Reklama

Reklama

Opryszczka? Nie tylko na ustach

Wywołujący ją wirus może się umiejscowić w genitaliach. Szybko daje objawy zakażenia, ale można je łagodzić

Pani Marta (l. 24) przyszła na wizytę zaniepokojona krostkami w okolicy narządów płciowych. Była przerażona. Zapewniała, że pierwszy raz coś takiego jej się przydarzyło. Po badaniu byłem pewny, że doszło do zakażenia wirusem opryszczki Herpes simplex typu II. Atakuje on zwykle narządy płciowe. Typ I jest powszechniejszy i dobrze znany wielu osobom, bo zakażenie pokazuje się w okolicy ust i dziurek nosa. Potocznie jest nazywany zimnem lub febrą. Wirus opryszczki należy do tej samej rodziny co ospa wietrzna i półpasiec.

- Ale gdzie ja to mogłam złapać? - spytała pacjentka.

Reklama

- Wirusem opryszczki genitalnej najłatwiej się zarazić podczas kontaktów seksualnych.

- Ale ja dopiero zaczęłam współżycie... - wtrąciła nieśmiało pani Marta.

- Prawdopodobnie pani partner jest nosicielem tego wirusa. Objawy zakażenia już pani poznała. Po 2-7 dniach od stosunku z zakażoną osobą pojawia się swędzenie i podrażnienie narządów płciowych. Potem robią się bolesne pęcherzyki. Pękają po kilku dniach. Zanim przyschną, upływa od jednego do trzech tygodni - tłumaczyłem.

- U kobiet opryszczka atakuje zwykle srom, może też umiejscowić się w pochwie czy cewce moczowej. U mężczyzn pęcherzyki pojawiają się na penisie i w cewce moczowej.

- Co mam teraz robić?

- Aby złagodzić objawy, przepiszę pani lek przeciwwirusowy w tabletkach doustnych i w kremie do smarowania chorych miejsc.

- A co z higieną? Czy mogę się normalnie podmywać?

- Oczywiście, ale by nie sprawiać sobie bólu, należy to robić bardzo delikatnie. Zanim krostki nie przyschną, lepiej nie stosować płynów do higieny intymnej. Konieczna jest również wstrzemięźliwość seksualna. Dodałem, że wyleczenie objawów opryszczki genitalnej, podobnie jak wargowej, nie oznacza pozbycia się wirusa z organizmu. Czeka on w uśpieniu na sprzyjającą okazję, by się uaktywnić.

- Na jaką okazję? - dopytywała pani Marta.

- Wirus opryszczki "budzi się" się przy osłabieniu odporności organizmu, np. przy przeziębieniu czy po przemarznięciu. Ale i wtedy, gdy np. się przegrzejemy na plaży czy w solarium. Może się ujawnić wskutek stresu. U kobiet nawrotom sprzyja miesiączka.

- Czy można jakoś osłabić atak wirusa?

- Należy jak najszybciej zastosować preparaty przeciwwirusowe. Jeśli nie mamy ich pod ręką, możemy chore miejsce kilkakrotnie posmarować umoczoną w wodzie tabletką polopiryny (działa przeciwzapalnie). Pomaga też smarowanie chorych miejsc specjalnymi kremami (są dostępne bez recepty). Czasem w miejscu zmienionym przez wirusy pojawiają się zakażenia bakteryjne. Wtedy konieczne są maści z antybiotykami.

Dr Jacek Tulimowski, ginekolog

Chwila dla Ciebie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje