Reklama

Reklama

Cztery błędy, które mogą prowadzić do zakażenia się salmonellą

Pałeczki salmonelli to drobnoustroje, które w Polsce są najczęstszym powodem bakteryjnych zakażeń układu pokarmowego. W pierwszych pięciu miesiącach tego roku zarejestrowano już 1818 takich przypadków. Częstą przyczyną zatrucia jest niewłaściwe obchodzenie się z jajami podczas przygotowywania posiłków.

Salmonella zajmuje wysokie miejsce na liście ostrzeżeń, jakie publikuje Główny Inspektor Sanitarny w wyniku kontroli próbek żywności. W tym roku ostrzeżeń, by nie jeść określonych partii żywności z powodu wykrycia w niej lub na niej różnych szczepów salmonelli, było siedem - najczęściej bakterię inspektorzy znajdowali na skorupkach jajek, ale wykryto ją również w sezamie czy... w mleku w proszku. Warto śledzić ostrzeżenia GIS, ale najlepszą ochronę daje przestrzeganie określonych zasad w kuchni.

Reklama

Jajka - jakie błędy zwiększają ryzyko zatrucia

- Przygotowujesz  potrawę z użyciem jajek i rozbijasz skorupki, po czym ręce wycierasz w ręcznik.

Jeśli na skorupkach jajek były bakterie salmonelli w odpowiedniej ilości, pozwalasz im na pozostanie na swojej skórze i przeniesienie na inne produkty do jedzenia. Po kontakcie z jajami ręce trzeba dokładnie wymyć pod bieżącą wodą z użyciem mydła.

- Kupujesz jaja w miejscu, w którym nie są one przechowywane w lodówce; w domu trzymasz je poza lodówką

Salmonella lubi ciepło - wtedy szybko się namnaża (choć namnaża się także w lodówce, jednak jest to dla niej znacznie trudniejsze). Pamiętajmy, że z kilkoma bakteriami nasz organizm sobie poradzi. Do zakażenia dochodzi wtedy, kiedy wprowadzimy do naszego przewodu pokarmowego więcej drobnoustrojów. Przechowując jaja poza lodówką zwiększamy ryzyko, że bakterie będą się na nich mnożyć do niebezpiecznych poziomów.

- Przygotowujesz ciasto, które spędzi w piekarniku około godziny. Przed wbiciem jaj do masy myjesz je pod bieżącą wodą z kranu.

Salmonella ginie w temperaturze ok. 70 stopni Celsjusza, zatem godzinny pobyt w bardzo gorącym piekarniku z pewnością ją wyeliminuje. Za to woda z kranu ( zwykle o temperaturze nieprzekraczającej 40 stopni Celsjusza), którą myjemy jajka, może rozproszyć się (wraz z bakteriami) na inne produkty do spożycia, zmywak, którym przetrzemy blat kuchenny itd.

Dowiedz się więcej na temat: Salmonella | surowe jajka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje