Reklama

Reklama

Lody nie tylko dla ochłody

Zwykle myślimy o tym, że są zimne. Rzadziej – co w nich jest. Podpowiadamy, jak wybrać zdrowe lody dla dziecka.

Lubimy je wszyscy, choć niektórzy darzą je ograniczonym zaufaniem. Za lodami ciągnie się bowiem opinia winnych za stany zapalne gardła. Niby wiemy, że choroby te wywołują bakterie i wirusy, ale...

Reklama

Faktem jest też, że organizm, zwłaszcza małego dziecka, może zareagować spadkiem odporności, gdy w upał nagle zostanie schłodzony porcją lodów. Łatwo wtedy staje się łupem dla drobnoustrojów. Jednak jeśli dopilnujemy, aby dziecko jadło lody powoli, nie powinny zaszkodzić.

Uwaga na alergię

  • Nie za wcześnie Choć roczny maluch chętnie wyciąga łapki po wszystko, co jedzą rodzice, lody lepiej dawać mu do próbowania ostrożnie. Najczęściej produkowane są na bazie mleka krowiego, do którego układ trawienny dziecka musi dojrzeć. Białka mleka, zwłaszcza kazeina, nadmiernie go obciążają i mogą wywołać reakcję obronną organizmu w postaci alergii. Owszem, pod koniec pierwszego roku życia dziecko zaczyna jeść jogurty, kefiry i twarożki, ale są to produkty powstałe w wyniku fermentacji, lżej strawne niż zwykłe mleko dodawane do lodów. Dopiero po trzecim roku życia dziecko może bez obaw pić mleko krowie, a więc i jeść lody.
  • Powoli i z umiarem W domu podawaj na salaterce, z małą łyżeczką. W lodziarni poproś o nałożenie jednej kulki do podwójnego wafla, aby dziecko mogło jeść powoli, bez stresu, że lód spływa mu po palcach. Jeśli chce loda na patyku, warto dopilnować, aby go nie gryzło, nie wkładało zbyt dużych kawałków do buzi i nie łykało ich od razu.

Mama potrafi!

  • Krótka lista składników Powinny zawierać tylko mleko, śmietankę, jajka, cukier i dodatki, np. owoce, czekoladę. W sklepie takich nie kupisz, bo produkcja na skalę przemysłową wymusza stosowanie środków konserwujących. Jeśli nie chcesz skazywać na nie malucha, możesz robić lody sama w domu, ze świeżych składników. Nie obawiaj się salmonelli, jeżeli zechcesz zrobić lody z jajkami. Wystarczy najpierw umyć skorupki, po czym zanurzyć je na chwilę we wrzątku. Pałeczki salmonelli giną w temperaturze 60 st. C. To działanie na wszelki wypadek, bo jajka przed wysyłką do sklepów są dezynfekowane.

Na mocne kości

  • Dobre źródło wapnia Jeśli twoje dziecko nie lubi mleka, lody śmietankowe uzupełnią jego dietę w wapń. Zawierają przynajmniej tyle samo tego pierwiastka co mleko (w dwóch gałkach jest go ponad 150 mg). Z kolei lody sorbetowe (zwłaszcza domowej produkcji) to przecież zamrożone przetarte owoce lub sam sok. Jest w nich sporo witaminy C oraz potasu, kwasu foliowego, magnezu, żelaza. Czyli składników poprawiających odporność!

Zdrowsze niż baton

  • Konieczna kontrola Gałka śmietankowych lodów (50 g) dostarcza ok. 130 kcal, czyli 10 proc. zapotrzebowania trzylatka na kalorie. Nic dziwnego, bo jest w nich sporo tłuszczu (kremówka!) i cukru. Za lżejsze uchodzą lody sorbetowe, ale zawierają więcej cukru. Na opakowaniach producenci podają, jaki procent zalecanego dziennego spożycia tłuszczu, cukru lub kalorii lody zawierają. Jednak to dane dla dorosłych. U dziecka te wartości będą znacznie wyższe! A w porównaniu z batonami czekoladowymi są i tak wartościowe. Nie ma co więc bronić ich dziecku na deser po obiedzie.

Tekst: Iwona Milewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje