Reklama

Reklama

Najmodniejsza dieta? Wolumetryczna

W czasie izolacji dbanie o linię stało się trudniejsze niż przedtem. Prowadząc siedzący tryb życia, musimy jeszcze bardziej zadbać o odpowiednio skomponowany jadłospis, który pomoże nam uniknąć przybierania na wadze.

Wśród szczególnie polecanych przez specjalistów modeli żywienia znajduje się dieta wolumetryczna. Na czym polega i czy jest bezpieczna?

Dietę wolumetryczną opracowała dr Barbara Rolls, profesorka nauk o żywieniu i badaczka otyłości w Pennsylvania State University. Ów model żywieniowy zyskał natychmiastową aprobatę ekspertów, którzy chwalą ją za to, iż jest bezpieczna dla zdrowia, skuteczna w redukcji wagi oraz łatwa do stosowania przez długi czas.

Dieta wolumetryczna opiera się na prostym, a wręcz banalnym założeniu: przyjmować mniej kalorii. 

Reklama

- To nie jest ściśle określony plan diety, a raczej koncepcja i pewien rodzaj żywieniowego podejścia - zaznacza w rozmowie z amerykańskim magazynem "Women’s Health" dietetyk Paul Salter.

- Dużą rolę odgrywa wielkość porcji. A jej wyznacznikiem ma być nasze uczucie sytości - precyzuje badaczka żywienia dr Lisa Davis.

Komponując posiłki w ramach diety wolumetrycznej skupiajmy się na produktach, które zawierają mało kalorii, za to mają w sobie dużo błonnika pokarmowego. Królują wśród nich warzywa, niektóre owoce i zupy. Śmiało sięgajmy więc po rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, warzywa gotowane na parze, ostre przyprawy, które poprawiają pracę metabolizmu i chudy nabiał.

Davis przekonuje, że osoby stosujące dietę wolumetryczną mogą spodziewać się utraty nawet kilograma tygodniowo. Potwierdza to badanie z 2005 roku, którego wyniki opublikowano na łamach "Obesity Research". Rezultaty badania pokazały, że dieta ta prowadzi do znacznej utraty wagi i zapobiega otyłości.

- Większość produktów, na których bazuje, jest niskokaloryczna, a zarazem bogata w składniki odżywcze, dlatego pozytywnie wpływa na wiele obszarów zdrowia - wskazuje Salter.

Jedną z największych zalet diety wolumetrycznej zdaje się łatwość w jej stosowaniu. I brak restrykcyjnych ograniczeń względem przyjmowanych pokarmów.

- Realizując ten model żywieniowy, wciąż możesz zjeść na obiad makaron. Kluczowe są proporcje. Zamiast zjeść całą miskę, zjedz połowę, zamieniając część makaronu na warzywa. W ten sposób dostarczysz sobie witamin i składników odżywczych bez konieczności rezygnacji z ulubionej potrawy. To świetny sposób na to, by wytrwać w założeniach zdrowego odżywiania. Ludzie najczęściej przerywają diety, bo czują się głodni. Będąc na diecie wolumetrycznej, unikasz głodowania - wskazuje dietetyczka Nora Minno.

Chcąc wypróbować dietę wolumetryczną, pamiętajmy, że bardzo ważna jest systematyczność. Pomocne w przestrzeganiu harmonogramu będzie planowanie posiłków z wyprzedzeniem.

- Tygodniowe planowanie menu to gwarancja sukcesu. Staraj się też mieć pod ręką zdrowe, łatwe w przyrządzaniu produkty, takie jak świeże owoce i chudy nabiał - sugeruje Salter. I przypomina, że aby stosowanie diety wolumetrycznej (czy jakiejkolwiek innej) przyniosło pożądane rezultaty w kontekście odchudzania, warto zadbać również o codzienną porcję ruchu.

***

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację. Sprawdź szczegóły >>>

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: dieta | izolacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje