Mięta - naturalny środek przeciwbólowy

"Więcej mięty, mniej środków przeciwbólowych" - to jeden z wniosków, jaki płynie z książki Miriam Borovich "Rośliny nas ocalą". W swojej publikacji autorka zdradza, które rośliny powinny znaleźć się w naszej domowej apteczce.

"Polacy są na najlepszej drodze, by stać się lekomanami: leki dostępne bez recepty i suplementy diety stosuje prawie dziewięciu na dziesięciu konsumentów, a ponad jedna czwarta z nich - w niewłaściwy sposób" - czytamy w przedmowie książki Miriam Borovich "Rośliny nas ocalą".

Reklama

Okazuje się jednak, że w przypadku codziennych dolegliwości, zamiast sięgać po leki i suplementy diety, z powodzeniem można zajrzeć do zielarskiej skarbnicy wiedzy i za sprawą np. naparów pozbyć się codziennych dolegliwości.

Piętnaście opisanych w książce roślin umożliwia zastąpienie najczęściej nadużywanych medykamentów dostępnych bez recepty własną, naturalną i spersonalizowaną apteczką - o wiele korzystniejszą dla zdrowia.

Jednym z opisanych ziół jest mięta. Jak wskazuje autorka książki to popularne zioło zawiera witaminy z grupy B, witaminę A i C, jest również bogata w karoten, kwas foliowy, fosfor, żelazo, wapń, magnez, mangan i potas.

"Wielu osobom mięta kojarzy się z naparem lub płukanką do ust, ale rzadko się zdarza, by postrzegana była jako najlepszy poznany do dziś środek przeciwbólowy, chociaż cała roślina jest bogata w substancje czynne i wyjątkowo dobroczynna dla układu oddechowego oraz pokarmowego. Być może najważniejszą jej właściwością jest kojenie bólu związanego ze skurczami brzucha, ponieważ jednocześnie zmniejsza podrażnienia jelita, całościowo usprawnia proces trawienia oraz poprawia funkcjonowanie wątroby" - opisuje w swojej książce Borovich.

Po miętę można również sięgnąć w trakcie przeziębienia, jak wskazuje autorka, mięta reguluje temperaturę ciała, ponieważ zwiększa potliwość, a w efekcie obniża gorączkę.

"Wdychanie jej substancji czynnych w formie pary podczas przeziębień - jako że znacznie zmniejsza przekrwienie tkanek, ułatwiając odksztuszanie zalegającego śluzu, co zawdzięcza kwasowi askorbinowemu - podobnie jak picie naparu zwiększa łaknienie" - dodaje autorka.

Oprócz naparów z mięty można korzystać z parówki wykonanej przy użyciu olejków eterycznych lub świeżych gałązek mięty, balsamów, które doskonale sprawdzą się przy bólach mięśni i stawów. (PAP Life)

autor: Monika Dzwonnik

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje