Reklama

Reklama

Dietetyczna walka serca i rozumu

I znowu nic ze zgubienia kilogramów...Dlaczego? Bo robimy plany dietetyczne w oparciu o swoje myśli, a nie... uczucia. Specjaliści wskazują, że właśnie ich wpływ na powodzenie odchudzana może być znaczący.

Badania pokazują, że uczucia, nie są brane pod uwagę w procesie planowania odchudzania, ale jak przekonują specjaliści mają one istotny wpływ na nasze zachowanie w trakcie diety, zaznaczył współautor badania Marc Kiviniemi, profesor zdrowia społecznego i zachowań zdrowotnych z University of Buffalo School of Public Health and Health Professions.

Reklama

- Uczucia nie wymagają myślenia i dogłębnej samokontroli - podkreślił w rozmowie z Live Science Kiviniemi. - Stwarza to problem, gdy ludzie robią plany zmiany ich zachowań żywieniowych w oparciu o ich myśli, równocześnie nie biorą pod uwagę swoich uczuć i emocjonalnego stosunku do jedzenia - dodał.

Analizując problem otyłości, specjaliści zbadali już wiele czynników, które przyczyniają się do jej wzrostu - styl życia, nawyki żywieniowe, aktywność fizyczną, wpływ genów i środowiska. Jednak w najnowszym badaniu specjaliści zbadali aspekt zachowań i emocji, które ich zdaniem również są istotnym czynnikiem w walce z nadwagą.

Specjaliści wykazali, że czynniki wpływające na planowanie diety, znacznie różnią się od tych, które rzeczywiście decydują o naszym zachowaniu w trakcie diety.

To myśli, były tym czynnikiem, który determinował badanych do zmiany nawyków żywieniowych i podjęcia decyzji o odchudzaniu. Jednak na rzeczywiste wybory żywieniowe, i to czy jesteśmy w stanie wytrwać przy swoich postanowieniach, mają wpływ nasze uczucia. Czego najlepszym przykładem jest zajadanie stresów, podkreślił prof. Kiviniemi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje