Reklama

Reklama

Dentysta nie taki straszny

Promienny uśmiech dziecka cieszy każdego rodzica, trudno go jednak sobie wyobrazić bez zdrowych i zadbanych zębów. A o te, u naszych pociech, coraz trudniej. Próchnica niszczy i psuje zęby, powodując ból, brzydki zapach z ust i nieestetyczny wygląd.

Chyba nie ma osoby, która nigdy nie zgłosiła się do dentysty "na borowanie" zepsutego zęba, a ten, kto ma za sobą taki zabieg wie, że to żadna przyjemność.

Reklama

Dla małego dziecka takie wydarzenie może stać się bardzo przykrym doświadczeniem, które na długo pozostaje w pamięci, może być nawet przyczyną silnego lęku a nawet fobii dentystycznej. Czy możemy uchronić dzieci przed takimi przykrościami?  

Profilaktyka najważniejsza  

Trudno tak całkiem uchronić się przed próchnicą, ale wiele można zrobić, aby znacząco zmniejszyć ryzyko i częstotliwość jej występowania. Zapobieganie niewiele kosztuje wymaga jednak od dziecka opanowania nawyku starannego i regularnego szczotkowania zębów.

Kiedy zacząć? Najlepiej już od momentu pojawienia się pierwszych ząbków.

Oczywiście na początku to mama dba o higienę jamy ustnej małego dziecka, ale kilkulatek z pewnością może próbować już sam (początkowo pod kontrolą rodzica). Jak często myć zęby? Minimum dwa razy dziennie, a najlepiej także po posiłkach bogatych w cukry.

Cukier stanowi bowiem idealną pożywkę dla bakterii, które niszczą zęby i najlepiej by było zmniejszyć jego występowanie w diecie dziecka. Każdy z nas jednak wie, jak trudno odmówić dzieciom słodyczy. Oprócz prawidłowej higieny i racjonalnej diety można zabezpieczyć ząbki także dzięki zabiegom lakierowania lub lakowania. To jednak wymaga wizyty w gabinecie stomatologicznym.  

Pierwsza wizyta  

Pierwsze spotkanie z dentystą dopiero kiedy "coś się dzieje" to błąd, który może nas drogo kosztować i to nie tylko w sensie finansowym.

Koszty emocjonalne poniesie zarówno zestresowany rodzic, jak i dziecko, a całe wydarzenie może skutkować niechęcią malca do kolejnych wizyt. Z tego powodu lepiej oswoić dziecko z gabinetem dużo wcześniej, np. kiedy pojawią się pierwsze ząbki.

Stomatolog skontroluje wtedy stan jamy ustnej i podpowie jak dbać o zęby, aby nie sprawiały kłopotów. Dziecko zaś będzie miało okazję zapoznać się zarówno z lekarzem, jak i  wyposażeniem jego gabinetu, a to wszystko w spokojnej, miłej atmosferze. Niektóre gabinety oferują swoim małym pacjentom nagrody za "odwagę", rodzice również mogą wzmocnić pozytywne skojarzenie z wizytą u stomatologa wręczając dziecku po wszystkim mały drobiazg.

Wychodząc z gabinetu nie zapomnijmy o ustaleniu terminu następnej wizyty kontrolnej. Dla tak przygotowanego dziecka kolejne spotkania z dentystą nie powinny okazać się traumatycznym przeżyciem, nawet jeśli nie będą już tak przyjemne jak ta pierwsza.  

 

Małgorzata Kamińska      

Dowiedz się więcej na temat: ząb

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje