Reklama

Reklama

Gdy jelita są zbyt wrażliwe

Częste uczucie pobolewania w dole brzucha, skurcze, wzdęcia, biegunki na przemian z zaparciami… to charakterystyczne objawy zespołu jelita drażliwego. Choroba nie jest groźna, ale bardzo uciążliwa. Trafne rozpoznanie i terapia złagodzą dolegliwości.

Obserwujemy objawy, wykluczamy inne choroby

Reklama

Wywiad lekarski

Wstępną diagnozę lekarz postawi na podstawie opisu dolegliwości i okoliczności, w jakich się pojawiają.

  • Bóle brzucha: Są to zarówno ostre kolki czy skurcze, jak i pobolewania oraz nieprzyjemne bulgotanie. Zwykle dokuczają po jedzeniu, nigdy zaś w nocy.
  • Wzdęcia: Ucisk i uczucie pełności mogą pojawić się po zjedzeniu nawet niewielkiego posiłku. Typowe jest to, że dolegliwości zmniejszają się lub ustępują po wypróżnieniu.
  • Biegunki: Potrzeba skorzystania z toalety może pojawiać się niespodziewanie, np. w autobusie czy sklepie, często też po wypiciu kawy lub zjedzeniu owoców.
  • Zaparcia: Mogą występować naprzemiennie z biegunkami lub być dominującym problemem. Specjalista będzie się chciał upewnić, czy bólom brzucha i kłopotom z wypróżnianiem nie towarzyszą tzw. alarmujące objawy. Są to m.in: wymioty, chudnięcie, trudności z połykaniem, krwawienia. By rozpoznać zespół jelita drażliwego, najpierw trzeba sprawdzić, czy dolegliwości nie świadczą o poważnym schorzeniu, np. wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego, celiakii czy problemach z tarczycą.


Kontrola krwi i kału


Lekarz zleci morfologię krwi, OB oraz test na krew utajoną w kale. W przypadku biegunek wykonuje się też posiew kału i badanie na obecność pasożytów. Warto też oznaczyć poziom hormonów tarczycy (TSH|), by wykluczyć nadczynność (przy biegunce) i niedoczynność (przy zaparciach).

USG jamy brzusznej


Specjalista oceni stan narządów układu trawiennego, m.in. wątroby, trzustki.

Gastroskopia, kolonoskopia

Badania te pozwalają obejrzeć wnętrze przewodu pokarmowego. Dzięki nim lekarz upewni się, czy przyczyną dolegliwości nie są np. zapalenie błon śluzowych, wrzody. Prawidłowe wyniki wszystkich badań wskazują na zespół jelita drażliwego.

Dieta i domowe kuracje

Nadwrażliwości jelit często towarzyszą takie zaburzenia jak: nietolerancje pokarmowe, niedobór kwasów żołądkowych, drożdżyca spowodowana przez antybiotyki. Dlatego nie ma jednej recepty na łagodzenie dolegliwości, trzeba ją znaleźć metodą prób i błędów.

Odstawiamy nabiał
 
Przyczyną wzdęć i biegunek może być nietolerancja laktozy (cukru mlecznego). By ją wykluczyć, przez 3 tygodnie nie jemy żadnych produktów z mlekiem. Obserwujemy, czy dolegliwości ustępują. Po przerwie wypijamy mleko - jeśli sensacje pojawią się teraz, prawdopodobnie nie tolerujemy laktozy. Powinniśmy być na diecie niskolaktozowej (dozwolony jest kefir, jogurt naturalny - mają mało cukru mlecznego).

Ograniczamy produkty bogate w mocno fermentujące cukry

Są to m.in. produkty mączne (z pszenicy, żyta), jabłka, śliwki, gruszki, nektarynki, suszone owoce, cebula, czosnek, brokuły, kapusta, rośliny strączkowe, słodziki (poza stewią), miód, syrop glukozowo-fruktozowy (dodatek do wielu napojów i wyrobów cukierniczych).

Prowadzimy dzienniczek

Możemy różnie reagować na poszczególne produkty. Dlatego przez 2 tygodnie zapisujemy, co jadłyśmy i jak się po tym czułyśmy. W ten sposób łatwiej będzie wyeliminować z diety pokarmy, które drażnią nasze jelita.

Zdrowe zasady na co dzień

Nie tylko dieta może złagodzić lub zaostrzyć objawy nadwrażliwości jelit. Ma na to wpływ również nasz styl życia: planowanie posiłków, sięganie po używki, aktywność.

  • Jemy małe porcje 5 razy dziennie. Obfite posiłki nasilają dolegliwości. To dlatego, że do jelita grubego przesuwa się duża ilość niestrawionego pokarmu, który zaczyna fermentować. Nadmiar gazów wywołuje wzdęcia i bóle brzucha. Dbamy o to, by jeść bez pośpiechu, w miłej atmosferze.
  • Rezygnujemy z alkoholu, nikotyny, kawy. Drażnią zakończenia nerwów w jelitach i tym samym przyczyniają się do biegunek. Również nadmiar czarnej mocnej herbaty źle wpływa na jelita - może wysuszać powlekającą je ochronną warstwę śluzu.
  • Dbamy o codzienną dawkę ruchu. Spacery, pływanie, gimnastyka nie tylko poprawiają ogólną kondycję organizmu, ale też wzmacniają system nerwowy. Badania dowodzą, że osoby, które regularnie wykonują choćby lekkie ćwiczenia, rzadziej cierpią na wzdęcia, biegunki i zaparcia.
  • Nie zapominamy o odpoczynku. Napięcie i zmęczenie nasilają problemy jelitowe. Dlatego ważne jest, by na bieżąco rozładowywać stres i nie pozwolić mu się kumulować. Często wystarczą: relaks na kanapie, pachnąca kąpiel, picie herbatek uspokajających.

Ważne! Gdy naturalne metody radzenia sobie z napięciem i lękiem zawiodą, a dolegliwości jelitowe są uciążliwe, lekarz może zalecić psychoterapię, a także leki antydepresyjne nowej generacji (nie uzależniają).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje