Reklama

Reklama

Charakter bez związku z chorobą

Osobowość kobiety nie wpływa na ryzyko wystąpienia nowotworu piersi. Zespół doktor Eveline Bleiker z Holenderskiego Instytutu Onkologii opublikował właśnie artykuł, w którym wykazano, że osoby nieokazujące emocji, depresyjne i lękowe nie chorują częściej od pozostałych pań.

Związku nie zaobserwowano także w przypadku innych rysów osobowościowych (Journal of the National Cancer Institute).

Reklama

Naukowcy skupili się na 11 cechach. W latach 1989-1990 przeprowadzono wywiady z 9705 kobietami. Następnie ich losy śledzono do 2003 roku, by sprawdzić, ile z nich zachoruje na nowotwór piersi.

- Obecne rezultaty wskazują, że panie nie powinny się obawiać, że cechy osobowościowe podziałają jak czynnik ryzyka. Co więcej, kobiety z rakiem piersi nie powinny sądzić, że ich charakter przyczynił się w jakikolwiek sposób do wystąpienia choroby - uspokaja Bleiker.

Pani doktor wyjaśnia, że badania z lat 80., które postulowały istnienie osobowości pronowotworowej (cechującej się stoicyzmem i problemami w wyrażaniu uczuć), były pod wieloma względami niepoprawne metodologicznie. Najnowsze, zakrojone na dużo szerszą skalę, studia nie wykazują takich zależności.

Badając tę samą grupę kobiet tylko przez 5 lat (do 1996 roku), Holendrzy dostrzegli pierwotnie niewielki wpływ cechy nazwanej antyemocjonalnością. Zanikał on jednak przy dłuższych badaniach. Dlatego Bleiker sądzi, że to przypadkowa aberracja. Antyemocjonalne kobiety odpowiadały negatywnie na stwierdzenia w rodzaju: "W ważnych sytuacjach ufam swoim uczuciom", "Na ludzi reaguję emocjonalnie" itp.

Anna Błońska

Dowiedz się więcej na temat: choroby | Doktor | Piersi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje