Reklama

Reklama

​Oto do czego może prowadzić przesiadywanie na słońcu. Uważaj!

Fala upałów dotarła do Polski. Zmęczeni tegoroczną chłodną wiosną, chętnie skorzystamy z uroków plażowania. Musimy pamiętać, że z opalaniem należy uważać. Jak chronić się przed promieniowaniem UV? Do czego może prowadzić przedawkowanie słońca? Sam zobacz!

Słońce zniszczyło mu pół twarzy. Dosłownie!

Kilka lat temu "New England Journal of Medicine" udostępniło zdjęcie Greka, który pracował jako kierowca ciężarówki i przez 28 lat wystawiał tylko jedną część twarzy na działanie promieni słonecznych i promieniowanie ultrafioletowe. Mężczyzna, wówczas 69-latek, nie korzystał z kremów z filtrem. Efekty są widoczne na jego twarzy na pierwszy rzut oka - twarz ma przedzieloną niemal dokładnie na pół, a po jednej stronie widać przebarwienia i głębokie zmarszczki.

Jak przypomina CBS News, które omówiło wyniki przedstawione przez "New England Journal of Medicine", według badań promienie UVA nie wywołują bolesności skóry, za to przechodzą do najgłębszych jej warstw i przyspieszają jej starzenie. Może to także zwiększać ryzyko powstawania komórek nowotworowych. Z kolei promieniowanie UVB to 5 proc. promieniowania ultrafioletowego, które dociera do ziemi. Odpowiadają one za opalanie się - ale także za oparzenia słoneczne!

Reklama

"Syrenka" zachorowała na raka. Powodem było opalanie

Inną historią, o której warto pamiętać ku przestrodze jest przypadek Stephanie Huff. Pochodząca z Kalifornii 46-latka od kilku lat występowała na imprezach dla dzieci jako "syrenka".

Jak sama przyznaje, 20-30 lat temu niespecjalnie dbała o ochronę przed słońcem - nie tylko nie korzystała z kremów z filtrem, ale także nakładała olejek dla dzieci i leżała na folii aluminiowej. Wszystko, żeby tylko szybciej się opalić. Kobieta często korzystała też z solariów.

W zeszłym roku, podczas kwarantanny, Huff zaczęła cierpieć na nawracające strupy na skórze czoła i nosa. Od lekarza dowiedziała się, że ma nieczerniakowego raka podstawnokomórkowego. Chorobę udało się opanować bez operacji - kobiecie zalecono stosowanie specjalnego kremu, co niestety wywołało zaczerwienienia na całej twarzy. Dziś przestrzega innych przed podobnym zachowaniem i apeluje o ochronę przed zdradliwymi promieniami słonecznymi.

Groźne tatuaże. Dziesięciolatek ucierpiał!

Warto także uważać na wakacyjne ozdoby takie jak tymczasowe tatuaże z henny. Bardzo popularne zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży mogą doprowadzić do poważnych zmian skórnych! Piszą o tym autorzy profilu facebookowego Patolodzy na klatce:

"Wakacyjna ozdóbka na ramieniu dziesięciolatka cztery dni po nałożeniu barwnika zaczęła swędzieć i boleć, zaczerwieniła się, a płaski w założeniu malunek wzbogacił się o trzeci wymiar pod postacią grudek, pęcherzy, a z czasem strupów. Do poprawy sytuacji niezbędne okazały się sterydy i antybiotyki. Ostatecznie zmiany ustąpiły, pozostawiając po sobie nieco odbarwiony obszar. Można liczyć, że z czasem skora wróci do swego zwykłego wyglądu, jednak u części pechowych ofiar PPD pozostawia trwale przebarwienia, a nawet blizny. Uważajcie na siebie."

Jak uchronić się przed oparzeniami słonecznymi? Oto kilka zasad

Używaj kremu z filtrem

Stosuj kosmetyki z filtrem UV - to podstawowa zasada! Pamiętaj o tym, zwłaszcza kiedy wybierasz się latem na urlop do ciepłych krajów, idziesz w góry lub plażujesz w upalny dzień - wybieraj wtedy wyższy wskaźnik ochrony. To jednak nie wystarczy - wyrób sobie nawyk nakładania kremu z filtrem każdego dnia, nie tylko wtedy, gdy planujesz opalanie. Nakładaj kosmetyki przynajmniej 20-30 minut przed wyjściem na słońce, wtedy ich skuteczność będzie największa.

Uważaj z pływaniem

Wiele osób planuje wypoczynek nad morzem lub nad jeziorem i plażowanie. Trudno nie skorzystać wtedy z kąpieli, która daje ochłodę i relaksuje. Nie zapominaj jednak, że długotrwałe siedzenie w wodzie bardzo naraża nas na oparzenia słoneczne - tafla wody działa jak soczewka. Wiele osób zapomina, że podobny efekt dają też krople na ciele! Po wyjściu z wody pamiętaj więc, by dokładnie wytrzeć ciało.

Nie przesiaduj godzinami na słońcu

Ważne jest, by po prostu rozsądnie korzystać ze słońca. Długie opalanie się czy spanie na słońcu może nie tylko doprowadzić do oparzeń termicznych, ale też udarów cieplnych. Eksperci radzą, by opalać się krócej i częściej niż robić to całymi godzinami. Warto rezygnować też z opalania podczas największego promieniowania (między 11:00 a 14:00).

Zakładaj nakrycie głowy

Nakrycie głowy jest obowiązkowe! Nosząc kapelusz, chronisz włosy przed zgubnymi promieniami UV, a także, co bardzo ważne, zabezpieczasz się przed udarem słonecznym. Ponadto dzięki temu twoje włosy nie będą się także nadmiernie przesuszać, co jest zmorą wielu plażowiczów i plażowiczek.

Szczególnie chroń przed słońcem dzieci

Dzieci są szczególnie narażone na działanie promieni UV. Pamiętaj, aby koniecznie stosować krem z odpowiednio wysokim filtrem (30-50 SPF), najlepiej fizycznym (mineralnym) i aplikować dawkę kremu co 2-3 godziny. Trzeba też unikać spacerów i nadmiernej aktywności na zewnątrz w godzinach największego promieniowania.

* * *

Zobacz więcej:

 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy