemy schudnąć mądrze i czuć się lepiej. Podobnie jak ślepe podążanie za "uniwersalnymi" zasadami, takimi jak najbardziej popularne - jedz 5 posiłków dziennie. Pamiętajmy, że każdemu z nas służy coś innego. Nie ma jednej diety dobrej dla wszystkich. Coś, co z powodzeniem stosuje koleżanka, niekoniecznie zadziała na nas. Jedynie pogłębiona diagnostyka może udzielić nam kompleksowych odpowiedzi na pytanie, co powinniśmy jeść, a czego unikać. Jakie suplementy stosować i na jakie połączenia składników zwrócić uwagę. 

- Procesy metaboliczne zachodzące w naszym organizmie są skomplikowane i warto dowiedzieć się o nich jak najwięcej, by dostarczać organizmowi niezbędnych składników w najlepiej przyswajanych formach. Opracowanie, które otrzymuje każdy pacjent wraz z wynikami badań nutrigenetycznych, zawiera bardzo przejrzyste i czytelne wskazówki i porady, które można od razu wcielić w życie. Co więcej, zawsze przekazaniu wyników towarzyszy konsultacja z lekarzem. Wyniki badań są również dodatkową porcją wiedzy, z którą osoby skoncentrowane na aspekcie diety mogą udać się do dietetyka. Ta wiedza na pewno pomoże w sprofilowaniu indywidualnego, szytego na miarę jadłospisu.

Jakich efektów możemy się spodziewać po wdrożeniu indywidualnego planu żywieniowego? 

- Odpowiednio dopasowana, zgodna z indywidualnymi potrzebami dieta ma ogromny wpływ na funkcjonowanie organizmu. Utrata masy ciała czy osiąganie innych celów związanych z sylwetką staje się dzięki niej dużo prostsze. Poprawiają się wyniki badań, wzrasta poziom energii i sił witalnych. Lepiej pracuje mózg i poprawiają się nasze zdolności w zakresie koncentracji, wydajności czy efektywności w pracy. Również treningi i wszelka aktywność fizyczna przynoszą szybsze i lepsze rezultaty. To naprawdę szerokie spektrum pozytywnych efektów dobrze dobranej diety.

Długo trzeba na nie czekać?

- Jeśli chodzi o szybkość pojawiania się tych efektów, to jest to kwestia bardzo indywidualna. Zależy nie tylko od poziomu konsekwencji i "trzymania się" ustalonych zasad, lecz także od sytuacji wyjściowej - w jakiej kondycji jest organizm na starcie, czy osoba jest zdrowa, czy też nie, jakie ma wyniki badań etc. W kwestii nowego planu żywieniowego i realizacji założonych celów warto być cierpliwym i wytrwałym. Efekty przyjdą w swoim czasie - każdy organizm jest inny i nie warto sugerować się przykładami z zewnątrz. Trzeba skoncentrować się na swoich celach i pracować nad nimi w zdrowym tempie. Dodam również, że w długoterminowej perspektywie wszystkie wdrożone działania będą miały również wpływ na spowolnienie i złagodzenie procesów starzenia się organizmu.

Cele mogą być różne. Domyślam się, że każdy z członków rodziny, także najbliższej, powinien mieć własny plan żywieniowy?

- Oczywiście. Na każdym kroku podkreślam, że nie ma diet uniwersalnych i składników absolutnie idealnych dla wszystkich. Każdy człowiek ma inne potrzeby w zakresie dostarczanych składników odżywczych - ich poziomu i formy. Każdemu służy coś innego i nawet w gronie najbliższych warto profilować menu właśnie w zależności od tych indywidualnych potrzeb. Może się oczywiście tak zdarzyć, że w jednej rodzinie wystąpią podobne, a nawet te same "profile żywieniowe", w końcu geny dziedziczymy po rodzicach i dziadkach. Dlatego warto wykonać badania nutrigenetyczne w jak najmłodszym wieku, aby od dzieciństwa kształtować prawidłowe nawyki żywieniowe.

Jak szczegółowy jest wspomniany indywidualny plan? Dowiemy się z niego także tego, jak komponować posiłki i łączyć makroskładniki?

- Każdy pacjent otrzymuje swój Indywidualny Raport Genetyczny z zaleceniami żywieniowymi oraz przykładowym ,,talerzem zdrowia’’, który pokazuje w bardzo prosty sposób, ile porcji poszczególnych grup pokarmowych (np. produkty zboże, białkowe, warzywa, owoce, nabiał, tłuszcze) można spożyć w ciągu dnia. Ten talerz uwzględnia profil metaboliczny pacjenta, jego aktualne zapotrzebowanie kaloryczne oraz cel, jaki chce osiągnąć. Podczas konsultacji z dietetykiem jest szczegółowo omawiany i personalizowany zgodnie z aktualnym stanem zdrowia.

Kobiety jadające według indywidualnego planu żywieniowego mogą się spodziewać, że "efektem ubocznym" będzie poprawa wyglądu? (stanu cery, włosów, paznokci)

- Zdecydowanie tak! Właściwie dobrana dieta sprzyja nie tylko realizacji celów związanych z sylwetką. Dostarczając organizmowi kompletu składników odżywczych, witamin, mikro i makroelementów, wpływamy na ogólną poprawę kondycji organizmu. Wzmacniają się paznokcie i włosy (dzięki zdrowej diecie możemy ograniczyć też ich wypadanie), skóra staje się bardziej jędrna, rozświetlona, gładka. Człowiek, który lepiej je - pięknieje, nie mam co do tego wątpliwości (śmiech).

Osobna kwestia to test OMEGA. Jak to zrobić - wykonujemy albo jeden, albo drugi, a może oba testy, w zależności od potrzeb?

- Test OMEGA możemy wykonać niezależnie od badań nutrigenetycznych Genodiet iGenesis lub potraktować je komplementarnie, jeśli chcemy dowiedzieć się o naszym organizmie jeszcze więcej. Test OMEGA bada proporcje kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6. Zaburzenia tych proporcji mogą świadczyć o utajonych stanach zapalnych w organizmie. Warto również dodać, że odpowiednie proporcje kwasów tłuszczowych omega wspomagają metabolizm organizmu w walce z procesami chorobotwórczymi. Badanie OMEGA Test bada stężenia kwasów tłuszczowych na poziomie komórkowym - to wiedza, której nie dostarczy nam standardowa morfologia. Tymczasem stany zapalne negatywnie wpływają na funkcjonowanie organizmu i np. mogą utrudniać kobietom zajście w ciążę.

- Test wykonuje się w bardzo prosty sposób. Polega on na pobraniu próbki krwi z palca - możemy takie badanie wykonać samodzielnie po otrzymaniu pakietu lub w klinice. Badanie jest proste i szybkie, a uzyskana dzięki niemu wiedza - bezcenna. Dlatego planując bliższe poznanie tajników własnego DNA warto rozważyć również wykonanie testu OMEGA. Wiedza, jaką przynoszą wyniki testu OMEGA, pozwala na wdrożenie działań, które pomagają wyprowadzić organizm na prostą - ja patrzę na to w kategoriach ścieżki ku zdrowiu. Warto nią podążać!

Dr n. med. Beata Dethloff - doktor nauk medycznych, specjalista w zakresie chorób wewnętrznych II stopnia z doktoratem z Endokrynologii. Absolwentka Międzynarodowej Szkoły Medycyny Przeciwstarzeniowej prowadzonej przez światowej sławy doktora, Tierrego Hertoghe'a oraz Międzynarodowego Centrum Kształcenia Medycyny Anti-Aging pod kierownictwem dr Barbary Walkiewicz-Cyrańskiej. Promotorka holistycznego podejścia do zdrowego stylu życia, orędowniczka badań nutrigenetycznych i nowoczesnej medycyny anti-aging. 


Zobacz również:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: nutrimedycyna | beata dethloff

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje