Reklama

Reklama

Herbatka z bratka

Herbatka z bratka, czyli fiołka trójbarwnego ma przyjemny, łagodny, nieco "ziołowy" smak, a przy tym wyjątkową moc. Warto ją pić regularnie.

Napar ten nie bez racji zasłynął jako pogromca trądziku młodzieńczego. Rzeczywiście, systematycznie stosowany oczyszcza cerę oraz poprawia jej stan. Niektóre osoby przerywają tę kurację już na samym początku, gdy zauważają pogorszenie stanu cery. Jednak w tym pierwszym okresie to zupełnie normalny objaw, dolegliwość może się nasilić, ale będzie to wyraźny znak, że organizm się odtruwa. Po kryzysowych 10-14 dniach również i te nowo powstałe zmiany powinny zanikać, łącznie z tymi, które znajdowały się na skórze wcześniej. Warto jednak podkreślić, że u wielu osób bratkowa kuracja przebiega bardzo łagodnie, bez etapu chwilowego wysypu nowych wykwitów.

Napar można wykorzystywać również do przemywania twarzy (niejałowy gazik bawełniany nasączamy przestudzonym płynem i przecieramy nim skórę) oraz jako dodatek do kąpieli w przypadku innych, bardziej "całościowych" problemów skórnych, jak np. egzema czy łojotok. Wystudzona herbatka poradzi sobie z cieniami pod oczami, opuchniętymi powiekami oraz podrażnionymi spojówkami.

Reklama

Połączenie spożywania herbatki i używania suszu do mycia sfer problematycznych daje bardzo dobre efekty, pod warunkiem, że czynności te będą wykonywane systematycznie, konsekwentnie. Herbatkę można pić raz lub dwa razy dziennie, większe dawki nie są zalecane.

Ale wspomaganie terapii zmian skórnych to nie jedyna właściwość tego napoju, upiększa również poprawiając stan włosów i paznokci. Co ważne, działa on moczopędnie, wykrztuśnie, napotnie, przeciwzapalnie, wzmacnia naczynia krwionośne, podkręca też przemianę materii, dlatego skutecznie wspiera proces odchudzania się.

Herbatkę z bratka można kupić w każdej aptece lub w sklepie zielarskim.

***Zobacz także***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje