Reklama

Reklama

Najmodniejsza dieta? Wolumetryczna

W czasie izolacji dbanie o linię stało się trudniejsze niż przedtem. Prowadząc siedzący tryb życia, musimy jeszcze bardziej zadbać o odpowiednio skomponowany jadłospis, który pomoże nam uniknąć przybierania na wadze.

Wśród szczególnie polecanych przez specjalistów modeli żywienia znajduje się dieta wolumetryczna. Na czym polega i czy jest bezpieczna?

Dietę wolumetryczną opracowała dr Barbara Rolls, profesorka nauk o żywieniu i badaczka otyłości w Pennsylvania State University. Ów model żywieniowy zyskał natychmiastową aprobatę ekspertów, którzy chwalą ją za to, iż jest bezpieczna dla zdrowia, skuteczna w redukcji wagi oraz łatwa do stosowania przez długi czas.

Dieta wolumetryczna opiera się na prostym, a wręcz banalnym założeniu: przyjmować mniej kalorii. 

Reklama

- To nie jest ściśle określony plan diety, a raczej koncepcja i pewien rodzaj żywieniowego podejścia - zaznacza w rozmowie z amerykańskim magazynem "Women’s Health" dietetyk Paul Salter.

- Dużą rolę odgrywa wielkość porcji. A jej wyznacznikiem ma być nasze uczucie sytości - precyzuje badaczka żywienia dr Lisa Davis.

Komponując posiłki w ramach diety wolumetrycznej skupiajmy się na produktach, które zawierają mało kalorii, za to mają w sobie dużo błonnika pokarmowego. Królują wśród nich warzywa, niektóre owoce i zupy. Śmiało sięgajmy więc po rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, warzywa gotowane na parze, ostre przyprawy, które poprawiają pracę metabolizmu i chudy nabiał.

Dowiedz się więcej na temat: dieta | izolacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje