Nietolerancja pokarmowa pod kontrolą

W upalne dni chętnie zjadłabyś kawałek soczystego arbuza lub wypiła mleczny koktajl, ale nie dla ciebie takie atrakcje, bo potem boli cię brzuch? To może być objaw nietolerancji pokarmowej. Sprawdź, jak ją wykryć i skutecznie leczyć.

O nietolerancji pokarmowej mówimy, gdy organizm nie przyswaja jednego ze składników pokarmu, np. fruktozy z owoców. Można ją podejrzewać, gdy po posiłku (od 30 minut aż do kilku godzin) pojawiają się dolegliwości układu pokarmowego, a niekiedy też oddechowego oraz zmiany na skórze. Objawy te są tym silniejsze, im więcej szkodzącego nam pokarmu zjemy. Nie występuje natomiast gorączka i to różni nietolerancję pokarmową od zatrucia spowodowanego zakażeniem wirusowym (np. rotawirusami) lub bakteryjnym (np. salmonellą).

Reklama

Jeśli podejrzewasz u siebie to schorzenie, poradź się alergologa. Skieruje cię na badania, a przede wszystkim zaleci dietę, która jest podstawą terapii i dobrego samopoczucia. Nie lekceważ choroby, bo może prowadzić np. do anemii, chorób układu pokarmowego (takich jak nieswoiste zapalenie jelit), schorzeń tarczycy, zaburzeń układu nerwowego (w tym depresji).

Szkodzi ci wiele owoców, warzyw i soków oraz miód?

Jeśli dokuczają ci po nich wzdęcia, ból brzucha, biegunka, może występować u ciebie nietolerancja fruktozy.

Test eliminacji to najprostszy sposób, by wykryć schorzenie. Wyłącz z diety podejrzane pokarmy. Jeśli miną też dolegliwości, prawdopodobnie nie tolerujesz fruktozy.

Wodorowy test oddechowy WTO:Lekarz alergolog może go zalecić dla potwierdzenia diagnozy. Dostaniesz do wypicia roztwór fruktozy. Jeśli w wydychanym przez ciebie powietrzu stężenie wodoru będzie wyższe niż 10-20 ppm, to dowód że masz nietolerancję fruktozy.

Niewskazane są m.in.: owoce drobnopestkowe (np. arbuzy, gruszki, jabłka, melony) oraz suszone (np. daktyle, figi, morele, rodzynki) oraz pikantne warzywa (np. cebula, czosnek, cykoria, por), skoncentrowane soki owocowe, cukier, miód, pełne ziarno. Zastępuj je owocami grubopestkowymi (np. brzoskwinie, morele) i jagodowymi, cytrusami oraz gotowanymi warzywami.

Źle czujesz się po winie, serach, truskawkach?

Ból brzucha, biegunka, ból głowy, katar i kaszel, zaczerwienienie i świąd skóry oraz wysypka, a także kołatanie serca to oznaki nietolerancji histaminy. Choć dla organizmu nie jest ona niczym nowym (bo naturalnie powstaje m.in. w płucach i skórze), spożycie zawierających ją pokarmów lub napojów może okazać się szkodliwe, zwłaszcza gdy przesadzimy z ich ilością.

Test eliminacji to podstawa (podobnie jak w przypadku nietolerancji fruktozy). Po wykluczeniu z diety produktów, które podejrzewasz o to, że ci szkodzą, obserwuj jaki ma to wpływ na twoje samopoczucie. Jeśli poczujesz się lepiej i dolegliwości nie będą powracały, prawdopodobnie występuje u ciebie nietolerancja histaminy.

Test prowokacji - lekarz może poprosić cię o spożycie pod jego kontrolą próbki pokarmów zawierających dużo histaminy. Jeśli objawy wrócą, to prawie pewne, że źle reagujesz na ten składnik.

Niewskazane są m.in: produkty długo dojrzewające (np. sery pleśniowe), fermentowane (np. kefir, jogurt naturalny, maślanka, kwaśne mleko, kiszone ogórki i kapusta), konserwowane (np. ogórki konserwowe, tuńczyk z puszki, keczup), twarde sery (np. żółte), z owoców - ananasy, banany, cytrusy, maliny, śliwki, truskawki, wiśnie, z warzyw - bakłażan, dynia, pomidory, szpinak, a także wędzone i marynowane ryby, owoce morza oraz kurczak, czerwone wino, szampan, czekolada. Zastępuj je np.: produktami jak najmniej przetworzonymi, świeżymi, krótko przechowywanymi lub mrożonymi, z jak najmniejszą ilością dodatków (np. mlekiem, twarogiem), owocami jagodowymi.

Nie możesz jeść produktów zbożowych?

Wzdęcia, ból brzucha i biegunka z tłuszczowymi stolcami, a dodatkowo pojawiające się z czasem osłabienie i bladość skóry mogą ostrzegać, że organizm nie toleruje białka zbóż, czyli tzw. glutenu.

Test eliminacji - to także i w tym przypadku podstawa. Wyeliminuj z diety produkty zbożowe, np. pieczywo, ale także płatki i makarony. Jeśli dolegliwości ustąpią, prawdopodobnie występuje u ciebie nietolerancja glutenu.

Test prowokacji - lekarz poda ci próbki pokarmów zawierających gluten. Pojawienie się dolegliwości każe mu podejrzewać, że nie tolerujesz tego składnika.

Test krwi na obecność przeciwciał przeciwko transglutaminazie (anty-tTG) klasy IgA - lekarz może ci go zalecić w celu potwierdzenia podejrzewanej u ciebie nietolerancji białka zbóż.

Niewskazane są wszystkie produkty zawierające gluten, czyli m.in.: jęczmienne, pszeniczne (wytwarzane ze wszystkich odmian pszenicy takich, jak durum, einkorn, emmer), orkiszowe (wytwarzane także np. z orkiszu balmeg czy faro), żytnie - np. kasze, makarony, otręby, płatki, półprodukty gotowe. Pamiętaj, że gluten znajduje się też w bułce tartej, czipsach, wielu słodyczach. Zastępuj je pokarmami niezawierającymi glutenu. Za takie uznaje się produkty naturalnie go pozbawione lub też pozbawione go w wyniku obróbki przemysłowej.

Aby pokarm był bezpieczny dla zdrowia, zawartość glutenu nie powinna przekraczać 2 mg w 100 g (czyli 20 mg w 1 kg). Zgodnie z obowiązującym prawem produkty bezglutenowe muszą być oznaczone słownie jako "produkt bezglutenowy". Są to np.: amarantus, kasza gryczana, jaglana, kukurydziana, ryż naturalny, płatki ryżowe, pieczywo i makarony z mąk bezglutenowych, chrupki kukurydziane, popcorn, a także pestki dyni, siemię lniane, sezam, ziarna słonecznika, soja, warzywa strączkowe jak ciecierzyca i soczewica oraz olej rzepakowy, oliwa z oliwek, olej z siemienia lnianego.

Czytaj uważnie etykiety! Rób to przed zakupem produktów. Gluten może być ukryty pod nazwami, takimi jak: białka pochodzenia roślinnego, skrobia warzywna, białka zbożowe, zagęszczacze i wypełniacze zbożowe, mąka tortowa, mąka pszenna pytlowa, skrobia pszenna, otręby pszenne, kiełki pszeniczne, semolina, skrobia modyfikowana, skrobia spożywcza.

Nie możesz pić mleka ani jeść białego sera, także budyniu i lodów?

Jeśli dokuczają ci wzdęcia, uczucie pełności i przelewania w żołądku, tzw. burczenie w brzuchu, wzmożone oddawanie gazów, biegunka, możesz źle trawić cukier zawarty w mleku, tzw. laktozę.

Test eliminacji - zaprzestań jedzenia produktów zawierających laktozę, czyli przede wszystkim mleka i jego niefermentowanych przetworów, ale także np. przygotowywanych na jego bazie deserów (np. budyniu, lodów, koktajli). Jeśli zaobserwujesz u siebie poprawę samopoczucia, prawdopodobnie wcześniejsze dolegliwości miały związek z nietolerancją laktozy.

Test prowokacji - dla potwierdzenia, że źle trawisz laktozę, lekarz może podać ci zawierające ją próbki pokarmów. Nawrót dolegliwości to dowód na nietolerancję tego składnika.

Niewskazane są m.in.: mleko (np. surowe, gotowane, pasteryzowane, UHT, skondensowane, w proszku), produkty mleczne niefermentowane (np. miękkie sery, maślanka), desery na bazie słodkiego mleka (np. budynie, lody, koktajle, ciasta, ciasteczka), produkty niemleczne z ukrytą zawartością laktozy (np. pieczywo, płatki śniadaniowe, masło i margaryna, zupy i napoje w proszku, konserwy mięsne, ale także niektóre leki (sprawdź skład na ulotce). Zastępuj je np.: fermentowanymi produktami mlecznymi (np. kefirem, jogurtem), które zawierają śladowe ilości laktozy, za to dużo bakterii fermentacyjnych sprawiających, że jest ona nieszkodliwa. Pamiętaj, by sięgać po pokarmy bogate w wapń (sardynki z ośćmi, łososia, twarde sery, soję, mleko sojowe, brokuły, fasolę, migdały, orzechy).

To warto wiedzieć

W niektórych aptekach można kupić bez recepty specjalne testy na nietolerancje pokarmowe do samodzielnego wykonywania (ok. 300 zł.). Taki test składa się z tacki, która ma pola zawierające białka różnych pokarmów. Umieszcza się w nich próbkę krwi z opuszka palca (rozpuszczoną w specjalnym roztworze). Niebieskie plamy na tacce mogą świadczyć o przeciwciałach pokarmowych. Porównanie ich z załączonym schematem próbek żywności pozwala dowiedzieć się, jakie pokarmy są źle tolerowane. Uzyskany wynik zawsze jednak należy skonsultować z lekarzem.

Masz alergię na pyłek roślin? Też uważaj na dietę

W niektórych pokarmach występują podobne składniki uczulające. Dlatego po ich zjedzeniu możesz czuć się źle, mieć biegunkę, wymioty, ból brzucha, świąd skóry, opuchliznę ust, duszności, katar, kaszel.

Jeśli masz alergię na pyłek brzozy uważaj na: owoce drobno- i grubopestkowe (np. arbuz, jabłka, gruszki, śliwki, morele, brzoskwinie), banany, kiwi, liczi, mango, pomarańcze, orzechy, niektóre przyprawy (anyż, curry, kminek, pieprz) oraz warzywa (koper, marchew, paprykę, pomidory, seler, soję, ziemniaki).

Przy uczuleniu na pyłek bylicy szkodliwe mogą okazać się dla ciebie: owoce drobno- i grubopestkowe (jak wyżej), kiwi, mango, orzechy i orzeszki ziemne, niektóre przyprawy (anyż, curry, kminek, pieprz) i warzywa (koper, marchew, papryka, pomidory, seler, soja).

W przypadku alergii na trawy i zboża lepiej unikaj owoców drobno- i grubopestkowych (jak wyżej), kiwi, melonów, cebuli, pomidorów, selera, mąki (owsianej, pszenicznej i żytniej) oraz produktów, które ją zawierają (pieczywa, makaronu, pizzy). Uczulenie na pyłek leszczyny zwykle jest przeciwwskazaniem do jedzenia orzechów.

Uczulenie na pyłek ambrozji (chwastu wysiewanego głównie z importowanym zbożem, występującego zwłaszcza w południowej i zachodniej części naszego kraju, najczęściej w pobliżu elewatorów zbożowych i kolejowych stacji przeładunkowych) - niezalecane mogą być: owoce drobnopestkowe (j.w.), melon i seler.

Ogólnie przy alergii na pyłek roślin wskazane może być ograniczenie jedzenia miodu - bo zawiera on pyłek kwiatów i traw (m.in. brzozy, bylicy, złocienia).

Kiedy jeszcze warto wziąć pod lupę jadłospis?

Gdy występuje uczulenie na roztocze kurzu, dobrze jest zachować ostrożność, spożywając posiłek zawierający tzw. skorupiaki.

Przy alergii na lateks (zawierają go np. rękawiczki jednorazowe, prezerwatywy, taśmy samoprzylepne), lepiej ograniczyć jedzenie: awokado, bananów, kasztanów (jadalnych), kiwi, mango, melonów, owoców grubopestkowych (np. brzoskwiń, moreli, śliwek), orzechów ziemnych, papai, pomidorów, selera, ziemniaków.

Jeśli uczula jad owadów błonkoskrzydłych (pszczoły, osy, szerszenia) - ostrożnie z miodem.

Gdy sierść kota - uwaga na mięso wieprzowe.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje